Szarpała dziecko na ulicy. Inna kobieta zwróciła jej uwagę. "Dziękuję w imieniu dziecka"

2022-11-28 15:44

Na jednej z lokalnych grup na Facebooku, która zrzesza rodziców z podwarszawskiego Piaseczna, jedna z internautek opisała bulwersującą sytuację, jaką spotkała na ulicy. Była świadkiem, jak pewna kobieta szarpała małe dziecko w wózku. Gdy zwróciła jej uwagę, ta odpowiedziała jej arogancko i przeszła na drugą stronę ulicy. Internautka poprosiła inne mamy z okolicy o pomoc.

Szarpała dziecko na ulicy. Inna kobieta zwróciła jej uwagę i zaapelowała na lokalnej grupie. Reagujmy na przemoc
Autor: Getty images Szarpała dziecko na ulicy. Inna kobieta zwróciła jej uwagę i zaapelowała na lokalnej grupie. "Reagujmy na przemoc"

Post jednej z mam, która na ulicach Piaseczna była światkiem przykrej sytuacji z udziałem małego dziecka, wywołał duże oburzenie mam na lokalnej grupie facebookowej. Poruszył także ważny temat – reakcji na przemoc wobec dzieci.

Przeczytaj także: "Klaps" to też przemoc, choć 60 proc. Polaków wciąż uważa inaczej. Jakie może nieść skutki?

Najczęstsze błędy wychowawcze, które popełniają rodzice

Była świadkiem przemocy wobec dziecka

Byłam ok. godziny 14:00 dnia 23.11 świadkiem agresywnego zachowania Pani w stosunku do dziecka. Pani szarpała dziecko i wyglądało to naprawdę kiepsko. Gdy podeszłam, żeby zapytać czemu szarpie dziecko i czy jest babcią czy opiekunką, to warknęła do mnie "co Panią to obchodzi?" i zaczęła mówić do dziecka tonem spokojniejszym "chodź do babci", aczkolwiek ciężko mi uwierzyć w to, że babcia może tak się zachowywać. Może ktoś rozpozna – napisała w poście.

Do opisu zaś dołączyła fotografię kobiety z wózkiem stojącą tyłem w nadziei, że któraś z mam rozpozna w niej opiekunkę lub babcię swojego dziecka.

Wiele mam podziękowało autorce posta za reakcję i zwrócenie uwagi na problem.

  • Bardzo dobrze, że Pani zareagowała, to było potrzebne.
  • Brawo za reakcję! Mam nadzieję, że zostanie szybko zidentyfikowana. Puściłam na swojej grupie osiedlowej.
  • Jako ofiara przemocy dziękuję w imieniu dziecka, naprawdę! - pisały.

Przeczytaj także: Jak poznać, że dziecku dzieje się krzywda?

Jak reagować na przemoc wobec dzieci?

W komentarzach mamy były jednomyślne, że takiej sytuacji nie można odpuszczać i należy stanowczo reagować. Jak najlepiej to zrobić?

  • Ja bym za nią szła i robiła tyle zdjęć, aż by była jej twarzyczka widoczna. Może to była sytuacja kiedy nie wolno odpuszczać, bo dziecku w każdej chwili może dziać się krzywda, a nie wiadomo czy teraz ktoś ją rozpozna?
  • Moim zdaniem trzeba w takich sytuacjach dzwonić na policję, nic lepszego nie można zrobić – radziły.

Na stronie Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę można znaleźć szczegółowe wskazówki dotyczące tego, jak reagować na przemoc wobec dziecka ze strony rodzica lub opiekuna w przestrzeni publicznej. Nasz niepokój powinny wzbudzić sytuacje, gdy dziecko jest szarpane, wyzywane, poniżane, bite (np. karcone klapsem).

Specjaliści fundacji radzą w takiej sytuacji przede wszystkim reagować osobiście. Czasem wystarczy samo nawiązanie kontaktu wzrokowego z agresywnym opiekunem dziecka:

Zasygnalizuj, że zauważyłeś sytuację krzywdzenia dziecka. Nawiązanie kontaktu wzrokowego może być wystarczającą reakcją powstrzymującą przemocowe zachowanie rodzica, opiekuna lub innego dorosłego towarzyszącego dziecku. Nie obawiaj się obserwować. Masz prawo przyglądać się temu, co dzieje się w przestrzeni publicznej – czytamy na stronie fundacji.

Gdy jednak sama obserwacja sytuacji nie pomoże, należy zwrócić się bezpośrednio do agresora:

Kiedy rodzicem targają tak silne emocje, że nie potrafi powstrzymać przemocy wobec swojego dziecka, nie dotrą do niego racjonalne argumenty. Jeśli chcesz skutecznie zareagować, spróbuj obniżyć jego napięcie. Zadaj proste pytanie, np.: „Przepraszam, czy coś się stało?” Możesz też odnieść się do własnych doświadczeń, np.: „Pamiętam, kiedy moje dzieci były w tym wieku. To bardzo trudny czas. Czy mogę w czymś pomóc?”. Czasem wystarczy głośno powiedzieć: „Widzę, że jest pani trudno” lub „Czasem mamy zły dzień i wtedy nie potrafimy się dogadać”. Sama próba nawiązania takiej rozmowy może dać rodzicowi do myślenia i zatrzymać przemoc wobec dziecka. Może to być też początek dalszej rozmowy prowadzącej do uspokojenia sytuacji.

Po takim wstępie, gdy emocje opadną, specjaliści radzą, by bez owijania w bawełnę nazwać zaistniałą sytuację:

Nie krytykuj i nie atakuj, ale też nie unikaj nazywania rzeczy po imieniu. Spokojnie, ale stanowczo mów o tym, co cię zaniepokoiło – np.: „Widzę, że uderzył Pan dziecko”, „Proszę nie bić dziecka. Proszę nigdy tego nie robić”.

Przeczytaj także: Dlaczego nie wolno bić dzieci? Jak mądrze karać bez stosowania klapsów?

Kiedy należy zawiadomić policję?

Bywa jednak, że rozmowa z opiekunem dziecka nie przynosi oczekiwanych rezultatów. Wtedy nie pozostaje nam nic innego, tylko zgłosić sprawę policji.

Kiedy osoba krzywdząca dziecko jest agresywna również w stosunku do ciebie lub kiedy twoja próba zatrzymania krzywdzenia przemocy się nie powiodła i dziecko w dalszym ciągu jest narażone na przemoc, wtedy zgłoś sytuacje policji, dzwoniąc pod numer 112 lub 997 – radzą eksperci Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę.

Przeczytaj: Wyniki badań są jednoznaczne. Rodzice, którzy doznali przemocy, częściej biją własne dzieci

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Nasi Partnerzy polecają

Materiał Partnerski

Materiał sponsorowany

NOWY NUMER

POBIERZ PORADNIK! Darmowy poradnik, z którego dowiesz się, jak zmienia się ciało kobiety w ciąży, jak rozwija się płód, kiedy wykonać ważne badania, jak przygotować się do porodu. Pobieram >

Pobieram
poradnik ciaza