Damskie sprawy okiem starego. Ubieranie, czesanie czy wybór publicznej toalety

2020-02-14 11:19 Jakub Białczak
Damskie sprawy
Autor: Getty Images

Jeśli zastanawiasz się, do której szatni wejść ze swoją córką, po przeczytaniu tego tekstu będziesz miał mniej wątpliwości. Do tego jednak wrócimy. Bycie ojcem dwóch córek sprawia, że świat kobiet staje się nam jakby bliższy.

Jak pojawiają się córki, zazwyczaj zaczyna się od zmian w twoim otoczeniu. Staje się ono łaskawsze dla kobiecego oka. Te wszystkie „dziewczęce” kolory, koniki, jednorożce. Pokój dziewczynek to zupełnie inna historia niż jaskinia chłopaków.

Zostając przy temacie barw, w czasach w których żyjemy, wiele osób powie, że kolory niekoniecznie muszą być dopasowane do płci dziecka. Powstała nawet specjalna seria ciuchów, sygnowana przez bardzo znaną kanadyjską piosenkarkę, której cechą są neutralne płciowo kolory. Jednak, czego by nie wymyślono, to tradycje w kraju nad Wisłą mają się dobrze. Przekonałem się o tym na własnej skórze. Raz chciałem ten monopol przełamać i kupiłem niebieskiego pajaca. Żonie nie do końca to się spodobało i do tej pory mi to przypomina. Cóż, rewolucja wejdzie tylnymi drzwiami.

Gumki, spinki i inne akcesoria do włosów

To są te rzeczy, których raczej nie znajdziecie w pokoju chłopaków. Prędzej czy później będziesz musiał opanować ich użycie. Moja starsza córka ma włosy jak bajkowa Roszpunka. Sporym wyzwaniem jest ich umycie i wysuszenie. Przekonałem się o tym oczywiście na basenie.

Jak się za to zabrać? Wziąć głęboki oddech i do przodu. Najważniejsze jest to, aby być delikatnym. To żmudna robota, bo włosy są poplątane i chcesz je rozdzielić bez ich wyrywania. Dobra szczotka to podstawa, możesz ją przetestować na sobie.

Jaka jest odpowiednia? Taka, która przede wszystkim nie ciągnie włosów. Jak się nie spiszesz, to przy kolejnych podejściach może być trudniej, bo posiadaczka włosów może kwestionować twoje umiejętności i odmówić współpracy.

Zatem, jak mimo wszystko przekonać córkę? Sprawę może rozwiązać walizka z akcesoriami do czesania. Kolorowe spinki, gumki itp. Mojej córce zawsze się oczy świecą jak taką widzi. Inną opcją, bardziej po naszemu, może być odwrócenie uwagi. Tu zostawiam pole do popisu dla waszej fantazji, ale wiadomo, że Stary jest gotów na wszystko, aby osiągnąć cel.

Pamiętaj, długie włosy można też skrócić. Skala złożoności problemu spada wtedy proporcjonalnie do ich długości. Kreatywność starych nie zna granic. W internecie krąży film, na którym ojciec nakłada gumkę na rurę odkurzacza, którą wciąga włosy. Potem gumka wędruje z powrotem na nie i gotowe. Patent jak z „Sąsiadów”, ale genialny w swojej prostocie. Nie róbcie tego w domu.

Odzienie nożne, czyli rajstopki, rajtuzki i takie inne

Nie będę tu zgrywał bohatera, unikam zakładania rajstopek jak ognia. Po moich pierwszych próbach musiałem raczyć się melisą. Kto to wymyślił? Czy jak sobie to darujemy to coś się stanie? To pierwsze myśli, które przechodziły mi przez głowę. Całe szczęście, mam to już za sobą. Teraz po prostu tego nie lubię. Tu nie ma jakiejś specjalnej instrukcji. Jak wpiszesz w wyszukiwarkę: „Jak założyć córce rajstopy?”, możesz być rozczarowany. Nie będę tłumaczył tak trywialnej rzeczy.

Z mojego doświadczenia jedyne co może ułatwić ten proces, jest współpraca z drugiej strony. Mała jest już na tyle duża, że rozumie jak mówię jej, że tatuś nie jest mistrzem w tej dyscyplinie i musi dać mu fory. Oczywiście to zależy od humoru. Ona wie jak mi utrudnić zadanie. Okazji do ćwiczenia tej wspaniałej czynności mam sporo, bo zawożę córkę codziennie do przedszkola.

