Co robić, by podczas porodu mniej bolało?

2021-12-28 15:59
Co robi żeby podczas porodu mniej bolało
Autor: Getty Images Termin porodu się zbliża, a ty się zastanawiasz, jak znajdziesz siłę, by urodzić. Oto kilka sposobów, które pomogą ci przezwyciężyć ból porodowy, własną słabość – i wygrać tę bitwę.

Termin porodu się zbliża, a ty się zastanawiasz, jak znajdziesz siłę, by urodzić. Oto kilka sposobów, które pomogą ci przezwyciężyć ból porodowy, własną słabość – i wygrać tę bitwę.

Narodziny dziecka to jedno z najważniejszych wydarzeń w życiu kobiety. Nie będziemy cię oszukiwać, że nic cię nie będzie bolało w czasie porodu, że wcale się nie zmęczysz, a przeprowadzenie malca przez kanał rodny to kaszka z mleczkiem. Ale nie będziemy też straszyć cię porodowymi opowieściami jak z horroru. Bo prawda, jak zwykle, leży pośrodku. Jak powiedziała pewna mądra kobieta: „przyjemne to nie jest, ale da się przejść”. Nie znam lepszej definicji porodu. Żeby łatwiej ci się przez niego „przechodziło”, mamy dla ciebie kilka podpowiedzi, jak sprawić, by twoje psychika i ciało lepiej znosiły dyskomfort, niepokój, zmęczenie i ból porodowy.

5 błędów, których nie można popełnić na porodówce

Sposoby na ból porodowy: zawrzyj przymierze z położną

Położna to najważniejsza i najbardziej pomocna osoba na porodówce. Nawet twój lekarz prowadzący nie da ci tyle co ta kobieta. Ma za sobą tysiące porodów, wiele widziała i wie, jak to będzie przebiegało krok po kroku. Wie też, co ci pomoże w danej chwili. Zrób założenie, że ona gra w twojej drużynie, że zależy jej, by poród przebiegł sprawnie i zakończył się pełnym sukcesem. Jej cel to zdrowy maluch i szczęśliwa mama. Więc jeśli mówi, żebyś poćwiczyła na piłce – wskakuj na nią, nawet jeśli wydaje ci się to dziwne. Gdy zachęca do zrezygnowania na chwilę ze znieczulenia, by wzmocnić skurcze – wie, że to przyspieszy poród. Słuchaj jej, ona jest twoim doświadczonym przewodnikiem.

Sposoby na ból porodowy: ruszaj się

Kiedy dokuczają ci skurcze i jesteś zmęczona, wydaje ci się, że leżenie na łóżku przyniesie ci ulgę. Mamy dla ciebie niespodziankę: jeśli zmobilizujesz się do wstania z łóżka, okaże się, że... skurcze są mniej dokuczliwe i czujesz się lepiej. Wyjdź naprzeciw bólowi: poszukaj pozycji, w której czujesz się najlepiej, znajdź idealną dla ciebie formę ruchu. To może być spacerowanie, kołysanie się na piłce, klęczenie i okrężne ruchy biodrami. Wypróbuj ruch, on naprawdę pomaga uporać się z bólem porodowym, a co więcej – pomaga dziecku wydostać się na świat. Ruch i pionowa pozycja ułatwiają wstawienie się główki w kanał rodny i przyspieszają rozwarcie.

Weź gorący prysznic

Myślisz może, że to dość dziwaczny pomysł - skurcze są coraz częstsze, a ty masz myśleć o prysznicu? Jasne. Bo kiedy poczujesz na kręgosłupie gorącą wodę i okaże się, że mięśnie się cudownie rozluźniają, skurcze będą łatwiejsze do zniesienia, a ty poczujesz, że wracają ci siły. Będziesz chciała zamieszkać w kabinie prysznicowej!

Poproś partnera o masaż

Kiedy wszystko cię będzie bolało, może się okazać, że nie jesteś w stanie znieść dotyku drugiej osoby, nawet wspierającego cię, kochanego mężczyzny. Ale może się też okazać, że masaż krzyża złagodzi ból. I wtedy jego silne, ciepłe ręce będą niezwykle pomocne.

