Zestawienie najpopularniejszych imion dla dzieci to coś, co interesuje nie tylko przyszłych rodziców. Wielu z nas sprawdza rankingi z ciekawości. Na ogólnopolskie dane musimy jeszcze chwilę poczekać, ale możemy się przyjrzeć lokalnym trendom. W 2024 r. rodzice z Katowic nadali dziecku imię zapomniane od 100 lat, w 2025 r. po raz drugi w historii tego miasta rodzice wybrali dla córki imię Telimena. Urząd Stanu Cywilnego w Katowicach poinformował także, którym imionom powiedziano „nie”. Niektóre pomysły rodziców zadziwiają.
Wybrano najpopularniejsze imiona 2025 r. w Katowicach
Najpopularniejsze imiona dla dzieci w pierwszej połowie 2025 r. to Zofia i Nikodem - to na nie najczęściej decydowali się rodzice z całej Polski. Dane za cały rok mogą się jednak zmienić, a imiona z podium mogą zamienić się miejscami. Wiadomo już, które imiona w ubiegłym roku najchętniej wybierali rodzice w Katowicach. Jak informuje Urząd Miasta, do 24 grudnia 2025 r. Urząd Stanu Cywilnego w Katowicach zarejestrował niemal 4 tysiące noworodków. Na świat przyszło 2 052 chłopców i 1 923 dziewczynek. Rodzice wybrali dla swoich dzieci tradycyjne imiona, które są znane od pokoleń, a jednocześnie mają międzynarodowe brzmienie.
Najpopularniejsze imiona żeńskie 2025 r. w Katowicach to:
- Laura,
- Hanna,
- Julia,
- Maja,
- Emilia,
- Alicja,
- Antonina,
- Zofia,
- Zuzanna,
- Lilianna.
Najpopularniejsze imiona męskie 2025 r. w Katowicach to:
- Antoni,
- Jan,
- Leon,
- Nikodem,
- Aleksander,
- Franciszek,
- Filip,
- Ignacy,
- Jakub,
- Mikołaj.
Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Katowicach zwrócił uwagę na wyjątkowe wybory rodziców. Po raz drugi w historii tego miasta rodzice wybrali dla córki imię Telimena. Widać także zwiększone zainteresowanie imieniem Wanda.
Po wielu latach wróciła moda na imię Wanda, które było bardzo popularne 70 lat temu. Od 2011, po dłuższej przerwie, to imię pojawiało się coraz częściej, a w 2025 aż 17 dziewczynkom nadano to ciekawe, krótkie imię
- mówi Mirosław Kańtor, kierownik katowickiego Urzędu Stanu Cywilnego.
Te imiona urząd odrzucił. Wśród nich... Blik
Nie wszystkie wybory rodziców zostały zaakceptowane przez kierownika USC. Rodzice w Katowicach chcieli nazwać swoje dziecko Blik. To na pewno modne słowo, ten system płatności cieszy się sporą popularnością, chyba każdy rodzic został poproszony o przesłanie „bliczka”. Chociaż to słowo jest dobrze znane, nie nadaje się na imię dla dziecka. „Nie funkcjonuje w języku polskim jako imię osobowe” - czytamy na stronie Urzędu Miasta Katowice. Kierownik katowickiego Urzędu Stanu Cywilnego odmówił również nadania imienia w formie skróconej Woj (od imienia Wojciech) - ze względu na zakazaną prawnie zdrobniałą formę.
Polecany artykuł:
Kiedy urzędnik może odmówić nadania imienia?
Rodzice mogą nadać dziecku maksymalnie 2 imiona. Mogą to być imiona obce (niezależnie od obywatelstwa i narodowości rodziców), jednak muszą spełniać zasady ortografii i gramatyki obowiązujące w języku polskim. Urzędnik nie może odmówić nadania dziecku imienia tylko dlatego, że nie wskazuje bezpośrednio na płeć. Są jednak ograniczenia:
- nie można nadać więcej niż dwóch imion,
- imię nie może być ośmieszające ani nieprzyzwoite,
- imię nie może być zgłoszone w formie zdrobniałej.
Kierownik Urzędu Stanu Cywilnego może odmówić przyjęcia wybranych przez rodziców imion, wtedy nadaje dziecku imię z urzędu. Dzięki temu narodziny dziecka są od razu rejestrowane.
Co mogą zrobić rodzice dziecka, któremu urzędnik wybrał imię?
Jeśli rodzice nie zdążą zarejestrować dziecka w ustawowym terminie 21 dni od urodzenia, kierownik urzędu przejmuję inicjatywę i sam wybiera imię. Podobnie może się stać, jeśli rodzice nie są w stanie wybrać imienia. Rodzice mogą jednak zaskarżyć taką decyzję do wojewody.
Dostaniesz wtedy decyzję administracyjną. Jeśli kierownik USC wyda ci taką decyzję - masz 14 dni, żeby się od niej odwołać do wojewody. Odwołanie zanieś do kierownika USC, który wydał decyzję
- czytamy na rządowej stronie. Oczywiście może się też okazać, że imię z urzędu jest strzałem w dziesiątkę i rodzice nie będą chcieli zmieniać go dziecku. Wtedy nie trzeba nic robić.