Podróżowanie z małym dzieckiem

2008-05-19 17:39 Katarzyna Hubicz

Podróżowanie z bardzo małym dzieckiem to nie lada wyzwanie. Dlatego warto się do tego dobrze przygotować. Na pierwsze w życiu wspólne wakacje możecie wyjechać z maluchem, gdy skończy on 3 miesiące. Wcześniej dziecko jest zbyt małe, by znieść trudy podróży i nagłą zmianę klimatu. Ta dolna granica wieku wydłuża się o dalsze kilka miesięcy, gdy dziecko urodziło się jako wcześniak albo poważnie chorowało tuż po urodzeniu. W takich przypadkach zgodę na wyjazd musi wydać pediatra, który na stałe opiekuje się maluchem. Ale i przed wyjazdem ze zdrowym niemowlakiem nie zaszkodzi na wszelki wypadek pokazać go lekarzowi, choćby po to, by upewnić się, czy nie zaczyna się akurat jakaś infekcja.

O czym jeszcze powinnaś wiedzieć?

Ważne decyzje

Pytanie, jakie często zadają na forach internetowych świeżo upieczeni rodzice, brzmi: jak daleko można wyjechać na urlop z niemowlakiem, by za bardzo nie zmęczyć ani dziecka, ani siebie. Odpowiedź zależy od... malucha i jego temperamentu. Jeśli dziecko jest spokojne i dużo śpi w ciągu dnia, prawdopodobnie prześpi większą część podróży i nie będzie sprawiało kłopotu nawet podczas kilkugodzinnej jazdy. Na urlop z malutkimi dziećmi najlepsze są spokojne okolice: Mazury, Kaszuby itp., gdzie powietrze jest czyste i nie ma nadmiaru urlopowiczów spragnionych wakacyjnych rozrywek. Omij ajcie hałaśliwe kurorty, gdzie po nocach dudni muzyka, a w dzień trudno dopchać się do plaży. Z niemowlakiem lepiej też nie wyjeżdżać za granicę. Po pierwsze, taka podróż zwykle jest długa i męcząca, po drugie – jeśli żadne z was nie zna płynnie języka kraju, do którego chcielibyście wyjechać, w razie choroby dziecka trudno będzie uzyskać pomoc lekarską, bo nie wszędzie można dogadać się po angielsku.

Czytaj: Wozisz dziecko autem? Wymieniaj regularnie filtr kabinowy

Dobrze wiedzieć

Fotelik to podstawa

Zgodnie z prawem o ruchu drogowym, maluch musi podróżować w odpowiednim foteliku, dobranym do wzrostu i wagi. Dla najmniejszych dzieci przeznaczone są dwa modele: od 0 do 9 kg i od 0 do 13 kg. Niemowlak w foteliku powinien podróżować tyłem do kierunku jazdy. Fotelik trzeba przymocować pasami na tyle stabilnie, by nie poruszał się ani na boki, ani do przodu czy do tyłu. Gdy dziecko będzie podróżowało na przednim siedzeniu, przed zamontowaniem fotelika wyłącz poduszkę powietrzną – jeśli nie możesz jej odłączyć, dziecko musi jechać z tyłu. Pamiętaj, w foteliku dziecko musi być zapięte pasami!

O jakiej porze dnia jechać?

Niestety, na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi. Na pewno warto wybrać się w drogę poza godzinami szczytu – by nie utknąć na kilka godzin w korku. W upały lepiej wybierać chłodniejsze pory dnia – wczesny ranek albo wczesny wieczór. Niektórzy rodzice wolą jechać nocą, gdy dziecko smacznie śpi, a na dworze nie jest gorąco. To jednak kiepski sposób – z policyjnych statystyk wynika, że wtedy zdarza się najwięcej wypadków, bo zmęczeni całodzienną aktywnością kierowcy są słabiej skoncentrowani, a nawet zasypiają za kierownicą.

Maluch w samochodzie

Jeśli jedziecie samochodem, zabierz ze sobą wszystko, co będzie niezbędne w podróży:

  • osłonki przeciwsłoneczne na szyby
  • akcesoria do przewijania. Niezbędne będą pieluszki na zmianę, wilgotne chusteczki do oczyszczenia pupy, krem przeciw odparzeniom, woreczki na zużyte pieluszki, podróżny przewijak albo pieluszka tetrowa
  • zapas chusteczek higienicznych
  • akcesoria do karmienia, jeśli nie karmisz piersią. Zabierz: kilka wysterylizowanych butelek i smoczków, butelkę przegotowanej wody i proszek do przygotowania mieszanki, podgrzewacz samochodowy, czystą wodę do przepłukania butelek po karmieniu, ściereczki do wytarcia butelek
  • picie dla dziecka (jeśli nie karmisz piersią)
  • ubranko na zmianę
  • zabawki.

Jeśli będziecie mieć szczęście, maluch prześpi całą drogę. Ale warto zaopatrzyć się w zapas grzechotek, które umilą mu podróż.
Dla najmłodszych dzieci przydatne są specjalne łuki z zabawkami, które można przymocować do fotelika (przed zakupem upewnij się, czy da się je przyczepić do waszego fotelika), albo niewielkie grające maty, które można przymocować do oparcia przedniego fotela w samochodzie – gdy maluch uderza je nóżkami, mata świeci i wydaje różne dźwięki.