Na zewnątrz zimno, w środku gorąco – dziecko musi się czuć komfortowo. Jak już się za to bierzesz to się przyłóż, dobrze naciągnij, sprawdź, czy się nie zrolowały, czy dobrze leżą. Spytaj córkę, czy wygodnie? A jak coś położyłeś, to miej nadzieję, że pani w przedszkolu naprawi twoje błędy. Po jakimś czasie będziesz w stanie ubrać córkę w sukienkę księżniczki, a po jeszcze dłuższym ubierze się sama. Bajka.

Czytaj: Uważaj, co mówisz! Przedszkolanka wie wszystko o waszych domowych rozmowach

Tata z córką idzie do toalety

Dodajmy, że publicznej. Sprawa jest prosta, kiedy chodzi o ojca z synem i matkę z dziewczynką. Jednak w innej sytuacji już rodzą się pytania. Co może wzbudzić większą dyskusję? Dorosły facet w damskiej toalecie, czy mała dziewczynka w męskiej?

Problem był nawet tematem dyskusji w programach śniadaniowych. Mądrzy ludzie przy kawie rozkminiali: jak wyjść z tej sytuacji bez wyjścia? Co zrobić, kiedy czas nagli a trzeba podjąć właściwą decyzję? Ja w tym przypadku wybieram toaletę damską. W tym przypadku musisz się liczyć z różnymi reakcjami, ale musisz to wziąć na klatę.

Dlaczego tak robię? Ponieważ w przypadku kobiet, wszystko dzieje się za drzwiami. W męskiej toalecie są za to pisuary, czyli dużo większe prawdopodobieństwo ujrzenia czegoś niepożądanego przez naszą pociechę. Masz świadomość, że po takiej wpadce mogą pojawić się pytania, na które niekoniecznie chcesz odpowiadać? Czasem jest jeszcze opcja skorzystania z ubikacji dla niepełnosprawnych. To też może być kwestia dyskusyjna dla niektórych, jednak gdy zegar tyka, wątpliwości innych schodzą na dalszy plan.

Czytaj: Tato, skąd się biorą dzieci?

Tata z córką idzie popływać

Tu podobny, do toaletowego problem. W przypadku opcji męska/damska, mój wybór jest identyczny jak poprzednio. Powody również. Unikamy zbędnych widoków. Jakkolwiek staram się omijać baseny, które mają tylko te dwie opcje. Całe szczęście, to biznes bardziej nastawiony na rodziny i niemal standardem są szatnie przeznaczone dla nich. Nawet nie borykającym się z problemem wyboru właściwej przebieralni polecę takie miejsca.

W niektórych przypadkach takie szatnie są mniejsze i bardziej kameralne, co dla mnie i pewnie dla was będzie bardziej komfortowe. Zakładanie kostiumu kąpielowego może również staremu sprawiać problemy. Łatwiej się go zdejmuje, więc przeważnie zakładam go… żona robi to za mnie w domu, a ja tylko odpakowuje cukierka. Jak już jesteśmy przy basenie. W okresie jesienno-zimowym warto sprawdzić samemu wcześniej, jak jest na danym obiekcie. Zdarza się, że takie miejsca są po prostu niedogrzane, albo korzystający są na bakier z higieną i do wody dodają tyle chloru, że po kąpieli czuć go przez dwa tygodnie.

Na deser

Tato córek, te problemy, o których tu wspomniałem będziesz kiedyś wspominał z uśmiechem na ustach. Przed Tobą znacznie poważniejsze wyzwania. Pierwsze miłości, imprezy, czy samodzielne wakacje. Ciesz się tym co jest teraz i bądź dobrym Starym.

Więcej artykułów Jakuba i innych odjechanych Starych znajdziesz na stronie www.jestemtwoimstarym.pl

Jakub Białczak
Jakub Białczak
Zawodowo dziennikarz, prezenter, DJ. Prywatnie tata dwóch córek – Marysi i Basi. Młodsza uczy się mówić, starsza stawia pierwsze kroki w przedszkolu. Stara się odnaleźć w roli ojca. Lubi pokazywać świat swoim dzieciom. Basen, park trampolin czy labirynt z kulkami tam go spotkasz z maluchami. Jego motto i żelazna zasada jako rodzica to - „Tata zawsze dotrzymuje słowa”. Poza tym, wreszcie może sobie/dzieciom kupować wypasione zabawki.
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE