Gdy rodzisz po raz pierwszy: jak wygląda poród naturalny ?

2019-08-28 13:29 Marta Nowik
Gdy rodzisz po raz pierwszy: jak wygląda pierwszy poród?
Autor: _photos.com|photos.com Gdy rodzisz po raz pierwszy: jak wygląda pierwszy poród?

Jesteś w ciąży ze swoim pierwszym dzieckiem i nie wiesz, czego się spodziewać w czasie porodu naturalnego? Jak rozpoznać skurcze i co będzie się działo w szpitalu? Specjalnie dla ciebie zebraliśmy fakty i ważne informacje dotyczące typowego pierwszego porodu siłami natury. Posłuchaj też, czym jest poród naturalny i jak przebiega?

Gdy rodzisz po raz pierwszy, nie wiesz, czego się spodziewać. To co nieznane, jest zawsze dużo bardziej stresujące. Pierwszy poród to wielkie przeżycie, aby zminimalizować lęk, dowiedz się, jak przebiega i co cię może czekać w kolejnych godzinach porodu.

  1. Poród naturalny - ile trwają skurcze porodowe?
  2. Kiedy odchodzą wody płodowe w porodzie naturalnym?
  3. Ile trwa i jak przebiega pierwszy poród?
  4. Kiedy jechać na porodówkę?
  5. Co zabrać do szpitala i czy wolno jeść w czasie porodu?
  6. Formalności przed porodem
  7. Opieka na porodówce
Posłuchaj co to znaczy poród naturalny. To materiał z cyklu DOBRZE POSŁUCHAĆ. Podcasty z poradami

Poród naturalny - ile trwają skurcze porodowe?

Regularne skurcze porodowe pojawiają się co około 10 minut. To znak, ze zaczął się poród ale - spokojnie. Powoli zbieraj się do szpitala, bo naprawdę masz czas. I to sporo czasu. Tylko na filmach poród przebiega błyskawicznie. Zwykle też kończy się w taksówce lub na szpitalnym korytarzu.

W rzeczywistości od pierwszych skurczów minie jeszcze kilka, a nawet kilkanaście godzin. Macica musi mieć czas na swobodne rozwarcie i skrócenie szyjki. W przeciwnym razie nie będzie gotowa na urodzenie dziecka.

Jeśli nie odeszły ci wody płodowe, możesz nawet zrelaksować się w ciepłej kąpieli. Złagodzi ona akcję skurczową i doda ci sił. Albo wybierz się na niedaleki, spokojny spacer, który usprawni i nieco przyspieszy poród naturalny.

W miarę postępowania porodu, skurcze stają się częstsze. Teraz pojawiają się co ok. 5 minut i coraz dłuższe. Szykuj się do wyjścia. Nie biegiem. Masz przynajmniej dwie godziny na dotarcie do celu.

Czytaj: Poród od A do Z: te pojęcia związane z porodem powinnaś znać

Wspomnienia z porodu: 4 historie naszych czytelniczek i czytelników

Kiedy odchodzą wody płodowe w porodzie naturalnym?

Gwałtowne chluśnięcie i kałuża wody to również efekty zarezerwowane dla scen filmowych. Naprawdę pęcherz płodowy pęka niepostrzeżenie i bezboleśnie (często podczas skurczu).

Możesz poczuć strużkę wypływającego płynu. Tak jakbyś nie utrzymała moczu i zrobiła odrobinę siusiu albo zaobserwować zwilżoną bieliznę. Czasem płyn jest lekko różowy. Gorzej, gdy woda ma zabarwienie zielonkawe – wtedy szybko, bez ociągania powinnaś jechać do szpitala.

Ale i tak od momentu odejścia wód płodowych, bez względu na ich kolor, nie należy zwlekać z wyjazdem z domu. Akcja porodowa nabiera tempa, a stan dziecka musi być monitorowany przez lekarzy.

Masz częste i intensywne skurcze, ale po wodach płodowych nie ma na razie ani śladu? Tak też może być. Zdarza się, że pęcherz płodowy nie jest naruszony aż do drugiego okresu porodu i pęka dopiero wtedy, gdy szyjka macicy jest całkowicie rozwarta.

Ale może również pozostać w całości do narodzin dziecka (takiego malca nazywamy „w czepku urodzonym”). W takiej sytuacji położna przebija go dopiero w finale akcji porodowej.

Przeczytaj także: Ciąża po cesarce - kiedy jesteś na nią gotowa?

Pierwsze objawy porodu - kiedy do szpitala?

Ile trwa i jak przebiega pierwszy poród?

