Jedziesz daleko z dzieckiem? Po 2 godzinach zrób tę jedną rzecz

Długa podróż autem z dzieckiem rzadko przebiega dokładnie według planu. Nawet dziecko, które zwykle dobrze znosi jazdę, po kilku godzinach może być zmęczone, głodne albo po prostu mieć dość siedzenia w jednym miejscu. Dobre przygotowanie nie zapobiegnie wszystkim trudnym momentom, ale ułatwi zachowanie spokoju, gdy dziecko zacznie płakać lub się nudzić, a na trasie pojawi się opóźnienie.

Jedziesz daleko z dzieckiem? Po 2 godzinach zrób tę jedną rzecz
Autor: OKrasyuk/ Getty Images Jedziesz daleko z dzieckiem? Po 2 godzinach zrób tę jedną rzecz
  • Przy niemowlęciu warto zaplanować postój najpóźniej po około 2 godzinach jazdy.
  • Przerwa powinna dać dziecku możliwość wyjścia z fotelika, ruchu, picia i skorzystania z toalety lub zmiany pieluchy.
  • Do czasu podanego przez nawigację warto doliczyć zapas na postoje, korki, karmienie i nieprzewidziane sytuacje.
  • Zabawki, książeczki i inne atrakcje najlepiej wyciągać pojedynczo, zamiast dawać dziecku wszystko na początku trasy.
  • Przy chorobie lokomocyjnej lepiej ograniczyć czytanie i oglądanie ekranu, a postawić na audiobook, muzykę i patrzenie przez okno.

Co przygotować przed długą podróżą autem z dzieckiem?

Planując długą podróż autem z dzieckiem, nie kieruj się wyłącznie czasem przejazdu podanym przez nawigację. Do przewidywanego czasu z nawigacji warto doliczyć postoje, wolniejszy ruch, karmienie, przebieranie malucha i ewentualne korki. Dzięki temu nie trzeba nerwowo przyspieszać ani odkładać postoju, gdy dziecko zaczyna marudzić tuż przed celem.

Przed wyjazdem zaznacz na trasie kilka miejsc, gdzie można bezpiecznie zaparkować, skorzystać z toalety i przejść się z dzieckiem. Dobrze mieć też plan B, czyli kolejny parking lub stację, gdy wybrane miejsce okaże się zatłoczone albo będzie za wcześnie na postój. Jeśli dziecko zwykle śpi o stałej porze, można zaplanować początek jazdy tak, by część drogi przypadła na jego drzemkę, ale nie warto zakładać, że prześpi całą trasę.

Spakuj rzeczy potrzebne w czasie jazdy osobno od bagażu na pobyt. Pod ręką powinny być woda, chusteczki, zapas ubrań, woreczki na śmieci i zabrudzone ubrania, przekąski oraz leki przyjmowane przez dziecko. Nie układaj ich luzem na tylnej kanapie ani pod nogami kierowcy, bo podczas nagłego hamowania przedmioty mogą się przemieścić.

Pierwsza pomoc dziecku. Plac zabaw odc. 24

Postoje w trasie: nie tylko szybkie tankowanie

Postoje podczas podróży pozwalają dziecku wyjść z fotelika, zmienić pozycję, napić się, skorzystać z toalety lub zmienić pieluchę. Przy niemowlęciu nie należy planować jazdy dłuższej niż około dwie godziny bez przerwy. W czasie postoju wyjmij dziecko z fotelika, nawet jeśli śpi, i sprawdź, czy oddycha swobodnie oraz nie zsunęło głowy do przodu.

Starsze dziecko także skorzysta na regularnym wyjściu z auta. Kilkanaście minut chodzenia, kilka podskoków, wizyta w toalecie i kilka łyków wody często pomagają bardziej niż kolejna bajka włączona na szybko. Zamiast zatrzymywać się wyłącznie na stacji paliw, wybieraj miejsca, w których można bezpiecznie przejść kawałek dalej od ruchliwego parkingu.

Na każdym postoju dobrze pamiętać o tych kilku rzeczach:

  • wyjście z auta i kilka minut ruchu
  • toaleta lub zmiana pieluchy
  • picie wody i mała przekąska, jeśli dziecko jest głodne
  • sprawdzenie zapięcia pasów oraz ułożenia dziecka po powrocie do samochodu

Nie zostawiaj dziecka samego w zaparkowanym samochodzie, nawet na chwilę i nawet przy uchylonym oknie. Wnętrze auta może szybko się nagrzać, a małe dziecko nie potrafi samo bezpiecznie wysiąść ani poradzić sobie w nagłej sytuacji.

