"Skandynawska metoda spania" ratuje związki. Banalnie prosta, a zadziwiająco skuteczna

2023-09-26 15:33

Jak wiele zależy od spania? Bardzo dużo: okazuje się, że nawet relacje między partnerami mogą zostać zerwane z powodu problemów w łóżku - i nie chodzi tu wcale o seks, lecz prozaiczny, nocny wypoczynek. Oto metoda, znana w Skandynawii, która ratuje związki przed "senną" katastrofą.

para śpiąca w łóżku
Autor: Getty images "Skandynawska metoda spania" ratuje związki. Banalnie prosta, a zadziwiająco skuteczna

Sen jest niezbędny do życia, a bezsenność to prawdziwa tortura. Brak odpowiednie długiego, spokojnego nocnego wypoczynku skutkuje nie tylko rozdrażnieniem czy większą podatnością na stres i choroby, wpływa również na naszą energię i samopoczucie, a więc i na relacje - jak przekonują naukowcy. Specjaliści przyjrzeli się parom śpiącym razem i odkryli, że istnienie związek między niezadowalającym nocnym odpoczynkiem a liczbą rozwodów.

Doktor Sheri Jacobson, psychoterapeutka twierdzi, że niekomfortowy sen może być przyczyną rozstania. "Wbrew oczekiwaniom kulturowym, że dzielenie łóżka świadczy o sile waszego związku, prawda jest taka, że zły sen może was rozdzielić" - mówi specjalistka.

Niewygodny sen na drodze do szczęścia

Każdy z nas lubi się dobrze wyspać. Mamy ulubione pozycje do snu, ulubione materace, poduszki i kołdry. Jedni wolą spać na twardym, inni - zapadać się w łóżko jak w puch. Jedni wolą spać w całkowitej ciemności, inni muszą mieć zapaloną lampkę, przy otwartym lub zamkniętym oknie itd. To wszystko różnice nie do pogodzenia, jeśli trafimy na partnera o zupełnie innych nocnych upodobaniach.

Według raportu Great British Bedtime Report sporządzonego przez Sleep Council w 2017 r., jedna 35 proc. z nas ma problemy ze snem, a 25 proc. osób z tej grupy twierdzi, że to przyzwyczajenia partnera są ich przyczyną. Inne badania mówią, że nawet jedna trzecia przypadków zaburzeń snu spowodowana jest kręceniem się, chrapaniem czy zabieraniem kołdry przez tego drugiego. 

Specjaliści znaleźli jednak na to sposób. Ich metodę można opisać słowami: jak najmniej wspólnego w czasie wspólnego spania. Co ciekawe, sposób ten jest od wieków stosowany w północnej Europie, dlatego został nazwany skandynawską metodą spania.

Czytaj również: Wiemy, ile razy w tygodniu kochają się najszczęśliwsze pary. Ustalenia naukowców naprawdę zaskakują

Masaż relaksacyjny - jaki rodzaj masażu wybrać?

Na czym polega Skandynawska metoda spania?

Chodzi o spanie pod dwiema oddzielnymi kołdrami. Dlaczego? W ten sposób eliminujemy problem ściągania kołdry z partnera leżącego obok. Ale nie tylko. Spanie pod jedną kołdra podnosi temperaturę ciała obu osób, a dla niektórych to poważne utrudnienie w czasie snu. Po trzecie, wiele osób lubi owijać się kołdrą, a w przypadku jednej wspólnej, nawet dużej, nie jest to możliwe. I wreszcie - można dzięki temu dostosować do swoich potrzeb rodzaj kołdry - cieplejszą lub cieńsza, cięższą lub lżejszą itd. 

Oczywiście dwie kołdry to nie wszystko. Obecnie producenci materacy opracowali technikę pozwalającej na stworzenie materaca o dwóch różnych stopnia twardości - np. po lewej miękki, po prawej - twardy, aby zadowolić obu użytkowników łóżka.

Poradnik Zdrowie: Zdrowo Odpytani, odc.6, bezseność

Jak spać z partnerem, aby było wam wygodnie?

Wspólne łóżko nie może oznaczać niewygody. Nie pomogą kompromisy, ale sprytne tricki.

  • Znajdź własną pozycję do spania. To, że partner lubi spać przytulony do ciebie nie oznacza, że musisz się na to godzić.
  • Przytulajcie się przed snem, a nie w trakcie. Po wymianie czułości niech każdy odsunie się i wybierze najlepszą dla siebie pozycje.
  • Wypróbuj spanie po skandynawsku, czyli zainwestuj w dwie kołdry, a może nawet w dwa materace - nie odczujesz wówczas wiercenia się partnera.
  • Jeśli masz problemy z zaśnięciem z powodu chrapania czy kręcenia się swojej połówki, zacznij kłaść się wcześniej. Niektórym osobom zasypianie zajmuje więcej czasu niż innym - zapewnij sobie komfort spokojnego zapadania w sen.