- Dlaczego dziecko woli pilot i klucze zamiast zabawek
- Jak zabawa przedmiotami codziennego użytku wspiera rozwój dziecka
- Motoryka mała i nauka przyczyny–skutku u malucha – proste przykłady
- Bezpieczeństwo dziecka w domu – na co uważać podczas zabawy
- Jak stworzyć pudełko sensoryczne z domowych przedmiotów
- Czy drogie zabawki są potrzebne? Co naprawdę rozwija dziecko
Dlaczego dziecko woli domowe sprzęty zamiast zabawek?
Kiedy kupujemy kolorowe klocki lub grające pluszaki, często szybko lądują one w kącie. Nasze dziecko dużo chętniej sięga po nasz telefon, klucze od mieszkania czy pilot do telewizora. To zupełnie naturalne zachowanie, które można zaobserwować u większości maluchów uczących się otaczającego je świata.
Jak możemy przeczytać na portalu Zero To Three, małe dzieci to po prostu mali odkrywcy, którzy najlepiej uczą się w działaniu i ciągłym ruchu. Maluchy chcą naśladować rodziców i czuć się tak samo dorosłe oraz ważne w swoich codziennych zadaniach. Dlatego prawdziwe przedmioty fascynują je znacznie bardziej niż kolorowe, plastikowe atrapy ze sklepu z zabawkami.
Co daje dziecku zabawa pilotem i kluczami? Wyjaśniamy
Pozwalanie maluchowi na badanie domowych sprzętów to świetny trening dla jego rączek i mózgu. Uderzanie zwykłą łyżką w metalowy garnek czy wciskanie przycisków na starym pilocie doskonale wspiera rozwój motoryki małej, czyli precyzyjnych ruchów dłoni. Dziecko uczy się w ten sposób pojęcia przyczyny i skutku, bo widzi na własne oczy, że wciśnięcie guzika włącza telewizor. Dzięki takim codziennym czynnościom maluch ćwiczy rozwiązywanie problemów, poznaje podstawowe prawa fizyki i po prostu mądrze spędza czas. Warto więc pozwolić mu na to odkrywanie prawdziwego świata we własnym tempie i bez pośpiechu.
Na co uważać, gdy maluch bawi się prawdziwymi rzeczami?
O ile drewniana łyżka czy stary telefon są świetnym pomysłem na zabawę, o tyle warto pamiętać, że dom to też miejsce pełne ukrytych zagrożeń, na które trzeba mocno uważać:
- ostre narzędzia kuchenne i przedmioty ze szkła
- wszelkie baterie (szczególnie te małe i płaskie, które łatwo niechcący połknąć)
- kapsułki do prania i inne chemiczne środki czystości
- leki i tabletki zostawione na wierzchu w łatwych do otwarcia opakowaniach
Dobrze jest pilnować, by domowe sprzęty na baterie miały mocno przykręcone klapki zabezpieczające przed otwarciem. Chemię i leki z domowej apteczki najlepiej trzymać pod kluczem poza zasięgiem rączek dziecka, bo jak wskazują dane U.S. Consumer Product Safety Commission, prawie 7 na 10 zatruć ma miejsce właśnie we własnym domu.
Jak wspierać rozwój dziecka przy użyciu domowych sprzętów?
Nie trzeba wcale wydawać majątku na drogie gadżety edukacyjne, aby mądrze i skutecznie wspierać rozwój swojego dziecka. Najlepszymi narzędziami do nauki są bardzo często te bezpieczne przedmioty, które i tak zalegają w domowych szafkach. Zwykłe plastikowe miski, kuchenne sitka, a nawet czysta zmiotka to dla ciekawskiego malucha wspaniałe rzeczy do dokładnego zbadania.
Bardzo dobrym pomysłem może być przygotowanie dla dziecka specjalnego pudełka z takimi bezpiecznymi skarbami do odkrywania. Wystarczy włożyć tam puste pojemniki po żywności, drewniane łyżki czy stare, nieużywane już klucze, którymi maluch będzie mógł do woli stukać i kręcić. Im częściej dziecko angażuje własną głowę i ciało do zabawy takimi codziennymi przedmiotami, tym więcej i szybciej się uczy.