W dzień wiosna, rano zima. Jak ubierać dzieci w czasie przedwiośnia?

2026-02-26 13:30

Dziś jest kilka stopni na plusie, a w weekend temperatura ma wyraźnie skoczyć. Tyle że ocieplenie może iść w parze z wiatrem, deszczem i mokrymi chodnikami. Właśnie wtedy dzieci najczęściej wracają z placu zabaw spocone albo przemoczone. Podpowiadamy, jak ubierać „na roztopy” i jak nie wpaść w pułapkę jednej, zbyt grubej warstwy.

Jak ubrać dziecko na pierwsze ocieplenie?

i

Autor: MediaRec/ Getty Images Jak ubrać dziecko na pierwsze ocieplenie?
  • Skok temperatur to nie sygnał, żeby od razu zdejmować wszystko: wiatr i mokre powietrze potrafią „zrobić zimno” mimo plusów
  • Zasada trzech warstw działa najlepiej w przedszkolu: dziecko może coś zdjąć, gdy się spoci
  • Największy wróg w tę pogodę to wilgoć: przemoknięte buty i rękawy wychładzają szybciej niż chłodne powietrze
  • Sprawdzaj kark, nie dłonie: dłonie bywają zimne nawet u dobrze ubranego dziecka
  • Po weekendzie może wrócić chłód, więc stawiaj na ubrania „przejściowe”, a nie typowo wiosenne

Huśtawka temperatur to trudny moment dla rodziców

Na taką pogodę łatwo się „naciąć”: rano jest chłodno, po południu robi się znacznie cieplej, a do tego dochodzą roztopy, deszcz i wiatr. W praktyce oznacza to jedno: dziecko raz marznie, raz się poci. A spocona koszulka pod kurtką to prosty przepis na dyskomfort i przeziębienie po zejściu z placu zabaw.

W prognozie dla Warszawy widać, że po czwartkowych okolicach 6°C, w weekend temperatura może dojść do około 14°C. Podobny skok widać też w innych miastach.

Najczęstszy błąd: jedna gruba warstwa „na wszelki wypadek”

Gdy rodzice słyszą „po weekendzie znów chłodniej”, często ubierają dziecko jak na zimę. Efekt bywa odwrotny od zamierzonego: dziecko biega, poci się, a potem mokra od potu warstwa wychładza, gdy tylko przystanie lub zawieje.

Lepsza strategia to ubranie, które da się regulować w trakcie spaceru i w szatni.

Ochrona przed infekcjami - Plac Zabaw odc. 14
Materiał sponsorowany
Materiał sponsorowany

Zasada, która działa zawsze: warstwowo i oddychająco

W taką pogodę najbezpieczniej sprawdza się prosty układ:

  • Warstwa 1: cienka, oddychająca (np. bawełna lub materiał techniczny, który nie „klei się” po spoceniu)
  • Warstwa 2: docieplająca, ale lekka (bluza, cienki polar, sweter)
  • Warstwa 3: osłona przed wiatrem i deszczem (kurtka przejściowa z kapturem)

Jeśli w południe robi się naprawdę ciepło, druga warstwa może zostać w plecaku. W przedszkolu to też ułatwia życie: dziecko nie musi rozbierać się „do zera”, tylko zdejmuje jedną warstwę.

Wilgoć i wiatr to duet, który potrafi zepsuć spacer

Roztopy i deszcz sprawiają, że dziecko szybciej marznie, nawet jeśli termometr pokazuje plusy. Dlatego w praktyce ważniejsze od „najcieplejszej kurtki” są:

  • nieprzemakalne buty (albo kalosze z ocieplaczem i skarpetą termiczną),
  • spodnie z zabezpieczeniem przed wodą lub nieprzemakalne overalle,
  • rękawiczki, które nie nasiąkają po 5 minutach.

Jeśli dziecko ma przemoczone stopy, reszta ubioru przestaje mieć znaczenie.

Czapka? Tak, ale inna niż zimą

Przy 10–15°C gruba czapka potrafi przegrzać, ale całkowity brak ochrony głowy też nie zawsze jest komfortowy, zwłaszcza przy wietrze. Najczęściej najlepiej sprawdza się cienka czapka przejściowa albo opaska, a w cieplejszych godzinach po prostu kaptur.

Jak sprawdzić, czy dziecku jest dobrze: kark, nie dłonie

Dłonie często są chłodne nawet wtedy, gdy dziecku jest ciepło. Lepiej dotknąć karku lub pleców:

  1. jeśli kark jest mokry i gorący, dziecko jest przegrzane,
  2. jeśli kark jest chłodny, warto dołożyć warstwę.

Mały „plan awaryjny” na huśtawkę pogody

Jeśli macie możliwość, przygotuj dziecku do plecaka:

  • cienką bluzę lub dodatkową koszulkę na zmianę,
  • zapasowe skarpety,
  • lekką pelerynę przeciwdeszczową lub kurtkę z membraną.

To drobiazgi, które ratują dzień, gdy pogoda zmienia się szybciej niż plan.

M jak Mama Google News