Kontroluj oddech podczas porodu

Oddychać będziesz i tak. Ale możesz wykorzystać oddech, by pomóc sobie w przetrwaniu skurczy. Powolne, głębokie oddechy z przepony uspokajają cię i wyciszają. Nim się zorientujesz, minie kolejny skurcz i maluszek będzie już o krok bliżej. Jeśli nie wiesz, o jakie oddychanie chodzi, poproś położną, by pokazała ci, jak oddychać.

Włącz wyobraźnię podczas porodu

Twój umysł jest potęgą, a wyobraźnia – jednym z najlepszych pomocników. Wyobraź sobie skurcz np. jako piłkę, którą wpychasz pod górkę (to szczyt skurczu) i spychasz w dół (to moment, kiedy skurcz niknie) lub jako kostkę lodu, którą roztapiasz, głęboko oddychając. Pomyśl, że z każdym wdechem wdychasz nową siłę i energię do tej wyjątkowej pracy, a wydychasz zmęczenie i ból. Że z każdym oddechem przybliża się do ciebie twoje maleństwo. To nie tylko złagodzi dolegliwości, lecz także cię uspokoi. Mózg jest w stanie myśleć tylko o jednej rzeczy naraz. Więc zamiast rozpamiętywać, czy cię boli i jak bardzo, wyobraź sobie miejsce, które lubisz i w którym dobrze się czujesz (nadmorska plaża, las, jezioro). Postaraj się jak najdokładniej je „zobaczyć”, przypomnij sobie, jakie są tam zapachy, kolory, czego dotykasz. Myśląc o dobrych rzeczach, poczujesz się lepiej.

Zmień nastawienie

Czujesz się tak, jak myślisz. Jeśli więc będziesz w myślach mówiła sobie: „już nie mogę”, „to zbyt trudne”, będzie ci ciężko. Pomożesz sobie, jeśli takie toksyczne myśli zastąpisz takimi, które wspierają cię i dodają sił. „Jeszcze tylko chwila”, „skurcz już się kończy”, „maluszek jest coraz bliżej”, „czeka mnie cudowna nagroda”. To wzmocni twoją motywację.

Słuchaj muzyki

Zabierz ze sobą mp3 z ulubioną muzyką, której zazwyczaj używasz np. w czasie biegania lub zajęć fitness. To powinny być energetyczne, rytmiczne utwory, które dodają energii i zachęcają do wytężonej pracy. I na bieżni, i na porodówce.

Weź ze sobą ulubiony zapach

Pomóc może koszulka lub apaszka nasączona twoimi ulubionymi perfumami, których zapach kojarzy ci się z miłymi wspomnieniami. Uspokoi cię też poduszka lub mały kocyk pachnący domem i waszym łóżkiem.

Zadzwoń do bliskiej osoby

Będą chwile, kiedy będziesz zbyt zajęta, by myśleć o czymkolwiek innym niż to, co się dzieje z twoim ciałem i twoim maleństwem. Ale będą też chwile przerwy. W tym czasie możesz zadzwonić do przyjaciółki, do siostry. Jej życzliwość i kilka mądrych słów naładuje twoje porodowe akumulatory.

Uśmiechnij się

Nawet jeśli wcale ci nie do śmiechu, pomiędzy skurczami postaraj się przywołać delikatny uśmiech, taki, jaki widuje się u osób medytujących lub... u Mony Lisy. Zbadano, że nawet taki wymuszony, przywołany uśmiech powoduje układ mięśni, który przekazuje mózgowi informację: „jest dobrze, wszystko w porządku”. A ta wiadomość sprawia, że spada poziom stresu, a ty jesteś spokojniejsza i możesz zebrać siły.

Myśl o dziecku

Pamiętaj o nim przez cały czas porodu. To, co dzieje się z tobą, dzieje się przecież dla niego i z jego powodu. Ono także czeka na wasze spotkanie, ono także wykonuje ciężką pracę, by cię zobaczyć. Oddychaj więc głęboko – by ono było odpowiednio dotlenione, dbaj o swój spokój, by ono też było spokojniejsze, i myśl o nim przez cały czas. Pamiętaj, że z każdym skurczem jesteście bliżej waszego pierwszego najważniejszego spotkania. Takie myślenie o porodzie sprawi, że po kilku dniach od narodzin swojego dziecka z czystym sumieniem powiesz jakiejś kobiecie w ciąży: „Wiesz, najprzyjemniejsze to nie jest, ale da się przejść”.

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza