Kalendarz ciąży dla... TATY

2014-08-22 14:09 Tomasz Czarnecki

Ciężarna zapewne prowadzi swój ciążowy kalendarzyk, zapisując choćby daty badań i wizyt u lekarza. Dlaczego ty miałbyś być gorszy i nie mieć swojego planu?

Jeszcze o tym nie wiesz. Ale chcesz czy nie, właśnie zmieniłeś swoje życie. Twoje plemniki urządziły wyścig do jajeczka partnerki, a najszybszy i najbardziej wytrzymały osiągnął upragniony cel. Powstał zarodek, który na początku żyje jak w raju. Wynajęte za darmo „mieszkanie”, co prawda na początku bez wiedzy gospodarza i ciebie – jego doradcy, (ale spryciarz wie, że sprawa sądowa mu za to nie grozi). Do tego wyżywienie all inclusive, fundowane przez twoja partnerkę. Potem klient zacznie korzystać z „animacji” – głównie ćwiczeń sportowych, szczególnie karate. Dopiero gdy lokator zacznie rosnąć, dojdzie do wniosku, że jest ciaśniej niż w studenckim pokoju na poddaszu i wypadałoby poszukać czegoś większego. A w tym celu musi przebrnąć przez bramy prowadzące do realnego świata. Ty jednak na razie jesteś niczego nieświadomy i nadal snujesz plany bez udziału osoby trzeciej. Rozważasz, dokąd pojedziesz, co zrobisz, jakiego zakupu dokonasz za wreszcie otrzymaną premię...

Przed testem ciążowym: kilka dni przed początkiem nowego życia

Partnerka zaczyna czuć się nie najlepiej. Tradycyjnie zrzucasz winę na pogodę, zmęczenie, próbujesz jej poprawić humor jakimś dowcipem nie najwyższych lotów. Dolegliwości są jednak coraz bardziej uciążliwie i coraz trudniej je ignorować – aż wreszcie nadchodzi ta chwila. Scenariusz bywa różny. Wpadacie razem na „ten” pomysł, podsuwa go koleżanka partnerki lub twoja kobieta postanawia rozwiązać zagadkę w tajemnicy przed tobą. Nie widzisz jej pierwszej reakcji, gdy spogląda na dwie kreski na teście. Teraz myśli, jak tobie o tym powiedzieć. W sumie to nieco egoistyczne, bo ty wciąż jesteś w błogim letargu, żyjesz dniem codziennym, a tu przecież nadchodzą rewolucyjne zmiany...

Informacja o ciąży: Pierwszy dzień twojego nowego życia

W końcu pewnego dnia słyszysz sakramentalne: „Zostaniesz tatą”. Dla ciebie to początek zupełnie nowej egzystencji. Choć po prawdzie nie masz pojęcia, co właściwie nastąpiło. Pewnie przytulisz partnerkę, powiesz jej coś miłego, zaniemówisz z wrażenia lub przypomnisz sobie krótkie i dosadne „łacińskie” słowa. Zamiast jak w tradycyjnym kalendarzu ściennym liczyć dni do końca roku, odtąd będziesz odmierzał miesiące, tygodnie, dni do porodu, czyli finalnej przełomowej zmiany. Wcześniej jednak czeka cię dużo wydarzeń. Najtrudniejsze – uwierzyć, że wynik badania jest prawdziwy, choćby wydawałoby to się tak nieprawdopodobne jak zwycięstwo kenijskiego narciarza na zimowych igrzyskach olimpijskich. Być może tak jak wielu mężczyzn będziesz miał z początku problem, by czerpać z tego szybko radość.

Jesteś ojcem: uświadom to sobie

Jeśli jeszcze twoja psychika nie dopuszczała myśli „jestem ojcem”, teraz już masz „namacalny” dowód. Nie umie jeszcze mówić „tato”, ale za to potrafi wyrażać swoje potrzeby. Na razie będzie to najczęściej krzyk. To jednak normalne, nie bój się. Czujesz zapewne dumę z postawy swojej kobiety, niezależnie od tego, czy było cięcie cesarskie, czy twój potomek przyszedł na świat drogą porodu naturalnego. Ciebie czekają teraz trudne dni. Być może początek będzie sympatyczny, wszak niektórzy praktykują świętowanie porodu nazajutrz, wspólnie z rodziną i znajomymi. Potem jednak przyjdzie czas „zapinania na ostatni guzik” spraw dotyczących przyjęcia twoich dwóch skarbów pod wspólny dach. Im mniej zostawiłeś sobie na koniec, tym teraz życie wyda się prostsze. A potem...

Pierwszy tydzień, miesiąc, rok z dzieckiem

Dalej nie ma już co spoglądać w kalendarz. Wydarzenia będą się toczyć błyskawicznie, niekiedy w sposób niekontrolowany. Nagle będziesz miał mnóstwo okazji, by sprawdzić w praktyce teoretyczne wiadomości o kąpaniu i przewijaniu dziecka. Trudno sobie wyobrazić, byś nie podołał, lecz – przynajmniej na początku – łatwo być nie musi. Zostaniesz tez jednym z domowych „lekarzy pierwszej potrzeby” diagnozujących dźwięk płaczu, kolor kupki i każde kichniecie niemowlaka. Sprawdzisz, jak szybko można załatwić sprawy formalne w urzędzie, nauczyć się robić zdjęcia swoim smartfonem... A przede wszystkim pokochasz dźwięk ciszy. Urlop ojcowski polecamy wziąć na pierwsze dni spędzone z maluchem, bowiem wtedy twoja pani najbardziej będzie odczuwać skutki porodu. Staniesz przed koniecznością sprostania wielu nieznanym wyzwaniom. Sprawdzisz chociażby, jak bardzo można być zmęczonym, normalnie przy tym funkcjonując... A dlaczego dalszy kalendarz nie ma sensu? Życie nabierze takiej prędkości, że pojęcie czasu stanie się dla ciebie tak względne jak w kultowym filmie „Powrót do przeszłości...”. Złam wiec czasoprzestrzeń i do boju, tatku! Będzie wspaniale!

miesięcznik "M jak mama"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

NOWY NUMER! W magazynie Dziecko Zakupy i My: mnóstwo inspiracji dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży – nie tylko na Święta! W najnowszym numerze przeczytasz o wirusach, o dobrym śnie, diecie alergika i życiu bez telewizora.

Czytaj więcej
DZiM 12/20
KOMENTARZE