Niebezpieczny plażowy trend. "Nawet nie zauważysz, jak dziecko utonie"

2023-07-24 12:12

Namioty plażowe, chroniące przed słońcem i wiatrem to popularny gadżet pozwalający na spędzenie kilku godzin na plaży z niemowlęciem. Zwłaszcza, jeśli wstawimy do niego mały basenik z wodą... Pewna mama ostrzega: To tylko pozory bezpieczeństwa. "Nawet nie zauważysz, jak twoje dziecko utonie".

Niemowlę w plażowym namiocie
Autor: Getty images Niebezpieczny plażowy trend. "Nawet nie zauważysz, jak dziecko utonie"

Namioty to jeden z najpopularniejszych gadżetów plażowych kupowanych przez rodziców. Nadbałtyckie plaże pełne są mniejszych i większych namiotów, które chronią zwłaszcza małe dzieci przed słońcem i wiatrem.  Ale nie każdy maluch chce siedzieć pod namiotem, dlatego wiele osób, aby zapewnić niemowlęciu dodatkowe atrakcje, wstawia do namiotów maleńkie baseniki albo wykopuje dołki wyłożone folią, dzięki czemu maluch pluska się w płytkiej wodzie.

To według nich najbezpieczniejszy sposób na spędzenie kilku godzin z maluchem na plaży - w cieniu, płytkiej wodzie i pod okiem rodzica. To tylko pozory bezpieczeństwa. "Nawet nie zauważysz, jak twoje dziecko utonie" - przekonuje pewna mama. 

Pierwsza pomoc u niemowlaka – zachłyśnięcie lub zakrztu

Namiot tylko pozornie zwiększa bezpieczeństwo

Lauren jest mamą i jednocześnie pracownikiem domu pogrzebowego, dlatego wie o śmierci więcej niż przeciętna osoba. Często styka się ze zrozpaczonymi rodzicami, którzy opłakują nieżyjące dziecko, dlatego jako swoją misję traktuje ostrzeganie innych przed tragicznymi w skutkach błędami, które na pierwszy rzut oka takimi nie są. 

Tak jest ze wstawianiem baseników dla dzieci pod plażowe namioty. Jak przekonuje Lauren, to częste zjawisko, które tylko z pozoru jest bezpieczne dla dziecka. Uważa, że namiot ogranicza możliwości obserwowania niemowlaka bawiącego się w środku.  „Nie podoba mi się, że dziecko jest zamknięte w tym namiocie. Wiem, że ma on małe boczne otwory z siatką, więc można przez nie zajrzeć". Ale to nie wystarczy - siedząc z boku, rodzic może nie zauważyć, że dziecko się przewróciło w namiocie i upadło buzią do wody.

Czytaj również: Wtórne utonięcie - co to takiego i jak mu zapobiec?

Tata był świadkiem wtórnego utonięcia swojego syna. Teraz przestrzega innych: "To była tylko chwila"

Nie zauważysz, jak tonie 

Jak tłumaczy dalej Lauren, śliska powierzchnia namiotu czy baseniku nie pozwala dziecku złapać się, w momencie gdy się przewróci, co już jest ryzykowne. I co najważniejsze - dzieci toną w ciągu kilku minut, zupełnie bezgłośnie - naprawdę, można tego nie zauważyć, gdy miedzy tobą a dzieckiem znajduje się nawet bardzo cienka ściana namiotu.

Lauren radzi, aby wykorzystać trick z kopaniem dołka i wyłożeniem go folią czy nawet z przynoszeniem basenu dmuchanego na plaże, ale podkreśla, aby stawiać je na otwartej przestrzeni, nie w namiocie. Cień można uzyskać dzięki parasolowi albo parawanowi, ale dzięki temu będziemy cały czas obserwować dziecko bawiące się w wodzie.  

Płytka woda jest bezpieczna - to jeden z mitów

Eksperci podkreślają, że wokół utonięć krąży wiele mitów, które nie są prawdziwe, a - niestety - usypiają czujność opiekunów. Wiele osób uważa, że osoba tonąca krzyczy i miota się w wodzie. To absolutna nieprawda. Tonięcie nie jest hałaśliwe, wiec nie usłyszysz i nie zauważysz, gdy twoje dziecko zacznie walczyć o oddech. Zwłaszcza że malec może nie być na tyle sprawny, by samodzielnie stanąć na dnie, podnieść ręce do góry czy zawołać. Możesz nie zdążyć z pomocą.

Spektakularne machanie rękami na środku oceanu to tylko filmowe chwyty, które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością, podobnie jak kolejny mit, który mówi o tym, że dziecko z płytkiej wodzie jest bezpieczne. 

Dzieci mogą utonąć w kilkunastocentymetrowej wodzie, nawet resztce, która pozostała w basenie po zabawie i mogą to zrobić w ciągu zaledwie dwóch minut. Brak nadzoru osoby dorosłej jest przyczyną prawie wszystkich utonięć dzieci, w tym w brodzikach. 

źródło: thesun.co.uk