- Kalosze chronią przed wodą, ale nie przed zimnem
- Przy 3–7°C kluczowe są grube skarpetki i wkładki
- Śniegowce często przemakają przy roztopach
- Długie stanie w miejscu zwiększa ryzyko wychłodzenia
- Suche stopy to podstawa przy zmiennej pogodzie
Czy to już czas na kalosze? Rodzice pytają przy roztopach
Roztopy, kałuże i 3–7 stopni na plusie. Do tego deszcz i wiatr. W takiej pogodzie wielu rodziców zadaje sobie to samo pytanie: czy dziecko może już chodzić w kaloszach?
Śniegowce zaczynają przemakać, chodniki są mokre, a przedszkolaki najchętniej testują każdą kałużę. Problem w tym, że kalosze kojarzą się raczej z jesienią niż z końcówką zimy.
Czy to dobry moment, by je wyciągnąć z szafy?
Kalosze przy 3–7 stopniach. Tak, ale pod jednym warunkiem
Sama temperatura nie wyklucza kaloszy. Kluczowe jest jednak to, że klasyczne kalosze nie mają ocieplenia. Guma chroni przed wodą, ale nie izoluje przed zimnem.
Przy kilku stopniach na plusie dziecko może nosić kalosze, jeśli:
- założy grubsze, najlepiej wełniane skarpetki,
- w kaloszu znajduje się wkładka ocieplająca,
- spacer nie trwa bardzo długo bez ruchu.
Jeśli maluch biega, skacze i jest aktywny – organizm szybciej się rozgrzewa. Problem zaczyna się wtedy, gdy dziecko długo stoi w miejscu lub siedzi na mokrej ławce.
Dlaczego śniegowce przemakają przy roztopach?
Śniegowce są projektowane z myślą o śniegu, a nie o głębokich kałużach. W roztopach woda wnika przez:
- szwy,
- zamek,
- materiałową część cholewki.
Co prawda istnieją sposoby, by zabezpieczyć buty przed przemakaniem - nawet takie domowe, jak nasmarowanie świecą w cieple suszarki. Kalosze pod tym względem mimo to wygrywają – wysoka gumowa cholewka skuteczniej chroni przed wodą.
Co zrobić, żeby w kaloszach było dziecku ciepło?
Jeśli zdecydujesz się na kalosze, warto zadbać o kilka rzeczy:
- Wkładki ocieplające – filcowe lub polarowe.
- Grubsze skarpetki, najlepiej z domieszką wełny.
- Spodnie przeciwdeszczowe naciągnięte na cholewkę, by woda nie wlewała się od góry.
- Zapasowe skarpetki do przedszkola – na wszelki wypadek.
To proste rozwiązania, które mogą uchronić przed przemoczeniem i wychłodzeni
Kiedy lepiej jeszcze poczekać?
Jeśli temperatura spada wieczorem w okolice zera, a dziecko ma spędzić dużo czasu na dworze bez intensywnego ruchu, cieplejsze buty z membraną mogą być bezpieczniejszym wyborem.
Kalosze sprawdzają się najlepiej przy dodatnich temperaturach i krótszych, aktywnych spacerach.
Roztopy to najtrudniejszy moment w roku
To okres przejściowy – za ciepło na typowo zimowe buty, za zimno na wiosenne trampki. Dlatego wielu rodziców rotuje obuwie w zależności od dnia i aktywności dziecka.
Najważniejsze? Suche stopy i komfort. Reszta to kwestia dopasowania do warunków.