Uwaga! W upalne dni temperatura w zamkniętym samochodzie po godzinie postoju osiąga ponad 50 stopni. Dlatego nigdy nie zostawiaj śpiącego dziecka w samochodzie na parkingu – nawet jeśli wychodzisz „tylko na chwilę” do przydrożnego baru po hamburgera. Jeśli podczas jazdy w samochodzie jest bardzo gorąco, rozbierz dziecko – może być tylko w pieluszce i kaftaniku albo w body. Możesz chłodzić malucha wiatraczkiem na baterie (są w sklepach z zabawkami). Nie otwieraj okien na przestrzał (to pewny sposób na zapalenie ucha u dziecka), a jeśli masz w samochodzie klimatyzację, nastaw ją na lekkie chłodzenie – zbyt duża różnica temperatury sprawi, że dziecko nabawi się kataru.

Autokar

Choć pasażer do 4. roku życia w większości przypadków nie potrzebuje w autokarze własnego biletu, to najmniej komfortowy środek lokomocji dla rodziców z dziećmi. Podczas podróży autokarem trudno nakarmić czy przewinąć malucha. Poza tym w upalne dni w zwykłych autokarach jest gorąco i duszno, zaś w autokarach z klimatyzacją – zbyt zimno dla niemowlaka.

Ważne: maluch w autokarze, tak jak w samochodzie, musi podróżować w specjalnym dziecięcym foteliku, zapięty pasami – inaczej podczas gwałtownego hamowania mogłabyś go przygnieść własnym ciałem albo wypuścić z rąk. Jeśli musisz jechać autokarem, upewnij się, o jakiej godzinie podróżuje nim najmniej osób, albo wykup dodatkowe miejsce, na którym ustawisz fotelik z dzieckiem. Bagaż wraz z wózkiem trzeba schować do luku bagażowego. Do autokaru zabierz bagaż podręczny z rzeczami niezbędnymi do karmienia i przewij ania malca. Pamiętaj, by wziąć dla dziecka coś do przykrycia (pieluszkę tetrową albo cienki kocyk), a jeśli nie karmisz piersią, również butelkę z piciem. Bardzo przydaje się też mały wiatraczek na baterie, którym możesz chłodzić dziecko, gdy czujesz, że jest mu zbyt ciepło (w dłuższą podróż koniecznie weź zapasowe baterie).

Pociąg

Jazda pociągiem z małym dzieckiem bywa uciążliwa tylko podczas wsiadania i wysiadania, kiedy trzeba szybko poradzić sobie z wózkiem i bagażami. Sama podróż jest komfortowa, bo w przedziale, jeśli jedziecie poza godzinami szczytu, można rozstawić wózek czy swobodnie przewinąć dziecko. Zanim kupisz bilet, upewnij się, że w pociągu jest przedział dla mamy z dzieckiem (i w której części składu się znajduje). Jeśli nie ma takiego przedziału, pamiętaj, że dzieci do 4. roku życia jeżdżą za darmo, ale tylko drugą klasą. W wagonach drugiej klasy jest jednak ciasno, dlatego czasem lepiej zapłacić za dodatkowy bilet i zająć dwa miejsca. Nie oszczędzaj także, wybierając rodzaj pociągu. Lepszy jest ekspres zamiast tańszego pospiesznego: na miejsce dotrzecie szybciej, a więc i wy, i dziecko mniej się zmęczycie. W dalszą drogę (np. z Warszawy do Rzeszowa czy Świnoujścia) dobrze jest podróżować nocą, pociągiem z kuszetką.

Samolot

Z reguły dzieci do 2. roku życia, jeśli nie zajmują osobnego miejsca, nie płacą za bilet więcej niż 10 proc. jego wartości. Zanim jednak kupisz bilet, upewnij się, jakie warunki oferuje dany przewoźnik, spytaj też o promocje i dowiedz się, czy na pokład możesz wnieść wózek (większość linii lotniczych pozwala wnieść do samolotu złożony wózek albo fotelik samochodowy tylko wtedy, gdy jest wolne miejsce – jeśli nie ma, są one przewożone bezpłatnie w luku bagażowym). Zapytaj również, czy dziecko ma prawo do własnego bagażu (i ile maksymalnie może on ważyć). Do samolotu zabierz akcesoria do przewijania i karmienia. Jeśli nie karmisz piersią, upewnij się, czy na pokład możesz wnieść wodę i mleko w proszku do przygotowania mieszanki dla dziecka, i czy muszą być w opakowaniach zamkniętych fabrycznie.

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

NOWY NUMER! W magazynie Dziecko Zakupy i My: mnóstwo inspiracji dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży – nie tylko na Święta! W najnowszym numerze przeczytasz o wirusach, o dobrym śnie, diecie alergika i życiu bez telewizora.

Czytaj więcej
DZiM 12/20
KOMENTARZE