Fotelik na długą trasę musi być dobrze dopasowany

Fotelik na długą trasę powinien być dobrany do wzrostu i masy dziecka oraz zamontowany dokładnie według instrukcji producenta. W Polsce dziecko, które ma mniej niż 150 cm wzrostu, zwykle powinno podróżować w foteliku lub na podstawce dopasowanej do jego wzrostu i masy ciała. Przed rozpoczęciem jazdy sprawdź, czy uprząż nie jest skręcona i czy pas nie przebiega dziecku po szyi.

Nie zakładaj dziecku pod pasy grubego kombinezonu ani puchowej kurtki. Miękka, gruba warstwa może sprawić, że pasy będą wyglądały na napięte, choć po uciśnięciu ubrania zrobi się pod nimi za dużo luzu. Jeśli w aucie jest chłodno, zapnij dziecko w cieńszej warstwie ubrania, a potem przykryj je kocem.

Zabawki, bidony i książeczki wybieraj lekkie, bez ostrych elementów i małych części. Większe i twarde przedmioty trzymaj w schowku albo bagażniku, ponieważ podczas gwałtownego hamowania mogą uderzyć pasażerów. Gdy dziecko odpięło pasy, coś upuściło lub źle się czuje, zatrzymaj samochód w bezpiecznym miejscu, a nie próbuj poprawiać sytuacji podczas jazdy.

Rozrywka w samochodzie dla dziecka: podawaj ją po kolei

Rozrywka w samochodzie dla dziecka nie musi polegać na ciągłym patrzeniu w ekran. Dobrze sprawdzają się rozmowy o tym, co widać za oknem, szukanie aut w wybranym kolorze, wypatrywanie liter na znakach, zgadywanki i wspólne wymyślanie historii. Takie zabawy nie wymagają od kierowcy odwracania się ani podawania kolejnych przedmiotów.

Dla malucha przygotuj kilka małych rzeczy, które zna i lubi, na przykład miękką książeczkę, prostą zabawkę sensoryczną lub maskotkę. Nie dawaj wszystkiego od razu. Schowaj część rzeczy i wyciągaj pojedynczo, gdy poprzednia przestanie zajmować dziecko.

Starszemu dziecku można zaproponować rolę pomocnika w podróży. Może obserwować znaki, odliczać mijane miejscowości, sprawdzać kierunek na papierowej mapie albo wybierać kolejną piosenkę. Audiobook, muzyka lub film pobrany wcześniej na urządzenie też mogą się przydać, zwłaszcza pod koniec trasy, ale warto zrobić przerwę, gdy dziecko zaczyna się wiercić, nudzić lub narzekać na mdłości.

Jedzenie, sen i choroba lokomocyjna w czasie jazdy

Na drogę zabierz wodę oraz proste przekąski, które dziecko zna i po których dobrze się czuje. Większy posiłek lepiej zaplanować na postój, gdy można spokojnie usiąść, umyć ręce i nie ma ryzyka rozsypania jedzenia po foteliku. Nie podawaj maluchowi podczas jazdy twardych cukierków, orzechów ani innych produktów, którymi łatwo się zakrztusić.

Jeśli dziecko miewa chorobę lokomocyjną, przed wyjazdem nie podawaj bardzo obfitego posiłku. Pomóc może też patrzenie na drogę lub krajobraz za oknem, chłodniejsze powietrze w aucie i częstsze postoje. Czytanie, rysowanie oraz oglądanie filmu z bliska może nasilać nudności, dlatego lepiej wtedy wybrać audiobook, piosenki albo prostą zabawę słowną.

Nie próbuj dojechać za wszelką cenę na planowaną godzinę. Gdy dziecko jest wyraźnie zmęczone, ma nudności, płacze bez przerwy albo potrzebuje toalety, bezpieczny postój jest ważniejszy niż kilkanaście minut zysku. Na długą trasę warto zostawić sobie zapas czasu i traktować przerwy jako normalną część podróży, a nie stratę czasu.

Top 5 miejsc w Polsce, które powinno odwiedzić każde dziecko