Rooming-in w szpitalu położniczym: na czym polega?

2015-09-11 15:03

Rooming-in to system wprowadzany w coraz większej liczbie polskich szpitali położniczych. Przeczytajcie, na czym rooming-in polega, jakie są jego dobrodziejstwa i dowiedzcie się, czy rooming-in ma też swoje wady!

Rooming-in
Autor: Thinkstock|thinkstockphotos.com Rooming-in umożliwia nieprzerwany kontakt mamy i dziecka po porodzie.

Spis treści

  1. Rooming-in w Polsce
  2. Rooming-in: dlaczego warto?
  3. Rooming-in: jakie wady ma to rozwiązanie?

Rooming-in to system, który po polsku określa się terminem "matka-dziecko". Nie oznacza on nic innego jak faktu, że szpital położniczy, w którym system rooming-in funkcjonuje, umożliwia świeżo upieczonej mamie przebywanie w jednym pokoju. Jak tylko więc noworodek powróci ze swoich pierwszych w życiu badań, trafia do jednej sali razem z mamą. Matka z dzieckiem leżą najczęściej w salach dwu- lub trzyosobowych (czasem także jednoosobowych), a obok łóżka mamy znajduje się specjalnie przygotowane łóżeczko dla noworodka. Celem jest zapewnienie im jak największego komfortu w pierwszych dniach po porodzie.

>> Zobacz również, jak wygląda sala porodowa >>

Rooming-in w Polsce

W Polsce coraz więcej szpitali realizuje system rooming-in. Na pewno dzieje się tak w przypadku 94 placówek, które od 1994 roku uzyskały tytuł "Szpitala Przyjaznego Dziecku". Jednym z warunków, które każda pragnąca się nim mianować jednostka powinna spełnić, jest realizacja programu "10 kroków do udanego karmienia piersią". Siódmy z nich mówi o konieczności wprowadzenia obowiązującego systemu rooming-in. Oprócz placówek z tytułem "Szpitala Przyjaznego Dziecku" również i inne jednostki takie rozwiązanie u siebie wprowadzają. Tym samym Polska znajduje w europejskiej czołówce, jeśli chodzi o ilość szpitali położniczych z taką właśnie możliwością. Warto dodać, że najczęściej w szpitalach rooming-in nie ma osobnego oddziału położniczego i noworodkowego, ponieważ zostały one połączone.

>> Czy rodzącym jest potrzebny psycholog?>>

Rooming-in: dlaczego warto?

Wiele mówi się o zaletach, jakie przynosi wprowadzenie rooming-in w szpitalach położniczych. Wśród tych najważniejszych należy wymienić:

  • Możliwość karmienia piersią dziecka na żądanie. Im częściej dziecko jest karmione, tym zmniejsza się ryzyko, że złapie infekcję, zachoruje na żółtaczkę. W tym przypadku rooming-in to również ułatwienie w kwestii mobilności - położne nie muszą przynosić dziecka na czas karmienia z pokoju noworodka do pokoju matki.
  • Po porodzie dziecko trafia do zupełnie innego niż łono mamy, nieznanego mu świata. Stały kontakt z mamą umożliwia mu lepsze przystosowanie się do nowej rzeczywistości. Daje mu poczucie bezpieczeństwa i uspokaja.
  • Przebywając cały czas w jednym pokoju z dzieckiem, matka może je nieustannie obserwować, uczyć się zaspokajania jego potrzeb, tego, jak pielęgnować noworodka.
  • W salach rooming-in mama i dziecko przebywają razem, mają więc szanse na kontynuowanie tej bliskiej relacji, jaka wywiązała się między nimi, gdy noworodek znajdował się jeszcze w brzuchu mamy - kobieta i dziecko poznają się bez wątpienia szybciej i lepiej niż gdyby noworodek przebywał w osobnym pokoju.
  • W systemie rooming-in matka łatwiej uzyskuje informacje od personelu medycznego. Podczas obchodu w sali matki kobieta może zadać lekarzowi każde pytanie i natychmiast usłyszeć informację o stanie zdrowia dziecka.
  • Przebywanie w jednej sali z dzieckiem wpływa dobrze na psychikę świeżo upieczonej mamy, która nie musi zastanawiać się, co w danej chwili dzieje się z noworodkiem.
  • Badania dowodzą, że wśród mam, które przebywały z dzieckiem na oddziale rooming-in rzadziej występuje depresja poporodowa.
  • Niektóre z oddziałów położniczych posiadają sale jednoosobowe, w których przez całą dobę może również przebywać ojciec dziecka, pomagając mamie w czynnościach pielęgnacyjnych i nawiązując swoje pierwsze kontakty z nowo narodzonym dzieckiem.

>> Przeczytaj również, jak zmieniły się polskie porodówki na przełomie ostatnich lat!>>

Rooming-in: jakie wady ma to rozwiązanie?

Same mamy, zwłaszcze te, które mają już za sobą ciężkie porody, zaznaczają, że rooming-in ma również swoje wady. Po kilkunasto- lub kilkudziesięciogodzinnym wysiłku, obolałe nie zawsze są w stanie od razu zająć się dzieckiem. Na forach internetowych dla mam kobiety podkreślają również, że czasem rooming-in obraca się przeciwko matce: położna oddaje noworodka położnicy i później interesuje się nim znacznie mniej niż gdyby dziecko przebywało na osobnym oddziale. Co więcej, w salach rooming-in przebywają zazwyczaj dwie lub trzy mamy. Oznacza to również obecność takiej samej liczby noworodków, które razem mogą dosłownie bez przerwy płakać. Warto więc, by świeżo upieczona mama wiedziała o swoich prawach: może poprosić o umieszczenie noworodka w innej sali na jakiś czas, a wprowadzenie systemu rooming-in nie zwalnia personelu z jego obowiązków. Czasem wręcz, jeśli mama jest w bardzo złej kondycji fizycznej, bezpieczniejszym rozwiązaniem dla niej i dla dziecka będzie oddanie noworodka pod opiekę taty bądź personelu medycznego.

>> Dołącz również do dyskusji o porodówkach na forum Mjakmama24.pl >>

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza