- Zimne dłonie i stopy są częste u niemowląt i nie muszą oznaczać wychłodzenia.
- Lepiej sprawdzić kark, brzuszek lub plecy niż oceniać temperaturę dziecka po dłoniach.
- Temperaturę należy mierzyć termometrem, zwłaszcza gdy dziecko zachowuje się inaczej niż zwykle.
- 38°C lub więcej u dziecka poniżej 3. miesiąca życia wymaga kontaktu z lekarzem.
- Sine lub szare usta, język albo tułów, problemy z oddychaniem, karmieniem czy wybudzeniem wymagają pilnej reakcji.
Co oznaczają zimne dłonie i stopy u niemowlęcia?
Chłodne dłonie i stopy nie są jednoznacznym dowodem na to, że niemowlę marznie. U małych dzieci kończyny często są chłodniejsze od reszty ciała, ponieważ organizm przede wszystkim utrzymuje ciepło w okolicy ważnych narządów. Taka sytuacja bywa widoczna po spacerze, przewijaniu albo gdy w domu jest chłodniej.
Zamiast oceniać temperaturę po dłoniach, dotknij karku, brzuszka lub pleców dziecka. Jeśli tułów jest ciepły, a niemowlę chętnie ssie, reaguje na bodźce i zachowuje się normalnie, zimne rączki nie powinny niepokoić. Spocony kark, gorący tułów i zaczerwieniona skóra mogą natomiast wskazywać na zbyt dużą liczbę warstw.
Jak sprawdzić, czy dziecko rzeczywiście marznie?
Sam dotyk pozwala dostrzec różnicę temperatur, ale nie zastąpi dokładnego pomiaru. Gdy dziecko wydaje się wyraźnie cieplejsze lub chłodniejsze niż zwykle, warto użyć termometru. Pomiar daje znacznie bardziej wiarygodną odpowiedź niż chłodne stopy czy czoło.
Temperatura 38°C lub wyższa oznacza gorączkę. U niemowlęcia poniżej 3. miesiąca życia taki wynik wymaga kontaktu z lekarzem, także wtedy, gdy dziecko nie sprawia wrażenia bardzo chorego. Temperatura poniżej 36°C powinna zostać zmierzona ponownie, aby wykluczyć błąd pomiaru.
Jeżeli niska temperatura utrzymuje się mimo założenia dodatkowej warstwy ubrań i delikatnego ogrzania, należy skonsultować się z lekarzem. Szczególnej uwagi wymaga niemowlę ospałe, słabo reagujące lub mające wolny albo płytki oddech. Małe dzieci szybciej tracą ciepło niż starsze dzieci i dorośli.
Sine dłonie i stopy u noworodka. Kiedy nie stanowią powodu do niepokoju?
W pierwszych dobach życia dłonie i stopy noworodka mogą przybierać siny, niebieskawy lub blady odcień. Jest to związane z dojrzewaniem krążenia po porodzie i może nasilać się, gdy dziecku jest chłodno. Zmiana koloru powinna ustępować po ogrzaniu, a tułów i wnętrze jamy ustnej powinny zachować prawidłowy kolor.
Pilnej pomocy wymaga sytuacja, gdy zasinienie nie ogranicza się do kończyn lub pojawia się razem z innymi objawami. Szczególnie ważne sygnały to:
- sine lub szare usta, język, wnętrze policzków albo tułów
- szybki, utrudniony oddech, postękiwanie lub zapadanie klatki piersiowej
- trudność w karmieniu, wyraźna wiotkość albo problem z wybudzeniem
- zimna i wilgotna skóra, drgawki lub wysypka nieblednąca pod naciskiem
Bezpieczne ogrzewanie chłodnych rączek i nóżek
Jeśli tułów dziecka jest chłodny, dołóż jedną lekką warstwę ubrania i sprawdź ponownie po krótkim czasie. Noworodkowi pomoże kontakt skóra do skóry na klatce piersiowej rodzica. Należy przy tym stale go obserwować, dbając o odsłoniętą twarz i swobodny oddech. Nie należy gwałtownie rozgrzewać dziecka, pocierać intensywnie kończyn ani przykładać źródeł silnego ciepła.
Jak ubierać niemowlę do snu?
Podczas snu większym problemem niż chłodne dłonie może być przegrzanie. Dziecko potrzebuje lekkiego, dopasowanego ubranka do warunków w pokoju, a jego głowa i twarz powinny pozostać odkryte. Temperatura w sypialni powinna być komfortowa dla lekko ubranego dorosłego.
Nie dokładaj luźnego koca tylko dlatego, że stopy wydają się chłodne. Bezpieczniejszym rozwiązaniem jest właściwie dobrane ubranko lub śpiworek niemowlęcy, a miejsce snu powinno pozostać płaskie, twarde i wolne od poduszek, zabawek oraz miękkiej pościeli. Najważniejsza zasada jest prosta: sprawdzaj kark lub brzuszek dziecka, obserwuj jego reakcje i stopniowo dokładaj lub zdejmuj warstwy ubrań.