Zaczęło się. I to książkowo – odeszły wody płodowe, a skurcze są regularne, dłuższe i coraz bardziej intensywne. To teraz uzbrój się w cierpliwość. Nie obdzwaniaj rodziny, bo przez najbliższe godziny będziesz musiała odbierać dziesiątki telefonów z pytaniem: „Czy to już?”. Tak, tak – godziny, a nie minuty.

Przyjmując, że podczas pierwszego porodu szyjka macicy rozwiera się średnio o 1 centymetr na godzinę, to czeka cię 10 godzin do 10-centymetrowego rozwarcia, czyli do zakończenia pierwszej fazy porodu.

Potem jeszcze masz przed sobą fazę parcia (trwa maksymalnie dwie godziny, ale zwykle krócej) oraz poród łożyska (najczęściej zajmuje kilkanaście minut). Policzyłaś? Na pocieszenie dodamy, że drugi i następny poród będzie trwał zdecydowanie krócej.

Pierwszy poród, który trwa kilkadziesiąt minut, to jak wygrana w totolotka. Zdarza się, tak jak zgarnięcie wielomilionowej kumulacji – ale naprawdę tylko nielicznym.

Czytaj: 5 pozycji, które ułatwią ci poród - jakie pozycje porodowe wybrać by ochronić krocze?

Kiedy jechać na porodówkę?

Gdy rodzisz po raz pierwszy, nie musisz się spieszyć do szpitala. Pierwszy poród z reguły przebiega wolniej, w przeciwieństwie do kolejnych, które czasem mogą toczyć się błyskawicznie.

Zbyt wczesne przybycie na porodówkę jest dość typowe dla pierwszego porodu. Wiele kobiet przyjeżdża do szpitala od razu, gdy poczuje pierwsze skurcze. Na izbie przyjęć, podczas badania ginekologicznego, może jednak usłyszeć: „rozwarcie na palec” (czyli 1-centymetrowe) i zostać odesłana do domu.

Wtedy należy wrócić do szpitala dopiero po kilku godzinach, gdy skurcze pojawiają się częściej i z dużo większą intensywnością.

Co zabrać do szpitala i czy wolno jeść w czasie porodu?

Jeśli w drodze do szpitala zorientowałaś się, że czegoś zapomniałaś (np. chusteczek), nie zawracajcie z drogi. Gdy dotrzesz na miejsce, mąż może wyskoczyć do sklepu i kupić to, czego ci brakuje.

Najlepiej byłoby, gdyby wyrwał się z porodówki w pierwszej fazie porodu. Wtedy może nawet pójść do szpitalnego bufetu i się posilić. To dobry pomysł, bo gdy przyjdzie kulminacyjny moment porodu, będzie syty i silny, więc nadmiar emocji nie powinien (przynajmniej tak się nam wydaje) ściąć go z nóg.

Pamiętaj też, że wbrew panującej opinii, ty również możesz coś zjeść i wypić w czasie porodu. Kiedyś uważano, że na porodówce rodząca nie powinnaś niczego jeść, a nawet niewiele pić - na wypadek, gdyby konieczne było przeprowadzenie cesarskiego cięcia lub zastosowanie znieczulenia ogólnego.

Dziś wiadomo, że takie postępowanie może prowadzić do odwodnienie i osłabienia organizmu kobiety, co w efekcie przedłuża poród.

Czytaj: Co jeść i pić w czasie porodu?

Dobrze wiedzieć

Nie sugeruj się filmowymi porodami

Po przespanej nocy jesz śniadanie i pijesz herbatę. Nagle pojawiają się skurcze, więc migiem jedziesz do szpitala. W samochodzie skurcze nasilają się i akcja staje się dynamiczna. Wpadasz więc do szpitala, holowana przez męża. Przesiadasz się na specjalny wózek, by być szybko przetransportowana na porodówkę. Kilka silnych skurczów, kilka głośnych krzyków – i już po chwili witasz dziecko na świecie. Stop klatka.

To nie jest rzeczywistość, lecz typowa scena porodu, jaką widzimy w filmach. Oglądamy ją maksymalnie pięć minut i wydaje się nam, że trwała maksymalnie godzinę. No właśnie – tak się wydaje. Typowy pierwszy poród trwa około 16 godzin, z czego najwyżej dwie (po tym, jak faza rozwarcia i skracania szyjki macicy dobiegnie końca) zarezerwowane są na dynamiczną akcję.

Formalności przed porodem

Po przyjeździe do szpitala zajmij kolejkę na izbie przyjęć oddziału położniczego. To czeka każdą rodzącą, o ile nic jej nie zagraża (np. krwawienie, bardzo silny ból świadczący o komplikacjach, poród w fazie parcia – wtedy musi być przyjęta poza kolejnością).

