Dziecko ciągle przerywa rozmowę? Tak nauczysz je czekać na swoją kolej

Dziecko, które wchodzi dorosłym w słowo, zwykle nie robi tego z braku szacunku. Często wynika to z trudności z opanowaniem impulsu, silnej potrzeby wypowiedzenia się lub niejasnych zasad rozmowy. Czekania na swoją kolej można uczyć małymi krokami, dopasowanymi do wieku dziecka i sytuacji.

Dwoje dzieci przybija piątkę na kanapie. W tle znużeni rodzice. O nauce czekania na swoją kolej przeczytasz na MJM.
Autor: Shutterstock
  • Przerywanie rozmowy często wynika z niedojrzałej samokontroli, a nie ze złej woli
  • Umówiony gest na ramieniu dorosłego pozwala dziecku zgłosić potrzebę bez przerywania
  • Młodsze dzieci potrzebują krótkiego, przewidywalnego czekania oraz zajęcia w tym czasie
  • Częste przerywanie warto obserwować także w szkole, domu i sytuacjach przeciążenia
Lęk przed porodem- Plac Zabaw, odc. 16

Dlaczego dziecko wchodzi w słowo? Rzadko stoi za tym brak kultury

Przerywanie rozmowy jest częste zwłaszcza u przedszkolaków i młodszych dzieci. Dzieci często zapominają swoją myśl, jeśli muszą długo czekać, albo po prostu nie potrafią jeszcze opanować chęci natychmiastowej wypowiedzi. Wpływ mogą mieć też zmęczenie, głód, ekscytacja, nuda lub hałas.

Warto oddzielić dziecko od jego zachowania. Zamiast mówić „jesteś niegrzeczny”, lepiej spokojnie opisać sytuację: „wszedłeś mi teraz w słowo, zaczekaj na chwilę przerwy”. Taki komunikat pokazuje granicę, ale nie zawstydza.

Nauka czekania na swoją kolej. Wystarczy jedna prosta zasada

Ogólne polecenie „nie przerywaj” bywa dla dziecka za mało konkretne. Lepiej ustalić jasny schemat: dziecko mówi „przepraszam” lub daje umówiony znak, po czym czeka na reakcję dorosłego. Zasadę warto przećwiczyć w spokojnym momencie, a nie dopiero podczas trudnej rozmowy.

Dobrym rozwiązaniem jest położenie dłoni na ramieniu dorosłego. Dorosły może wtedy nakryć ją własną dłonią, dając sygnał, że zauważył potrzebę dziecka i wróci do niego za chwilę. Dzięki temu dziecko nie musi podnosić głosu ani powtarzać komunikatu.

Gdy dziecko zasygnalizuje chęć wypowiedzi we właściwy sposób, zareaguj tak szybko, jak to możliwe. Wystarczy krótko powiedzieć: „widzę, że czekasz, zaraz cię wysłucham”, a po rozmowie konkretnie pochwalić zachowanie. Dziecko uczy się wtedy, że czekanie naprawdę działa.

Czas oczekiwania a wiek dziecka

Małe dziecko nie powinno długo czekać bez informacji, co się wydarzy. Przedszkolak często poradzi sobie z komunikatem „chwileczkę”, zwłaszcza gdy dostanie prostą aktywność, na przykład kartkę, książeczkę lub zadanie do wykonania. Dziecko w wieku szkolnym zwykle może stopniowo ćwiczyć dłuższe oczekiwanie.

Są też sytuacje, w których zasada czekania nie obowiązuje. Dziecko powinno wiedzieć, że może przerwać rozmowę od razu, gdy coś je boli, zgubiło opiekuna, widzi zagrożenie lub potrzebuje pilnej pomocy. Warto podać konkretne przykłady, aby odróżniało ważną sprawę od myśli, która może chwilę poczekać.

Ćwiczenie czekania na swoją kolej: zabawy i rozmowy, które pomagają

Czekanie na wypowiedź można trenować poza sytuacją konfliktową. Pomagają zabawy naprzemienne, wspólne posiłki i krótkie rozmowy w samochodzie, podczas których każdy ma czas na swoją wypowiedź. Dziecko łatwiej przeniesie tę umiejętność do rozmów dorosłych, jeśli wcześniej wielokrotnie ją przećwiczy.

W codziennych ćwiczeniach sprawdzają się między innymi:

  • turlanie piłki na zmianę i nazywanie, czyja jest teraz tura
  • zabawa „stop-klatka”, w której ruch zatrzymuje się na ustalony sygnał
  • krótkie scenki z użyciem słów „przepraszam” i „teraz twoja kolej”
  • gry planszowe uczące czekania, przegrywania i trzymania się kolejności

Dorośli również pokazują dziecku, jak wygląda rozmowa. Gdy słuchasz do końca, nie przerywasz i dajesz przemyślaną odpowiedź, uczysz właściwych nawyków skuteczniej niż jakimikolwiek poleceniami. Wystarczy czasem powiedzieć: „usłyszałem, że chcesz opowiedzieć o wycieczce”.

Kiedy przerywanie wymaga konsultacji ze specjalistą?

Samo wchodzenie w słowo nie oznacza żadnego zaburzenia. Warto jednak przyjrzeć się sytuacji, gdy zachowanie jest bardzo nasilone, pojawia się stale w domu i w szkole, utrudnia relacje lub wywołuje u dziecka duże napięcie. Pomocne będzie zanotowanie, co działo się tuż przed przerwaniem rozmowy i co nastąpiło później.

Szczególnej uwagi wymagają trudności połączone z silną impulsywnością, przeciążeniem, konfliktami z rówieśnikami albo problemami z nauką. W takiej sytuacji można porozmawiać z wychowawcą, pedagogiem szkolnym, psychologiem lub skorzystać z poradni psychologiczno-pedagogicznej. Najlepiej zacząć od jednej jasnej zasady, krótkiego ćwiczenia i spokojnego wzmacniania każdego postępu.

Źródła: