Lany poniedziałek – skąd wziął się śmigus-dyngus?

2018-02-22 14:54 Anna Kuliberda
Lany poniedziałek
Autor: thinkstockphotos.com

Lany poniedziałek (śmigus-dyngus) obchodzimy w Poniedziałek Wielkanocny. Skąd wzięła się tradycja oblewania wodą, która stanowi nieodłączny element świąt wielkanocnych?

Lany poniedziałek wiąże się ze słowiańska tradycją polewania wodą. Dziś funkcjonuje również pod nazwą śmigus-dyngus, choć kiedyś Śmigus i Dyngus były całkowicie odrębnymi zwyczajami, które dopiero z czasem uległy połączeniu.

Kiedy wypada lany poniedziałek?

Lany poniedziałek nie ma stałej daty w kalendarzu, jest ruchomym świętem. Ponieważ zawsze wypada w poniedziałek wielkanocny, data jest uzależniona od okresu świątecznego. Śmigus-dyngus to część świąt wielkanocnych, więc jest to dzień wolny od pracy.

Lany poniedziałek – skąd się wziął ten zwyczaj?

Zwyczaj polewania się wodą ma swoją genezę w ludowych, słowiańskich zwyczajach. W ten sposób wyrażano radość w związku z budzeniem się przyrody po zimie. Ciekawostką jest fakt, że kiedyś w świąteczny poniedziałek obchodzono dwa zwyczaje – Śmigus i Dyngus. Pierwszy oznaczał rytuał uderzania w nogi wierzbowymi witkami i palmami oraz oblewanie się zimną wodą. Miało to symbolizować oczyszczenie z brudu, chorób i grzechu.

Dyngus był formą wykupowania się od lania – w zamian za jakiś fant (najczęściej pisankę) można było uniknąć Śmigusa. Zwyczaje te przez lata ewoluowały i w którymś momencie zostały scalone, a rytuał bicia się zatarł. Dziś mówiąc o śmigusie-dyngusie, mamy na myśli oblewanie się wodą w Poniedziałek Wielkanocny.

Co oznacza lany poniedziałek?

Woda jako symbol oczyszczenia ma w lany poniedziałek najważniejsze znaczenie. Symbolika wody pozwoliła też religii chrześcijańskiej zinterpretować ten zwyczaj jako upamiętnienie wydarzenia po zmartwychwstaniu Jezusa. Według pisma świętego woda posłużyła do rozpędzenia zgromadzonego tłumu w Wielki Poniedziałek. Lany poniedziałek był też swego czasu wiązany z chrztem Polski jako święto upamiętniające to wydarzenie.

Poza pierwotnym znaczeniem śmigusa-dyngusa, czyli oczyszczaniem się z grzechów, oblewanie się wodą w lany poniedziałek miało również wymiar „miłosny”. Po pierwsze – woda miała sprzyjać płodności. Po drugie – oblewanie kobiet przez mężczyzn było formą zalotów. Polana w Wielki Poniedziałek dziewczyna mogła czuć się wyróżniona.

Samo polewanie też miało różne formy – czasem polegało to na zanurzaniu złapanej osoby w rzece czy stawie. Kiedyś na wsiach panował nawet zwyczaj polewania dziewcząt perfumami. Najbardziej rozpowszechnione było jednak oblewanie wodą z rozmaitych naczyń.

Jak dziś wygląda lany poniedziałek?

Dziś lany poniedziałek przyjmuje już bardziej formę zabawy i żartu niż obrzędu. Oblewanie wodą dotyczy wszystkich, nie tylko kobiet na wydaniu. Wodą mogą zostać oblane nawet nieznajome osoby. Zabawa w polewanie przeszła także metamorfozę pod względem używanych naczyń. Niegdyś w lany poniedziałek używano tzw. cebrzyków (dzbanków), dziś dedykowane tej rozrywce są wszelkiego rodzaju zabawki do polewania – głównie plastikowe pistolety na wodę i plastikowe wydmuszki lub balony na wodę. W zabawie uczestniczą dziś głównie dzieci i młodzież.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 2/2020 "Zdrowia": co pomoże na ból głowy, sztuczne hormony wokół nas, dźwięczny głos na lata, stopy bez odcisków, eko zwierzak w domu, chudnij z wyobraźnią, hity zdrowej kuchni. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych rad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 2/2020
KOMENTARZE