Jak radzić sobie z nerwusem?

2008-05-15 14:15 Anna Krasuska, Konsultacje: Anna Perzyńska, psycholog

Gniew sam w sobie nie jest ani dobry, ani zły. Jednak odczuwany zbyt często, zbyt silnie i nieadekwatnie do sytuacji może zatruć, a nawet zniszczyć życie. Podobnie jak radość, smutek i strach, gniew jest jedną z pierwotnych emocji. Złoszczą się już niemowlęta, kiedy czegoś pragną.

Także u dorosłych gniew jest zwykle sygnałem, że jakieś potrzeby nie są realizowane. Może pełnić pozytywne funkcje: mobilizować do działania, wyrażać niezgodę na złe traktowanie przez innych, wzmacniać poczucie własnej wartości. Ale bywa też gniew toksyczny, który ma siłę destrukcyjną. Jak żyć w związku z nerwusem?

Gniew toksyczny

Są ludzie (i niestety, jest ich wielu), którzy złoszcząc się, dotkliwie ranią innych – rodzinę, przyjaciół, współpracowników.
Toksyczny gniew to taki gniew, który występuje o wiele za często, o wiele za intensywnie i trwa o wiele za długo.
Osoby, które są w bliskich relacjach ze złośnikiem, odnoszą poważne straty fizyczne i psychiczne. Konsekwencją toksycznego gniewu może być m.in. głęboki smutek, depresja, wycofanie, niskie poczucie własnej wartości czy wyuczona bezradność. Ta ostatnia powoduje nieumiejętność radzenia sobie w życiu oraz bezrefleksyjną zgodę na wszystko, co się z nami dzieje.

Dobrze wiedzieć

Gniewni ludzie są wśród nas
Gniew częściej okazują mężczyźni, ale z roku na rok przybywa gniewnych kobiet. Toksyczny gniew coraz częściej prezentowany jest przez dzieci i nastolatki. Z gniewnym człowiekiem możemy stykać się nie tylko w domu, ale też w pracy czy w urzędzie.
Mechanizm radzenia sobie w takich sytuacjach jest zawsze podobny (z wyjątkiem dzieci, które wymagają specjalnego podejścia wychowawczego). Najważniejsza jest obrona własnych granic i unikanie konfrontacji. Jeśli więc widzisz, że ktoś w twoim towarzystwie – np. twój zwierzchnik – wpada w gniew, przede wszystkim nie reaguj emocjonalnie. Przeczekaj, aż burza minie (np. wychodząc do innego pomieszczenia), i dopiero potem spróbuj porozmawiać lub powiedz wyraźnie, ale spokojnie, że nie życzysz sobie takiego traktowania.

Ceną, jaką płacimy za związek z gniewnym człowiekiem, jest też utrata zdrowia (np. zaburzenia krążenia, kłopoty z ciśnieniem, bezsenność, migreny). Toksyczny gniew, szczególnie doświadczany w dzieciństwie, może pozostawić w psychice trwałe blizny.

Wina za problemy w związku nie leży w tobie

Jak przetrwać w związku, w którym jest toksyczny gniew? Jak na co dzień radzić sobie z gniewnymi ludźmi?
Kiedy dotyka cię czyjś gniew, zwykle zadajesz sobie pytanie: dlaczego ten człowiek tak reaguje? I w pierwszym odruchu szukasz winy w sobie. Co zrobiłam źle? Może szef ma rację, że jestem nieudolna. Może mój partner słusznie się gniewa za bałagan w mieszkaniu. Może powinnam bardziej się starać…
Stop! Oto pierwsze fałszywe przekonanie, którego musisz się pozbyć. Gdy ktoś wybucha, to znaczy, że nie radzi sobie z własnymi emocjami. To nie ty jesteś przyczyną jego złości, tylko sposób, w jaki ten człowiek reaguje na rzeczywistość. Gniew jest zawsze odbiciem danej osoby, a nie w otaczającym ją świecie.
O tym, że ktoś reaguje impulsywnie, decyduje wiele czynników. Może mieć np. gniewny temperament, czyli jego system nerwowy cechuje wrodzona nadpobudliwość. Częstym powodem takiego zachowania są wzorce wyniesione z domu rodzinnego oraz doświadczanie gniewu w dzieciństwie (najczęściej ze strony ojca lub matki).

Skłonność do złości przejawiają ludzie nadużywający alkoholu i innych szkodliwych substancji. Prawie zawsze tam, gdzie występuje alkoholizm, występuje również przemoc psychiczna albo fizyczna. Podatne na ataki złości są osoby cierpiące na depresję (jest to wynik braku równowagi chemicznej w mózgu). I wreszcie – dla niektórych ludzi gniew jest jedyną znaną metodą radzenia sobie z kłopotami życia codziennego. Nie radzą sobie ze stresem (bo nie nauczono ich tego w dzieciństwie) i dlatego posługują się gniewem. Jakiekolwiek by jednak były przyczyny takiego zachowania, musisz wiedzieć jedno – nie musisz się na nie godzić!

Nie musisz być ofiarą gniewu

Ludzie przepełnieni gniewem potrzebują pomocy. Pierwszą rzeczą, którą możesz zrobić, gdy pozostajesz w bliskiej relacji z takim człowiekiem, jest rozmowa. Zamiast szukać winy w sobie albo udawać przed całym światem, że problem nie istnieje, spróbuj o tym spokojnie porozmawiać.
Gdy sytuacja jest naprawdę poważna i nie da się jej naprawić w czterech ścianach własnego domu, zaproponuj spotkanie z psychologiem. Jeśli twój bliski ma świadomość, że nie radzi sobie z gniewem, być może podejmie terapię. Może być jednak i tak, że wyśmieje twoją propozycję, albo… zareaguje złością. Wtedy masz tylko jedno wyjście: zamiast czekać, aż on się zmieni, sama zacznij działać. Postaraj się zmienić swoje myślenie i swoje zachowanie. Ważne, byś zrozumiała, że twoim życiem nie musi rządzić jego gniew.
Jaką możesz mieć z tego korzyść? Przede wszystkim wyzwolisz się z roli ofiary i odzyskasz szacunek dla samej siebie. Może będziesz mniej przestraszona, poszerzysz krąg przyjaciół, poprawisz swoje stosunki z dziećmi… Może wtedy twój „nerwus” zauważy swój problem?

miesięcznik "Zdrowie"
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

NOWY NUMER! W magazynie Dziecko Zakupy i My: mnóstwo inspiracji dla mamy, dziecka i kobiet w ciąży – nie tylko na Święta! W najnowszym numerze przeczytasz o wirusach, o dobrym śnie, diecie alergika i życiu bez telewizora.

Czytaj więcej
DZiM 12/20
KOMENTARZE