Jak zginęli matka i syn na promie? Nagranie monitoringu pokazuje ich ostatnie chwile

2023-07-03 9:47

Coraz więcej faktów świadczy o tym, że śmierć 36-letniej Polki i jej 7-letniego syna, którzy wypadli za burtę promu Stena Line nie była wypadkiem. Prokuratura zmieniła już kwalifikację czynu i prowadzi śledztwo w kierunku zabójstwa. W sprawie zabezpieczono nagrania z monitoringu, na którym widać, jak wyglądały ostatnie chwile matki i dziecka przed tragedią.

Jak zginęli matka i syn na promie? Nagranie monitoringu pokazuje ich ostatnie chwile
Autor: Getty images Jak zginęli matka i syn na promie? Nagranie monitoringu pokazuje ich ostatnie chwile

Tragedia z udziałem Polki i jej syna wydarzyła się w czwartek, 29 czerwca. Z pokładu promu Stena Spirit płynącego z Gdyni do Karlskrony w Szwecji wypadła za burtę 36-letnia kobieta i jej 7-letni syn. Natychmiast wszczęto akcję ratunkową. Po mniej 59 minutach od wszczęcia alarmu udało się wyciągnąć z wody kobietę, a 7 minut po niej jej syna. Niestety w piątek służby przekazały, że ich życia nie udało się uratować, zmarli w szwedzkim szpitalu. Początkowo zakładano, że chłopiec sam wpadł do wody, a mama skoczyła za nim, by go ratować. W sobotę Prokuratura Okręgowa w Gdańsku zmieniła jednak kwalifikację czynu z nieumyślnego spowodowania śmierci na zabójstwo dziecka i targnięcie się na życie przez matkę. Dowodem w sprawie ma być m.in. nagranie monitoringu.

Ojciec zaatakował syna nożem i popełnił samobójstwo

Nagranie monitoringu pokazuje ich ostatnie chwile matki i syna na promie

Do nagrania tego dotarli dziennikarze "Super Expressu". Ustalili nieoficjalnie, że w czasie zdarzenia matka trzymała dziecko.

„Na monitoringu widać, że kobieta trzyma dziecko, które obejmuje na wysokości bioder. Dziecko było niepełnosprawne” —informuje Super Express.

Wiadomo także, że w sprawie zabezpieczono przedmioty: wózek chłopca i telefon 36-latki. Śledczy potwierdzili, że ofiary były obywatelami Polski. Dziennik „Fakt” ustalił, że oboje pochodzili z Grudziądza. Matka zajmowała się synem sama, bo jego ojciec mieszkający za granicą nie utrzymywał z nimi kontaktu.

„Fakt” dotarł także do kobiety, która była świadkiem zdarzenia. Widziała ona 36-latkę i jej syna tuż przed tragedią.

- Myślałam, że to nietypowe mieć w wózku takie duże dziecko. Myślę, że chłopiec był w jakiś sposób niepełnosprawny. Kobieta wyglądała na zmęczoną, przygnębioną. Przechodziłam obok niej. Nie odniosłam bezpośredniego wrażenia, że potrzebuje pomocy, ale byłoby lepiej, gdybym została obok niej. Było jednak zimno i schowałam się pod pokład – relacjonuje pasażerka promu.

Dochodzenie w sprawie zabójstwa

Prokuratura Okręgowa w Gdańsku poinformowała, że śledztwo w tej sprawie prowadzone jest w sprawie zabójstwa dziecka i samobójstwa jego matki.

- W wyniku podjętych czynności w sprawie Prokuratury Okręgowej w Gdańsku dotyczącej śmierci dwojga polskich obywateli aktualnie śledztwo w tej sprawie prowadzone jest w sprawie zabójstwa dziecka i targnięcia się na życie przez matkę – powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Gdańsku prok. Grażyna Wawryniuk w rozmowie z PAP.

Gdzie szukać pomocy w kryzysie?

Jeśli masz myśli samobójcze, czujesz, że znajdujesz się w sytuacji bez wyjścia, przeżywasz kryzys bądź załamanie, możesz zwrócić się o pomoc do dyżurujących psychologów i specjalistów. Wsparcie uzyskasz pod telefonami:

  • Całodobowe centrum Wsparcia dla osób w kryzysie emocjonalnym 800 70 22 22
  • Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111
  • Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123
  • Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
  • Wsparcie dla osób po stracie bliskich - będących w żałobie: 800 108 108