Każda kobieta, stawiając się w izbie przyjęć oddziału położniczego, powinna okazać niezbędne dokumenty, czyli dowód osobisty, kartę ciąży, wyniki badań i oryginał badania grupy krwi.

Zanim zostaniesz odesłana na porodówkę, musisz przejść badania ginekologiczne oraz mieć założoną dokumentację szpitalną. Lekarz sprawdzi, czy akcja porodowa rzeczywiście wystartowała i jak przebiega. Będziesz odpowiadała na pytania:

  • od kiedy masz skurcze i jakiego są rodzaju (jak często, jak długie, jak intensywne)
  • czy odpłynęły ci wody płodowe
  • czy czujesz ruchy dziecka.

Nie obawiaj się, że dzieje się coś złego. To rutynowe pytania zadawane każdej rodzącej. Po badaniu ginekologicznym zostaniesz podłączona do KTG, by można było sprawdzić czynność sercową dziecka oraz skurcze macicy. Położna natomiast sprawdzi ci ciśnienie tętnicze krwi oraz temperaturę ciała.

Czytaj: Ile trwa poród? Czynniki wpływające na długość porodu.

Jak rodzi się w Wielkiej Brytanii?

Opieka na porodówce

W pierwszej fazie porodu rodząca często zostaje sama (bądź z partnerem lub inną rodzącą, jeśli porodówka jest zbiorowa), bez obecności położnej i lekarza. To normalne. Położna przyjdzie cię zbadać co godzinę, dwie – sprawdzi, jakie masz rozwarcie i jak przebiega akcja porodowa.

W razie konieczności wezwie lekarza, który tak naprawdę pojawi się dopiero w kulminacyjnym momencie porodu. Właśnie podczas fazy parcia, na samym finiszu rodzenia, może być wokół ciebie tłoczno.

Nie zdziw się ani nie obawiaj, że dzieje się coś złego. W chwili narodzin dziecka będzie opiekować się tobą (a następnie noworodkiem) sztab ludzi: położna, ginekolog położnik, pielęgniarka (lub położna) noworodkowa oraz neonatolog.

Zobacz też: Cesarskie cięcie czy poród naturalny?

miesięcznik "M jak mama"

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, jaki wpływ na zdrowie mamy i dziecka ma cesarskie cięcie oraz jakie jest ryzyko ciąży po 40. roku życia. Przeczytaj również, jak wybrać najlepsze krzesełko do karmienia i jak skompletować eko-wyprawkę

Kup dostęp od 2,50 zł
okładka 10/19
KOMENTARZE
Lilka Kołodziej
|

Poród to wyjątkowe wydarzenie! Każda kobieta wspomina go inaczej, ja swój określam jako bardzo dobry. Cała akcja była szybko i bez komplikacji. Po porodzie od razu zaczęłam stosować spray z motherlove, który łagodził ból i wspomagał gojenie- z nim szybciej wróciłam do pełni sił;)

leretiks
|

Z tego artykułu wynika że po pierwsze kobieta musi jechać do szpitala jakby nie mogła zostać w domu i tu urodzić, a stanowcza większość kobiet może bez problemu urodzić w domu.
Po drugie to pęcherz płodowy składa się z dwóch warstw i najlepiej jak wody odchodzą pod koniec porodu. Powinno być tak że dziecko wychodzi razem z wodami. Jeśli lekarz lub położna przebija pęcherz płodowy to po prostu szkodzą dla matki i dziecka.

dora
|

ja rodzilam naturalnie majac 35 lat moj syn byl duzy 4,205 kg powinni mi zrobic cesarke a nie zrobili teraz ma obnizone nazady rodne,nietrzymanie moczu i zle zostalam zszyta.lekaze maja to gdzies i pozostaje mi tylko prywatnie to naprawic u chirurga za plus -minus 10-tysiecy zl. na sam porod bylam nastawiona pozytywnie i niesterowalam sie bol do zniesienia bez znieczulenia.

Adrianna
|

Dla mnie ciąża była znacznie gorsza niż sam poród. Miałam tyle nieprzyjemnych dolegliwości... nie chcę sobie przypominać tego czasu (szukałam artykułów, które dobitnie opiszą to, co czuje kobieta w ciąży, niestety tylko jeden takowy znalazłam...) poród wcale nie wydawał mi się bardzo bolesny, ból był do zniesienia :) Moja Kruszynka pojawiła się 14 godzin po odejściu wód płodowych. Rodziłam naturalnie.

Anik
|

Mój poród zaczął się właśnie od chlusniecia wód. Szybko w panice udaliśmy się do szpitala. Ale zanim pojawiły się skurcze, minęło dużo czasu. Rodzilam naturalnie. Maluch pojawił się 16 godzin później. Niezwykle doświadczenie.