- Tradycyjne metody pierwszej pomocy, takie jak stosowanie wody utlenionej czy lanie lodowatej wody na oparzenia, mogą zaszkodzić dzieciom.
- Poznaj 10 przestarzałych sposobów, które mogą bardziej szkodzić, niż pomagać dzieciom.
- Dowiedz się, czym opatrywać rany, jak działać przy oparzeniach, złamaniach, zwichnięciach i urazach głowy. Więcej w galerii na dole artykułu i w odcinka Placu Zabaw z udziałem ratowniczki medycznej.
Zmień swoje podejście do pierwszej pomocy! Co należy unikać w leczeniu dzieci?
Woda utleniona, a nawet spirytus na rany, „rączki do góry” przy zakrztuszeniu, lanie lodowatej wody na oparzenie. To tylko najpopularniejsze z metod pierwszej pomocy, stosowanych przez naszych rodziców i dziadków, które my, dzisiejsi rodzice powinniśmy jak najszybciej zapomnieć i nie stosować na własnych dzieciach. Choć chcieli dobrze, współczesna medycyna wie, że nie były to najlepsze rozwiązania.
10 starych metod pierwszej pomocy, których lepiej nie stosować! Co w zamian?
Oto 10 dawnych sposobów pierwszej pomocy, których nie należy stosować, zgodnie z wiedzą ratowników medycznych. Można nimi wyrządzić dziecku więcej krzywdy, niż pożytku, a w najlepszym wypadku - opóźnić rekonwalescencję.
- Chłodzenie oparzeń pod lodowatą wodą - dawniej zalecano chłodzenie oparzeń bardzo zimną wodą, ale obecnie uważa się, że najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest użycie letniej wody.
- Przemywanie ran wodą utlenioną - dawniej stosowano wodę utlenioną, a nawet spirytus salicylowy do dezynfekcji ran, jednak obecnie wiadomo, że może ona uszkodzić zdrowe tkanki i opóźnić gojenie.
- Zrywanie odcisków - w przeszłości często usuwano odciski lub ropne zmiany, co może prowadzić do zakażeń.
- Przykładanie zimnych okładów bezpośrednio na skórę - kiedyś polecano przykładać bardzo zimne okłady bezpośrednio na ciało, co może powodować odmrożenia; obecnie zaleca się owinięcie ich w tkaninę przed nałożeniem.
Co jeszcze? Koniecznie zobaczcie w galerii poniżej.
Popularne metody pierwszej pomocy, które bardziej szkodzą niż pomagają [GALERIA]: