- Badania z 2024 roku ujawniają, że gdy dziecko woli jednego rodzica, często jest to bezpośredni skutek nierównego podziału domowych obowiązków
- Tak zwany głód dotyku u dzieci podnosi poziom hormonu stresu i może być prawdziwą przyczyną unikania bliskości z jednym z rodziców
- Analiza naukowa potwierdza, że już 15 minut codziennego przytulania wystarczy, aby obniżyć poziom kortyzolu i pomóc dziecku radzić sobie z emocjami
- Faworyzowanie jednego z rodziców to często nie odrzucenie, ale dowód na to, że dziecko czuje się w relacji z tobą na tyle bezpiecznie, by okazywać swoje potrzeby
Dziecko woli jednego rodzica do przytulania? To częsty efekt podziału obowiązków
Czujesz ukłucie zazdrości, gdy dziecko biegnie po pocieszenie tylko do twojego partnera, podczas gdy ty zajmujesz się kolacją, praniem i planowaniem wizyty u lekarza? To ciche poczucie bycia rodzicem „drugiego wyboru” jest frustrujące i dotyka wielu par, o czym rzadko się mówi. Potwierdzają to dane z badań przeprowadzonych w 2024 roku, które pokazały, że aż 36% polskich matek jest niezadowolonych z podziału domowych obowiązków, w porównaniu do zaledwie 11% ojców.
Ta dysproporcja ma realne przełożenie na relacje z dzieckiem. Zeszłoroczne dane z jednego z badań dotyczących podziału obowiązków domowych wykazały, że matki w Polsce poświęcają na opiekę nad dziećmi średnio ponad 60 godzin tygodniowo, a ojcowie około 30 godzin. W efekcie dziecko naturalnie szuka bezpieczeństwa u osoby, która jest najczęściej dostępna emocjonalnie, co utrwala nierówny podział ról i przekonanie, podzielane przez 58% mam i 65% ojców, że to kobiety są lepiej przystosowane do opieki nad dziećmi.
Głód dotyku u dzieci. Jak brak bliskości wpływa na poziom stresu i emocje?
Kiedy dziecko odsuwa się od jednego z rodziców, może to być sygnał alarmowy, że doświadcza tak zwanego „głodu dotyku”, co nie jest jego świadomą decyzją, lecz reakcją biologiczną. Badania opublikowane w bazie naukowej PMC w 2024 roku wskazują, że dzieci pozbawione regularnej bliskości fizycznej mają podwyższony poziom kortyzolu (hormonu stresu). Przekłada się to na większe problemy z regulacją emocji, co u maluchów często objawia się płaczliwością lub nagłymi napadami złości.
Na szczęście natura dała nam potężne, choć proste narzędzie do budowania więzi – oksytocynę, nazywaną hormonem miłości i przywiązania. Ta sama publikacja dowodzi, że regularny, czuły dotyk i tak ważny po narodzinach kontakt skóra do skóry stymulują jej wydzielanie, wzmacniając poczucie bezpieczeństwa u malucha. Co ciekawe, już 10-15 minut codziennego przytulania lub bliskości wystarczy, by unormować poziom kortyzolu i znacząco poprawić zdolność dziecka do radzenia sobie ze stresem.
Jak odbudować więź z dzieckiem? Znaczenie codziennych, spokojnych rytuałów
Jednym z najskuteczniejszych sposobów na odbudowanie więzi jest regularne uczestnictwo w codziennych, spokojnych rytuałach, co podkreśla wielu ekspertów, w tym specjalistka do spraw rodzicielstwa Janet Lansbury. Zamiast zabiegać o przytulanie na siłę, warto skupić się na byciu obecnym podczas kąpieli, wspólnego ubierania piżamy czy czytania książeczki, co może też okazać się pomocne, jeśli pojawiają się problemy ze snem dziecka. Te spokojne momenty, pozbawione presji i rywalizacji, budują zaufanie i tworzą naturalne okazje do fizycznej bliskości. Świadome zaangażowanie obojga rodziców w takie chwile jest kluczowe, co potwierdzają najnowsze globalne badania, z których wynika, że nastawienie rodzica do budowania przywiązania bezpośrednio wpływa na emocjonalne bezpieczeństwo dziecka w przyszłości.
Gdy dziecko faworyzuje jednego rodzica. Dlaczego to komplement, a nie odrzucenie?
Kluczowe jest, aby zmienić perspektywę i nie odbierać dziecięcej preferencji jako sygnału odrzucenia, ale raczej jako nieświadomy komplement. Jak tłumaczy ekspertka Janet Lansbury, dziecko okazuje swoje potrzeby tak otwarcie, ponieważ czuje się na tyle bezpiecznie w relacji z tobą, że nie obawia się negatywnej reakcji. Jest to często przejściowy, choć czasem trudny, etap rozwoju dziecka, szczególnie silny między pierwszym a trzecim rokiem życia. Zamiast czuć się zranionym, warto poszukać swojej unikalnej roli w budowaniu więzi. Co ciekawe, badania z 2024 roku pokazują, że ojcowie angażujący się w fizyczne zabawy, takie jak zapasy na dywanie czy podrzucanie, budują z dzieckiem zupełnie inny rodzaj bliskości, ucząc je radzenia sobie z silnymi emocjami i podejmowania ryzyka w bezpiecznym środowisku.