Bezpieczny urlop z kartą

2008-07-29 17:36 Justyna Nowicka

Jeśli planujesz podróż za granicę, pamiętaj, by wyrobić Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. Będziesz mieć taki sam dostęp do świadczeń zdrowotnych jak obywatele kraju, w którym właśnie gościsz.

Prawo do otrzymania karty ma każda osoba ubezpieczona w Narodowym Funduszu Zdrowia i członkowie jej rodziny zgłoszeni przez nią do ubezpieczenia. Aby dostać EKUZ, trzeba złożyć wniosek z dowodem ubezpieczenia w swoim oddziale lub delegaturze NFZ. Nie warto wyrabiać karty zbyt wcześnie. Jest ona bowiem ważna tylko 2 miesiące, licząc od końca miesiąca, za który zapłacono ostatnią składkę na ubezpieczenie zdrowotne. Jedynie emeryci i renciści dostają kartę na 5 lat, a studenci uczący się za granicą – do końca roku akademickiego. Najbezpieczniej załatwić formalności na dwa tygodnie przed planowanym wyjazdem. Karta jest zwykle wydawana tego samego dnia.

Co zapewnia karta

EKUZ uprawnia do korzystania z niezbędnych świadczeń zdrowotnych w takim zakresie, który umożliwi kontynuowanie zaplanowanego pobytu bez konieczności jego przerywania i powrotu do kraju. Co to oznacza? Jeśli dziecko dostanie zapalenia ucha albo zarazi się ospą, nadepniesz na jeżowca, rozboli cię ząb, zatrujesz się miejscowym specjałem, wypadnie ci dysk, złamiesz nogę na górskim szlaku – masz takie same możliwości leczenia jak w kraju. Karta daje dostęp do szpitali i przychodni publicznych. Leczenie w placówkach prywatnych jest płatne.

Dobrze wiedzieć

Kraje objęte EKUZ:

Austria, Belgia, Bułgaria, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania (z Majorką i Wyspami Kanaryjskimi), Holandia, Irlandia, Islandia, Liechtenstein, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Malta, Niemcy, Norwegia, Portugalia (z Azorami i Maderą), Rumunia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Węgry, Wielka Brytania i Włochy.
Podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 27 grudnia 2007 r. w sprawie wniosku o leczenie lub badania diagnostyczne poza granicami kraju.

Czasem trzeba płacić

Karta nie gwarantuje, że wizyta w publicznej placówce nie będzie nic kosztować. W wielu państwach pobierane są zryczałtowane opłaty (tak samo jak od swoich ubezpieczonych obywateli) za wizytę u lekarza rodzinnego, specjalisty czy leczenie w szpitalu. W Niemczech pierwsza wizyta u lekarza rodzinnego kosztuje 10 euro, tyle samo każdy dzień pobytu w szpitalu (do 4 tygodni). We Włoszech należy się liczyć z wydaniem do 36 euro za wizytę. Za to niekiedy może się okazać, że za leki na receptę zapłacisz mniej niż w Polsce. Koniecznie zbieraj wszelkie rachunki w oryginale, dowody zapłaty itp. Po powrocie do kraju będą one podstawą do starań o zwrot pieniędzy z NFZ.

Wyjście awaryjne

Gdy zdarzy się nagła podróż, nie zdążysz wyrobić karty i zachorujesz, skontaktuj się ze swoim oddziałem NFZ (telefonicznie, faksem lub przez kogoś bliskiego w kraju). W takiej sytuacji fundusz wystawia certyfikat zastępczy, wysyła go na wskazany adres zagraniczny. Lepiej jednak nie komplikować sobie życia i wyrobić kartę, zwłaszcza że to nic nie kosztuje. Dodatkowo warto wykupić turystycznie ubezpieczenie.

Jak ją załatwić

Formularz wniosku można wziąć w placówce funduszu lub ściągnąć ze strony NFZ: www.nfz.gov.pl. Wypełniony druk składa się osobiście, przesyła pocztą lub faksem. Do wniosku dołącz dokument potwierdzający ubezpieczenie. Jeśli za granicę wybiera się członek rodziny ubezpieczonego (niepracujący małżonek, dziecko), do wniosku trzeba dołączyć:

  • dowód ubezpieczenia osoby, która zgłosiła członka rodziny do ubezpieczenia,
  • dowód zgłoszenia członka rodziny do ubezpieczenia,
  • w przypadku osób powyżej 18. roku życia też dokument potwierdzający kontynuację nauki lub niepełnosprawność. Gdy wyjeżdża rodzina, każdy z jej członków, w tym dzieci, musi mieć własną kartę.
miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

DLA CIEBIE ZA DARMO! Szykujesz się do porodu? Chcesz wiedzieć co cię czeka, jak sobie radzić? Co może Ci pomóc? Koniecznie pobierz nasz specjalny poradnik, stworzony przez ekspertów!

Czytaj więcej
Porodówka - przewodnik dla rodzącej mamy, okładka
KOMENTARZE