Pediatra pokazała kolejkę pacjentów czekających na SOR. "Uważajcie na dzieciaki"

2023-09-07 9:30

Alicja Jaczewska, pediatra ze szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą, pokazała w mediach społecznościowych kolejkę pacjentów oczekujących na SOR. Wszyscy czekali na przyjęcie do jednego lekarza. Jak określiła pediatra, lato to "żniwa" dla lekarzy tej konkretnej specjalizacji.

Kolejka dzieci na SOR
Autor: Getty Images Lekarze alarmują, że na SOR-ach ustawiają się kolejki dzieci z urazami kończyn.

Alicja Jaczewska, pediatra ze szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą, opublikowała na Instagramie post, w którym pokazała, jak długa jest kolejka pacjentów oczekujących na przyjęcie na Szpitalny Oddział Ratunkowy. Pacjenci rejestrowali się co kilka minut i wszyscy potrzebowali pomocy tego samego lekarza.

Lekarz o stanie poparzonego Kamilka z Częstochowy

Lato to żniwa dla chirurga

Okazało się, że wszyscy mali pacjenci czekają na przyjęcie do chirurga. Były to dzieci, które doznały urazu na rowerze, hulajnodze, na rolkach czy trampolinie. Połamane ręce, urazy nóg, zwichnięcia — lista dolegliwości była długa.

"Tak jak zimą pediatrzy na SOR mają pełne ręce roboty, tak latem chirurdzy, w dużej mierze za sprawą urazów, zbierają żniwo. To wszystko pacjenci zarejestrowani wyłącznie do chirurga" - napisała pediatra na Instagramie.

Urazy wakacyjne

Latem najczęściej dochodzi do urazów w czasie uprawiania różnego rodzaju sportów. I o ile rodzice już wiedzą, że dziecko, które jeździ na rowerze, powinno mieć kask, o tyle nie zawsze pamiętają, że do niebezpieczeństwa może dojść również w czasie skakania na trampolinie. A to właśnie tam często są wypadki, zwłaszcza gdy na jednej trampolinie skacze wiele dzieci. "Proszę, uważajcie na dzieciaki. Zakładajcie im kaski na rowery/hulajnogi. Darujcie sobie trampoliny" - apeluje do rodziców lekarka.

Jak zadbać o bezpieczeństwo dziecka?

Aby maluch był bezpieczny w czasie różnych aktywności, powinien mieć specjalne ochraniacze. Warto kupić je w sklepie sportowym, dopasowując ich rozmiar do nadgarstków, łokci i kolan dziecka. Oprócz tego konieczny jest kask, który trzeba zakładać zarówno w czasie wyjścia na rower, jak i na hulajnogę, rolki czy wrotki. Malutkie dzieci, które samodzielnie jeżdżą na zabawkach typu 3w1 (np. hulajnoga i jeździk) także powinny być zabezpieczone i mieć założone kaski na głowach.

Rodzice powinni pamiętać, by nie puszczać dzieci samych. Jeśli wydaje nam się, że dziecko dobrze opanowało jazdę na rowerze i jesteśmy dumni, że odniosło sukces, cieszmy się, ale kontrolujmy. Spuszczanie malucha z oka i pozwalanie mu na samodzielną jazdę (zwłaszcza w parkach, gdzie jest dużo rowerzystów) może doprowadzić do wypadku.

Czytaj: Jak nauczyć dziecko jeździć bezpiecznie na rowerze?