Jak ważne jest mówienie dziecku: KOCHAM CIĘ!

2014-02-05 15:16 Agnieszka Liśkiewicz, pedagog i trener

„Każdy z nas chce być kochany”: te słowa usłyszałam, jako mała dziewczynka od mojej babci i brzmią mi one w uszach do dziś. Dzieci w szczególny sposób potrzebują naszej miłości. Mimo że nie zawsze potrafią ją nazwać, odczuwają jej potrzebę. Lepiej się czują i rozwijają, kiedy nie brakuje im miłości. Dlatego tak ważne jest, aby dziecko było pewne, że jest kochane.

Dorośli ludzie potrafią sami zidentyfikować potrzebę miłości. Mają możliwość wyboru partnera, mogą ocenić wzajemne relacje i być świadomym uczuć, jakie ktoś ma względem nich. Dzięki temu czują, że są kochani. Małe dziecko nie ma takiej wiedzy, nie zawsze potrafi nazywać swoje emocje. Co więcej, są one często nieuporządkowane i chaotyczne. Miłości, tak jak wszystkiego innego, dziecko musi się nauczyć samo. Najbliższe otoczenie (rodzina) jest dla niego podstawowym wzorem do naśladowania.

Jak możemy zapewnić dziecko, że jest kochane?

Aby odpowiedzieć sobie na to pytanie, warto pomyśleć, jak sami chcemy, aby nas kochano i okazywano nam uczucia. My dorośli, często naszą miłość wyrażamy poprzez słowa. Zastanów się, jak często mówisz swojemu dziecku „kocham cię”? Czy wystarczająco dużo i czy dziecko, na swój sposób, rozumie twoje słowa? Czy starasz mu się je wyjaśnić? Nazywanie uczuć jest trudne, ale możliwe. Inną formą wyrazu miłości do dziecka jest nasze zachowanie. Pomyśl, jak często przytulasz spontanicznie swoje dziecko? Właśnie w ten sposób zapewniasz je o swojej miłości. Choć jest to tak oczywiste, okazuje się że wielu z nas tego nie robi albo uważa, że nie ma to znaczenia.

Dobrze wiedzieć

Dlaczego warto przytulać dziecko?

Dzięki bliskości dziecko wie, że jest kochane. Ma duże poczucie bezpieczeństwa i lepiej się rozwija.

Jak nasze dziecko chciałoby być traktowane?

Wyobraź sobie, że dziecko jest twoim gościem. To bardzo dobre ćwiczenie. Kiedy czekamy na gości, nasze nastawienie jest pozytywne od samego początku. Osobie, która nas odwiedza nie okazujemy zwykle negatywnych emocji, za to bardzo staramy się pokazać, od jak najlepszej strony. Jesteśmy mili, kontrolujemy swoje zachowanie, dokładamy wszelkich starań, aby nasz gość czuł się komfortowo i wyjątkowo. Słuchamy co ma do powiedzenia. Tak też chciałoby się czuć dziecko.

Miłość zaprocentuje w przyszłości

Pokazując dziecku swoją bezwarunkową miłość i pełną akceptację jego osoby, okazujemy mu jednocześnie szacunek. To wszystko razem umacnia je w poczuciu, że jest kochane, nawet w trudnych sytuacjach. Zapewnia je, że zawsze otrzyma wsparcie od najbliższych mu osób. Gdy małe dziecko rozzłoszczone rzuca zabawkami to nie dlatego, że jest niegrzeczne i chce nam zrobić na złość. Ono przekazuje nam komunikat: „Jestem tu – zwróć na mnie uwagę”. Okazując dziecku zainteresowanie, dajemy mu do zrozumienia, że jest dla nas ważne i wyjątkowe. I chodzi mi tutaj o taki rodzaj zainteresowania, aby dziecko miało poczucie, że jesteśmy tylko dla niego, a nie obok niego. Pomyśl, jak często jesteś w stu procentach tylko dla swojego dziecka? Zastanów się ile czasu mu poświęcasz? Ale tylko jemu, odkładając wszystkie inne obowiązki.

Miłość dziecka jest bezinteresowna: doceń to!

Dziecko nas chłonie całym sobą. Każdym swoim zmysłem niezależnie od tego czy biernie siedzimy obok, czy robimy coś razem. Zapewniając dziecko, że jesteśmy tu i teraz tyko dla niego (i faktycznie poświęcając ten czas) starajmy się, by jakość tego kontaktu, tych relacji była na jak najwyższym poziomie.
Pamiętajmy, że okazując miłość dziecku uczymy je także reguł postępowania. Ustalamy zasady i wyznaczamy granice, po to, aby mogło się czuć bezpieczne i kochane. Nie zapominajmy też tych zasad wspólnie omówić tak, aby dziecko je rozumiało i akceptowało. W ten sposób zapewniamy dziecko o naszej miłości i porządkujemy jego świat. Dzięki temu będzie mogło w nim szczęśliwie wzrastać.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE