Dzięki nim laktacja wzrasta dwukrotnie. "Wakacje na karmienie" polecają nie tylko mamy

2023-03-03 14:23

Wakacje na karmienie nie mają nic wspólnego z urlopem macierzyńskim ani wyjazdem poza miasto. To polecana przez doradczynie laktacyjne metoda, która poprawia laktację i często jest jedynym ratunkiem na problemy z karmieniem piersią. Czym są wakacje na karmienie i kiedy warto się na nie udać?

Kobieta karmiąca dziecko piersią na kanapie, otoczona poduszkami
Autor: Getty images Wakacje na karmienie – to świetny, choć mało znany w Polsce sposób na problemy z laktacją

Problemy z laktacją zdarzają się na początku przygody z karmieniem piersią, a niekiedy i później, gdy produkcja mleka, wydawałoby się, jest już uregulowana, a malec potrafi ssać. Kryzys, jaki się pojawia, gdy piersi są puste, a dziecko płacze jest często powodem do podania butelki z mieszanką.

Doradczynie przekonują, że istnieje skuteczny sposób na problemy z laktacją. To znany na Zachodzie, w Polsce mniej, tzw. urlop na karmienie, który oznacza dwudobowe odcięcie się od świata i skupienie na niemowlęciu i jego podawaniu mu piersi.

Spis treści

  1. Co to jest urlop na karmienie?
  2. Dlaczego to działa?
  3. Przepis na urlop na karmienie 
  4. Jakie są inne korzyści urlopu na karmienie?
Karmienie piersią

Co to jest urlop na karmienie?

Urlop na karmienie to, według ekspertek od laktacji, 36-48 godzinny okres, w którym mama wycisza się, odseparowuje od świata zewnętrznego i przebywa przez cały czas z noworodkiem (lub niemowlęciem), karmiąc go, przytulając się i relaksując.

Na urlop na karmienie nie trzeba jechać do leśniczówki na krańcu świata. Można zorganizować sobie odpowiednie warunki w domu, jeśli jednak masz starsze dzieci, lepiej naprawdę wynieść się na dwa dni do mamy lub odesłać do niej starszaki.

Kiedy masz urlop na karmienie, twoim zadaniem jest bowiem nie robić nic, poza dbaniem o siebie i swoje dziecko. Nie możesz martwić się o przygotowywanie posiłków, zajmowanie się innymi obowiązkami domowymi, chodzenie do pracy czy przyjmowanie gości. Dwie domy urlopu na karmienie powinny przebiegać w spokoju i pełnej koncentracji na niemowlęciu i karmieniu go piersią.

Czytaj również: Najczęstsze problemy z laktacją: zastój pokarmu, obrzęk piersi, zapalenie piersi, wklęsłe brodawki

Co robić, gdy dziecko zasypia przy piersi w czasie karmienia? Czy budzić, aby zaczęło ssać?

Dlaczego to działa?

Od dawna mówi się, że na laktację i problemy z produkcją mleka wpływa nastrój mamy. Stres spowodowany np. lękiem o dziecko, może zaburzyć wypływanie pokarmu i sprawić, że karmienie stanie się udręką. Wiadomo też, że zmęczenie, nadmiar obowiązków, typowy dla pierwszych tygodni z dzieckiem też nie sprzyja rozkręceniu laktacji, co potwierdziły już niejedne badania.

Dlaczego tak jest? Za produkcję pokarmy odpowiadają hormony - oksytocyna i prolaktyna. Wydzielanie ich uzależnione jest od poziomu stresu i ciśnienia krwi. Im wyższy ich poziom, tym mniej hormonów "miłości i rodzicielstwa". A im więcej spokoju, dotyku skóra do skóry, stymulacji piersi - tym więcej substancji wpływających pozytywnie na laktację. 

Przepis na urlop na karmienie 

Zadaniem urlopu na karmienie jest "oszukanie" mózgu i ciała, aby pomyślały, że dziecko potrzebuje więcej mleka. Natura wie, że takie sytuacje sie zdarzają, np. w czasie skoków rozwojowych. Urlop na karmienie ma udawać taki okres intensywnego wzrostu i zwiększyć podaż mleka matki.

Najlepszym sposobem na to jest jak najczęstsze reagowanie na sygnały głodu i karmienie przy każdej nadarzającej się okazji. Im więcej mleka "zabierzesz" z piersi, tym więcej pokarmu one wyprodukują.  

Kolejnym warunkiem jest kontakt "skóra do skóry", który stymuluje wytwarzanie wspomnianych hormonów, zwiększających produkcję mleka.

Jakie są inne korzyści urlopu na karmienie?

Zalety urlopu na karmienie to przede wszystkim poprawa laktacji, ale to nie jedyne jego zalety. Dwie doby spędzone na tuleniu i karmieniu maluszka pozwalają ci nauczyć się jego reakcji, upodobań. Mogą pomóc szybko wychwycić sygnały dziecka dotyczące głodu, zmęczenia, bólu i potrzeby uczucia. To również czas wzajemnego poznawania się i nawiązywania więzi. 

Urlop na karmienie piersią to też czas zbawienny dla noworodka. Dziecko potrzebuje kontaktu skóra do skóry, potrzebuje poczucia bezpieczeństwa, które daje mu nieustanne przebywanie z mamą, wdychanie jej zapachu, czucie ciepła jej ciała. Czas spędzony w ramionach mamy uspokaja jego oddech, tętno i stabilizując temperaturę. To najlepsze co możesz zrobić dla noworodka, który właśnie trafił z małej i bezpiecznej macicy do wielkiego obcego świata.

Urlop wpływa też pozytywnie na słabą jeszcze odporność malca: kontakt skóra do skóry i karmienie piersią wzmacnia ją, dzięki przeciwciałom z pokarmu i izolacji od potencjalnie szkodliwych drobnoustrojów.