- Dzieci naturalnie ufają informacjom z internetu i od rówieśników
- Otwarte pytania rozwijają logiczne myślenie i samodzielne wnioski
- Wspólne oglądanie bajek i granie pomaga uczyć dystansu do treści online
- Rozmowy o reklamach i zachowaniach w sieci budują cyfrową czujność
- Aktywne słuchanie zachęca dziecko do zadawania mądrych pytań
Dlaczego dziecko wierzy we wszystko w internecie? Wyjaśniamy
Wielu z nas zastanawia się nad tym, czemu nasz maluch tak łatwo przyjmuje za pewnik każdą informację zasłyszaną w przedszkolu lub podpatrzoną w internecie. Dzieci z natury są bardzo ufne, dlatego rzadko kwestionują to, co mówią koledzy albo znani twórcy w telefonie. Taka postawa sprawia, że maluch może łatwo uwierzyć w nieprawdziwe historie lub po po prostu nabrać się na oszustwa.
Jak pokazało badanie opublikowane w bazie PubMed Central, kluczem do zmiany tego stanu rzeczy jest uczenie malucha myślenia krytycznego. Polega ono na wspólnym analizowaniu różnych sytuacji i zachęcaniu dziecka do samodzielnego zadawania pytań. Dzięki temu maluch zaczyna rozumieć, że nie każda obejrzana bajka czy usłyszana historia jest prawdziwa i uczy się wyciągania własnych wniosków.
Jak rozmawiać z dzieckiem, aby uczyć je logicznego myślenia?
Zamiast zadawać pytania, na które można odpowiedzieć tylko jednym słowem, warto postawić na otwarte pytania, które zachęcają do dłuższej wypowiedzi. Jak możemy przeczytać na portalu organizacji National Association for the Education of Young Children, dobrym pomysłem będzie zapytanie dziecka o to, co by ugotowało dla całej rodziny i dlaczego akurat to danie. Kiedy maluch zastanawia się nad odpowiedzią, dajmy mu na to czas i nie ponaglajmy go. Dzieci potrzebują kilku chwil na przetworzenie naszych słów i ułożenie sobie w głowie tego, co chcą nam przekazać. Taka codzienna wymiana zdań podczas kąpieli czy spaceru wspaniale wspiera rozwój językowy i uczy małego człowieka analizowania otoczenia.
Co robić w trakcie oglądania bajek i grania na telefonie?
Na portalu HealthyChildren czytamy, że codzienne korzystanie z ekranów to świetna okazja do rozwijania u dziecka bystrego oka, dlatego warto wdrożyć kilka prostych nawyków:
- wspólne oglądanie filmów i pytanie malucha o to, jak czuje się podczas seansu i co jego zdaniem wydarzy się za chwilę
- rozmawianie o wyskakujących reklamach i tłumaczenie, że nie każda super oferta z zabawkami jest prawdziwa
- ocenianie gier w skali od jednego do pięciu pod kątem tego, czy zmuszają do używania głowy, czy raczej wyłączają myślenie
- wspólne przeglądanie czatu w grach i ocenianie, kto odnosi się do innych z szacunkiem, a kto zachowuje się niemiło
Takie podejście bardzo pomaga w budowaniu zdrowego dystansu do tego, co dzieje się na ekranie. Z czasem dziecko samo zacznie zauważać podejrzane zachowania innych graczy czy dziwne filmy i chętniej opowie nam o swoich wątpliwościach.
Jak podtrzymać rozmowę z maluchem o jego przemyśleniach?
Kiedy dziecko dzieli się z nami swoimi odkryciami, warto zastosować aktywne słuchanie, czyli utrzymywać kontakt wzrokowy i własnymi słowami powtarzać to, co właśnie usłyszeliśmy. Jeśli brakuje nam pomysłu na kolejną odpowiedź, zawsze możemy zapytać o to, co jeszcze możemy do danej historii dodać. Wypowiedzenie prostego zdania z prośbą o opowiedzenie czegoś więcej działa na malucha niezwykle zachęcająco i pokazuje, że jego zdanie jest dla nas ważne. Dzięki temu motywujemy pociechę do ciągłego dzielenia się swoimi myślami, co naturalnie uczy ją ciekawości świata i zadawania coraz lepszych pytań.