Po zmianie przepisów od 1 czerwca 2025 r. bezrobotny rodzic może starać się w urzędzie pracy o zwrot części kosztów opieki nad dzieckiem po podjęciu pracy, zlecenia albo po skierowaniu do formy pomocy. To ważne wsparcie dla domowego budżetu, ale nie działa automatycznie. Liczą się wiek dziecka, próg przychodowy, dokumenty i to, czy dany PUP ma na ten cel środki.
Najważniejsze informacje
- Podstawą prawną jest art. 146 ustawy z 20 marca 2025 r. o rynku pracy i służbach zatrudnienia.
- Nowe zasady obowiązują od 1 czerwca 2025 r.
- Refundacja może dotyczyć dziecka do 7. roku życia, a w przypadku dziecka z niepełnosprawnością do 18. roku życia.
- Wsparcie przysługuje bezrobotnemu, który podejmie zatrudnienie, inną pracę zarobkową albo zostanie skierowany do innej formy pomocy.
- Miesięczne przychody z tego tytułu nie mogą przekroczyć minimalnego wynagrodzenia. Od 1 stycznia 2026 r. to 4806 zł brutto.
- Od 1 czerwca 2026 r. maksymalna refundacja wynosi 891,95 zł miesięcznie na każde dziecko.
- Urząd zwraca tylko koszty faktycznie poniesione i udokumentowane.
- Przy pracy refundacja przysługuje co do zasady do 6 miesięcy. Przy skierowaniu do formy pomocy - przez okres jej odbywania.
- Na wniosek bezrobotnego starosta może wypłacić zaliczkę na koszty opieki.
- Refundacja jest zwolniona z PIT.
Co zmieniło się od 1 czerwca 2025 r.
Najważniejsza zmiana to szerszy dostęp do refundacji. Wcześniej starsze przepisy obejmowały bezrobotnych w szczególnej sytuacji na rynku pracy i co do zasady dotyczyły dziecka do 6 lat. Nowa ustawa podniosła zwykły limit wieku do 7 lat i rozszerzyła grono osób, które mogą złożyć wniosek.
To właśnie dlatego starsze poradniki z 2024 r. lub z początku 2025 r. mogą dziś wprowadzać w błąd. Po zmianie prawa część urzędów pracy wprowadziła też nowe formularze i własne zasady rozliczeń.
Komu przysługuje refundacja
Refundacja jest przewidziana dla bezrobotnego wychowującego co najmniej jedno dziecko do 7. roku życia albo dziecko z niepełnosprawnością do 18. roku życia. Warunek podstawowy jest jeden: trzeba podjąć zatrudnienie, inną pracę zarobkową albo zostać skierowanym do formy pomocy przez urząd pracy.
To oznacza, że wsparcie nie jest zarezerwowane wyłącznie dla umowy o pracę. W grę może wchodzić także inna praca zarobkowa, ale konkretne rozliczenie przychodów i dokumentów bywa w praktyce doprecyzowane lokalnie przez PUP.
Drugi ważny filtr to przychód. Miesięczne przychody z pracy lub zlecenia nie mogą przekroczyć minimalnego wynagrodzenia za pracę. W 2026 r. limit ten wynosi 4806 zł brutto. Przy nieregularnych wypłatach znaczenie może mieć sposób liczenia przychodu w danym urzędzie.
Ile można dostać i jak długo
Ustawowy limit refundacji jest powiązany z połową zasiłku dla bezrobotnych, więc nie jest kwotą stałą na zawsze. Aktualnie, od 1 czerwca 2026 r., maksymalna dopłata wynosi 891,95 zł miesięcznie na każde dziecko.
To jednak tylko górny pułap. Jeśli żłobek, przedszkole albo opieka niani kosztują mniej, urząd zwróci koszt rzeczywisty, a nie pełny limit. Refundowane są tylko wydatki faktycznie poniesione i udokumentowane.
