Tym karmi synka podczas rozszerzania diety. My zbierałyśmy szczęki z podłogi

2023-03-27 15:10

Rozszerzając dietę dziecka nie zawsze wiemy, od czego zacząć, jak duża powinna być porcja i w jakiej postaci podać konkretne składniki. Ta mama pokazała czym karmi 7. miesięczne dziecko. Wiele osób ma nadzieję, że to żart.

Rozszerzanie diety niemowlaka
Autor: TikTok/@mom_ofboysss Tym karmi synka podczas rozszerzania diety. My zbierałyśmy szczęki z podłogi

Specjaliści zalecają, aby pamiętać o zdrowym rozsądku podczas rozszerzania diety. Przede wszystkim chodzi o to, aby wybierać produkty świadomie i zaczynać od naprawdę niewielkich porcji. Dania nie powinny być dosalane, ani dosładzane. Zwraca się również uwagę, że najlepszym napojem do posiłku jest zwykła woda, a chcąc zachęcić malucha do próbowania, powinniśmy jeść posiłki razem z nim.

Pewna mama, która prowadzi profil na TikToku @mom_ofboysss, zdaje się przeczyć wszystkiemu, co mówią eksperci. Dania, które podaje 7. miesięcznemu synkowi, zaskakują, a internauci przecierają oczy ze zdumienia. Większość ma nadzieję, że to żart, ale znalazły się także osoby, które bronią tej mamy.

Zobacz także: Kilka tricków, które ułatwią ci przejść przez etap rozszerzania diety

Dieta dziecka - jak komponować dania

Rozszerzanie diety po 6. miesiącu życia

Kiedy niemowlę skończy 6. miesiąc życia, możemy do jego diety wprowadzać nowe produkty. Ważne jest, aby robić to z głową, nie wszystko na raz i w niewielkich ilościach.

Po 6. miesiącu życia dziecko może już próbować warzyw i owoców, kasze, makarony, ryż, płatki owsiane i mięso. Maluch może być zachwycony pierwszą zupą, bananowymi goframi, pomidorową z ryżem i domowym sosem spaghetti. Może, ale nie musi. Dlatego jeżeli spróbuje łyżeczkę marchewki i na więcej nie ma ochoty, nie zmuszajmy. Spokojnie jedzmy w jego towarzystwie i proponujmy kolejne produkty.

Kiełbasa i bekon dla 7. miesięcznego dziecka

Mama trójki chłopców pokazała, jak wygląda talerz jej 7. miesięcznego synka. Zamiast niewielkich porcji jest podwójny tost z bekonem, kiełbasą i kawałkiem kurczaka. Tosty z bekonem kroi na cztery części, a niewielką kiełbaskę i nugetsa obok na talerzu.

Pod postem zawrzało. Wiele osób nie dowierza, że takie danie można przyrządzić dla tak małego dziecka. Kobietę nazywają leniwą i złą matką. Sami przyznają, że nigdy nie podaliby czegoś takiego własnemu dziecku.

„Pierwszy raz widzę bekon podany w tak młodym wieku. Nie ma mowy, żebym dała dziecku bekon, to ogromne ryzyko zadławienia” – oburzyła się jedna z internautek.

„Co za leniwa matka. Nie każdy powinien mieć prawo do rozmnażania” – odparła inna.

Chiński makaron i cola do picia

Na innym nagraniu kobieta pokazuje, jak przygotowuje inne danie, gdy je synek skończył już 8. miesiąc życia. Widzimy na nim ryż, makaron, mięso w sosie, kilka frytek i chipsów krewetkowych. Mało tego, do bidonu mama wlewa nic innego, jak cole.

Internautki zwracają uwagę nie tylko na napój, który nie jest odpowiedni dla dzieci, ale wartość energetyczną całego dania i duże ilości soli oraz cukru.

„Za dużo soli i cukru w jego diecie. Biedne dziecko. Nigdy nie dałabym swojemu dziecku takiej ilości tłustego jedzenia i coca coli. Obrzydliwe” – oburzyła się jedna z mam.

Pod postem TikTokerki pojawiło się wiele głosów, że to po prostu żart.  

„To musi być żart” – napisała pod jednym z filmikiem zaniepokojona mama.

„To musi być podstęp. Żaden rodzic nie będzie dawał dziecku takiego jedzenia” – wyznała kolejna.

„Mam nadzieję, że to tylko ostrzegawczy post” – przyznała inna.

Kobieta w żadnym z komentarzy nie potwierdziła, że w rzeczywistości nie daje takich posiłków dziecku. Patrząc na inne filmy TikTokerki, na których jej mały synek je przygotowane przez nią posiłki, widzimy, że wyglądają one zupełnie inaczej.

Czytając jednak komentarze niektórych mam, nigdy do końca nie możemy mieć pewności.

„Dlaczego tak się martwicie, czym karmi swoje dzieci? Kogo to obchodzi? Mój 11-miesięczny chłopiec dostaje czasem kfc” – przyznała jedna z internautek.

„Mój 10-miesięczny uwielbia trochę coli i chińszczyzny. Nie wiem, o co wszyscy się wściekają” – dziwiła się kolejna.

„Moja mała dziewczynka absolutnie kocha chińszczyznę od kiedy skończyła 9 miesięcy”.

Czytaj także: Rozszerzanie diety. Co może jeść dziecko w 4. miesiącu, a co w kolejnych miesiącach życia?