Dramat na porodówce w Głogowie. Lekarz zranił noworodka podczas cesarskiego cięcia

2022-10-24 10:25

Podczas zabiegu cesarskiego cięcia w szpitalu w Głogowie (woj. dolnośląskie) ginekolog popełnił błąd – przypadkowo zranił nożem chirurgicznym nienarodzone dziecko. Zaraz po narodzinach noworodek został przetransportowany do szpitala we Wrocławiu, gdzie zszyto powstałą ranę. Głos w sprawie zabrała rzeczniczka głogowskiej placówki.

Wypadek na porodówce w Głogowie. Lekarz zranił noworodka podczas cesarskiego cięcia
Autor: Getty images Wypadek na porodówce w Głogowie. Lekarz zranił noworodka podczas cesarskiego cięcia

Sprawę nagłośniły lokalne media. Serwis glogow.naszemiasto.pl poinformował, że 14 października w tamtejszej porodówce doszło do wypadku. Podczas zabiegu cesarskiego cięcia lekarz, który odbierał poród przypadkowo naciął skórę dziecka w okolicach krocza.

Przeczytaj także: Nie zdążyła do szpitala i urodziła w windzie. Nagraniem z porodu podzieliła się w sieci

Olsztyn. Policyjna eskorta taksówki. Kobieta miała zaawansowane bóle porodowe

Głowgów. Noworodek zraniony podczas cesarskiego cięcia

Jak podaje portal tuż po wypadku dziecko zostało przewiezione do szpitala we Wrocławiu, gdzie zszyto powstałą ranę. Zdarzenie potwierdziła rzeczniczka głogowskiego szpitala.

- Podczas operacji doszło do przypadkowych obrażeń u noworodka – potwierdza Ewa Todorov, rzeczniczka głogowskiego szpitala cytowana przez glogow.naszemiasto.pl.

- Stan ogólny dziecka po porodzie był dobry. Obrażenia zostały zauważone przez lekarza neonatologa, badającego dziecko po porodzie. Po konsultacji z lekarzem Kliniki Chirurgii Dziecięcej zdecydowano o przewiezieniu noworodka do kliniki przy ulicy Borowskiej we Wrocławiu, gdzie dokonano zabiegu naprawczego — wyjaśniła.

Rzeczniczka jednocześnie przypomniała, że cesarskie cięcie to operacja, która jest obarczona sporym ryzykiem powikłań i dla matki i dla dziecka.

Szczęśliwie rana nie okazała się groźna dla życia noworodka. Rodzice dziecka nie wnieśli skargi dotyczącej tego nieszczęśliwego zdarzenia.

Przeczytaj także: Konsekwencje cesarki dla mamy i dziecka

Źródło: glogow.naszemiasto.pl