Przy podjęciu pracy lub innej pracy zarobkowej wsparcie przysługuje co do zasady przez 6 miesięcy. Gdy bezrobotny został skierowany do formy pomocy, refundacja może być wypłacana przez cały okres jej odbywania.
Co może być refundowane w praktyce
W praktyce urzędy pracy zwracają koszty opieki w żłobku, przedszkolu, a także koszty wynikające z umowy cywilnoprawnej z opiekunem lub nianią. Właśnie przy niani najczęściej trzeba szczególnie uważnie sprawdzić lokalny regulamin i sposób dokumentowania wydatku.
Nie wszystkie PUP opisują identycznie zakres kosztów kwalifikowanych. Różnice mogą dotyczyć tego, czy urząd uznaje tylko opłatę podstawową, czy także wyżywienie i inne opłaty dodatkowe. Bez sprawdzenia zasad w swoim urzędzie nie warto zakładać, że zwrot obejmie cały rachunek.
Przepis obejmuje też koszty opieki nad osobą zależną. Portal Zielona Linia wyjaśnia, że chodzi o osobę wymagającą stałej opieki ze względu na stan zdrowia lub wiek, pozostającą z bezrobotnym w więzach rodzinnych, powinowactwie albo we wspólnym gospodarstwie domowym.
Jakie dokumenty i rozliczenia mogą być potrzebne
Ustawa nie podaje szczegółowej listy dokumentów. Tę część doprecyzowuje już konkretny PUP. Zwykle potrzebne są rachunki lub faktury z placówki, potwierdzenie uczęszczania dziecka, umowa z opiekunem, a czasem także akt urodzenia dziecka czy dokument potwierdzający niepełnosprawność.
Niektóre urzędy wymagają również oświadczenia o niekorzystaniu z dofinansowania tych samych kosztów z innego źródła. Terminy rozliczeń też są lokalne. W praktyce można spotkać zasady, według których dokumenty składa się do 5. dnia następnego miesiąca, a wypłata następuje do 30 dni od złożenia kompletnego rozliczenia.
Ważna jest też możliwość zaliczki. Na wniosek bezrobotnego starosta może wypłacić środki z góry, co bywa kluczowe wtedy, gdy rodzina nie ma pieniędzy na opłacenie opieki przed zwrotem.
Dlaczego samo spełnienie warunków nie gwarantuje pieniędzy
Refundacja nie ma charakteru roszczeniowego. W przepisie pojawia się sformułowanie, że starosta może przyznać zwrot kosztów. W praktyce oznacza to, że decyzja zależy także od dostępnych środków Funduszu Pracy i lokalnych zasad przyjętych w urzędzie.
Dla rodzica ma to prosty skutek: nawet poprawny wniosek nie daje pewności wypłaty. Dodatkowym ryzykiem może być przekroczenie progu przychodowego w danym miesiącu albo złożenie nieaktualnego formularza.
Dobra wiadomość jest taka, że sama refundacja nie powiększa podatku. Zwrot kosztów opieki nad dzieckiem finansowany z Funduszu Pracy jest zwolniony z PIT.
Co warto zrobić teraz
- Sprawdzić w swoim PUP aktualny wniosek obowiązujący po 1 czerwca 2025 r.
- Potwierdzić, czy planowana forma pracy mieści się w zasadach refundacji i jak urząd liczy miesięczny przychód.
- Porównać własny przychód z limitem 4806 zł brutto obowiązującym w 2026 r.
- Ustalić, jakie koszty urząd uznaje przy żłobku, przedszkolu albo niani.
- Przygotować rachunki, faktury, umowy i inne dokumenty wymagane lokalnie.
- Zapytać o terminy miesięcznych rozliczeń i o możliwość wypłaty zaliczki.
- Nie opierać się na starych materiałach, w których nadal pojawia się nieaktualny limit wieku do 6 lat.
Artykuł napisany przy wykorzystaniu AI