Dziecko płacze, złości się albo ucieka? To może być nadmiar bodźców

Nadmiar hałasu, światła czy dotyku sprawia, że dziecko przestaje radzić sobie z codziennymi sytuacjami. Płacz, złość lub wycofanie to nie zła wola, lecz sygnał zbyt wysokiego napięcia. Prosty nawyk proszenia o przerwę pozwala opanować przeciążenie, zanim emocje biorą górę.

Płacząca dziewczynka w różowej koszuli z zaciśniętymi oczami. O sygnałach przebodźcowania przeczytasz na MJM.
Autor: Magnific/ Freepik.com
  • Przeciążenie pojawia się, gdy mózg dziecka nie nadąża przetwarzać dźwięków, światła lub dotyku
  • Płacz, wycofanie i zasłanianie uszu mogą być sygnałami narastającego napięcia
  • Ustalony gest, karta lub hasło ułatwiają dziecku poproszenie o przerwę
  • Spokojne miejsce i krótka przerwa wspierają regulację, a nie powinny być karą
Królowe Matki, odc 8- Jesica Dragon-Podolak o wychowywaniu syna z autyzmem

Jak rozpoznać przeciążenie sensoryczne u dziecka?

Przeciążenie sensoryczne występuje wtedy, gdy dziecko otrzymuje więcej informacji ze zmysłów, niż jest w stanie przetworzyć w danej chwili. Trudność może wywołać hałas w sali, tłum w sklepie, ostre światło, intensywny zapach albo drażniąca metka w ubraniu. Dziecko nie zawsze potrafi od razu powiedzieć, co mu przeszkadza, dlatego napięcie może narastać pozornie bez powodu.

Jedne dzieci unikają bodźców, a inne szukają ich intensywniej, na przykład stale się ruszają, dotykają przedmiotów lub bawią się bardzo głośno. Sam taki sposób reagowania nie przesądza o żadnym zaburzeniu. Warto obserwować, co wydarzyło się tuż przed trudną reakcją, ponieważ podobny wybuch może mieć inną przyczynę u każdego dziecka.

Ciche sygnały przebodźcowania. Na co zwrócić uwagę?

W silnym stresie dziecku trudno wyjaśnić swoje potrzeby czy odpowiadać na pytania. Zamiast wymagać natychmiastowego uspokojenia, lepiej od razu zredukować bodźce i zdjąć z niego presję. Warto też krótko nazwać sytuację, mówiąc na przykład: „Widzę, że jest tu dla Ciebie za głośno”.

Oto najczęstsze sygnały przeciążenia bodźcami:

  • zasłanianie uszu, oczu albo uciekanie od hałasu
  • nagły płacz, złość, krzyk lub całkowite wycofanie
  • odmowa założenia konkretnych ubrań albo zjedzenia produktów o określonej fakturze
  • silna reakcja na zmianę planu, tłum lub konieczność szybkiego działania
  • ciągła potrzeba ruchu, dotykania rzeczy lub wchodzenia w przestrzeń innych osób

Warto reagować na pierwsze oznaki napięcia, zamiast czekać na wybuch. U jednego dziecka będzie to chodzenie w kółko, u innego powtarzanie pytań lub wycofanie. Im szybciej zauważysz ten moment, tym łatwiej zapobiegniesz eskalacji.

Jak nauczyć dziecko prosić o przerwę od bodźców?

Ustal z dzieckiem jeden prosty sygnał: umówione hasło, gest lub kartkę z napisem „potrzebuję przerwy”. Przećwiczcie go na spokojnie, ustalając dokąd dziecko może odejść i co zrobi po powrocie. Przekaż tę zasadę także nauczycielom w przedszkolu lub szkole. Przerwa powinna trwać kilka minut i dawać wyciszenie, bez poczucia kary. Jeśli problem powtarza się często i utrudnia codzienne funkcjonowanie, warto skonsultować się z pediatrą, psychologiem lub terapeutą zajęciowym.

Źródła: