- Woda i piana spływające na twarz wywołują u dziecka największy opór
- Daszek kąpielowy lub okulary pływackie skutecznie chronią oczy przed szamponem
- Małe kroki i oswajanie z wodą przynoszą lepsze efekty niż mycie na siłę
- Gdy płacz pojawia się nagle i towarzyszy mu ból lub gorączka, przyczyną może być infekcja
Skąd bierze się strach przed myciem głowy?
Dla wielu maluchów najgorsze jest polewanie głowy. Woda wpada do oczu, spływa po uszach i twarzy, co wywołuje lęk. Płacz nasila się również wtedy, gdy dziecko ślizga się w wannie i nie wie, jak długo to jeszcze potrwa.
Wrażliwy maluch może mocno reagować na zapach szamponu, głośny szum prysznica czy dotyk mokrych pasm. To nie jest złośliwość ani wymuszanie. Płacz to sygnał, że dotychczasowy sposób mycia głowy po prostu go przeraża.
Jak spłukiwać szampon, żeby nie zalewać oczu?
Zanim wsadzisz dziecko do wanny, przygotuj ręcznik, delikatny szampon, kubek i myjkę. Dzięki temu sprawnie przeprowadzisz całą procedurę. Pamiętaj też o macie antypoślizgowej, która da maluchowi poczucie stabilności.
Spłukując pianę, przyłóż dłoń do czoła dziecka i kieruj strumień wody do tyłu lub na boki. W ten sposób chronisz oczy przed pieczeniem. Jeśli piana mimo wszystko spłynie na twarz, od razu przetrzyj oczy wilgotną, czystą myjką.
Dobrym rozwiązaniem są też okulary pływackie lub specjalny daszek kąpielowy. Wybierz szampon o łagodnym składzie i bez mocnego zapachu, a skórę głowy masuj delikatnie, bez ciągnięcia kosmyków.
Oswajanie z wodą krok po kroku
Nie musisz myć głowy malucha podczas każdej kąpieli. Jeśli dziecko silnie przeżywa całą sytuację, ogranicz się do mycia ciała, a włosy odświeżaj rzadziej. U niemowląt w zupełności wystarczy mycie głowy raz lub dwa razy w tygodniu.
Oswajanie najlepiej podzielić na małe etapy:
- siedzenie w pustej wannie lub brodziku przez kilka minut
- zabawa wodą i mycie włosów lalce albo figurce
- dotknięcie włosów wilgotną myjką bez używania szamponu
- polanie niewielką ilością wody po wcześniejszym uprzedzeniu dziecka
Nagła niechęć do kąpieli. Na co warto zwrócić uwagę?
Jeśli dziecko do tej pory lubiło mycie głowy i nagle zaczęło protestować, przyjrzyj mu się uważnie. Płacz przy dotknięciu głowy, ciągnięcie za ucho, gorączka, pieczenie skóry czy zmiany na skalpie mogą świadczyć o infekcji lub problemie skórnym.
W takiej sytuacji skonsultuj się z pediatrą lub dermatologiem. Jeśli jednak dziecko jest zdrowe, postaw na stały rytuał: uprzedzaj o kolejnych krokach, daj maluchowi wybrać ręcznik lub zabawkę i doceniaj każdy mały postęp. Dzięki temu z czasem odzyska poczucie bezpieczeństwa.