Nastolatek w mediach społecznościowych. Dlaczego udawanie kogoś innego jest jak praca na pół etatu?

2026-01-16 14:31

Wielu rodziców martwi się, widząc swoje nastoletnie dziecko godzinami wpatrzone w ekran telefonu. W rzeczywistości media społecznościowe to dla młodych ludzi praca na pół etatu, polegająca na udawaniu kogoś, kim nie są. Okazuje się, że proste zakazy nie działają, a prawdziwe zagrożenie kryje się w mechanizmie, o którym większość z nas nie ma pojęcia.

Dlaczego młodzi ludzie udają w sieci osoby, którymi nie są?

i

Autor: AnnaStills/ Getty Images Dlaczego młodzi ludzie udają w sieci osoby, którymi nie są?
  • Badacze odkryli mechanizm, dlaczego nastolatki udają w sieci kogoś, kim nie są
  • Prowadzenie idealnego profilu w mediach społecznościowych to dla nastolatka praca na pół etatu
  • Naukowcy wskazują, że ciągłe używanie filtrów upiększających jest prostą drogą do niskiej samooceny u nastolatek
  • Publikacja naukowa z 2025 roku wyjaśnia, jak lajki i hejt wpływają na psychikę nastolatka, tworząc zagrożenie dla jego zdrowia psychicznego
  • Kluczowe w ochronie nastolatka nie jest to, ile czasu spędza online, ale to, czy w mediach społecznościowych może być sobą

Dlaczego nastolatki udają kogoś w sieci? Zjawisko „cyfrowej kurateli tożsamości”

Pamiętasz czasy, kiedy profil w sieci był po prostu zbiorem zdjęć z wakacji? Dziś dla nastolatków to coś na kształt starannie prowadzonego projektu, który naukowcy nazywają „cyfrową kuratelą tożsamości”. To świadome budowanie idealnego wizerunku, który ma sprostać oczekiwaniom rówieśników i algorytmów.

Analiza opublikowana przed dwoma laty w bazie danych PMC pokazuje, że taka kreacja prowadzi do bolesnego rozszczepienia między tym, kim nastolatek jest, a tym, kogo udaje w sieci. W Polsce, gdzie według ubiegłorocznych danych aż 95 proc. nastolatków korzysta z mediów społecznościowych, problem staje się powszechny. Młodzi ludzie spędzają na platformach od trzech do pięciu godzin dziennie, co jest czasem porównywalnym do pracy na pół etatu i doskonale obrazuje skalę zjawiska.

Pozytywna Dyscyplina- Plac Zabaw odc. 21

Jak media społecznościowe wpływają na samoocenę córek? Zjawisko „Snapchatowej dysmorfii”

Presja na bycie „ciekawym” i perfekcyjnym w sieci dotyka wszystkich, ale to dziewczynki płacą za nią wyższą cenę emocjonalną. Naukowcy zidentyfikowali nawet zjawisko „Snapchatowej dysmorfii”, gdzie ciągłe używanie upiększających filtrów prowadzi do zaburzeń postrzegania własnego, prawdziwego wyglądu. To niestety prosta droga do niskiej samooceny u nastolatek i poczucia, że bez cyfrowego retuszu jest się niewystarczająco dobrym.

Potwierdzają to dane z jednego z ubiegłorocznych raportów, według których aż 25 proc. dziewcząt przyznaje, że media społecznościowe pogarszają ich samopoczucie, podczas gdy u chłopców wskaźnik ten wynosi 14 proc. Wspomniana analiza z bazy PMC wskazuje, że 37 proc. badanych nastolatków odczuło spadek samooceny po oglądaniu wyidealizowanych zdjęć. Co więcej, inne badanie sprzed dwóch lat wykazało, że nastolatki śledzące głównie treści o modzie i urodzie mają znacznie wyższy poziom samokrytycyzmu.

Lajki, hejt i mózg nastolatka. Jak media społecznościowe wpływają na jego psychikę?

Mózg nastolatka jest wyjątkowo wrażliwy na opinie innych, a media społecznościowe doskonale to wykorzystują. Jak wynika z ubiegłorocznej publikacji naukowej, pozytywne reakcje, takie jak polubienia czy komentarze, wywołują u młodych ludzi znacznie silniejszy wzrost samooceny niż u dorosłych. Niestety, mechanizm działa w obie strony. Hejt lub brak zainteresowania powodują głębsze załamania emocjonalne, tworząc prawdziwy rollercoaster, co stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia psychicznego młodzieży. Naukowcy nazywają to zjawisko „algorytmiczną dystrakcją tożsamości”, gdzie algorytmy promują określone trendy, zmuszając młodych do dopasowania się i potęgując lęk przed byciem uznanym za „nudnego”.

Jak pomóc dziecku w erze social mediów? Walcząc niewiele zdziałasz

Zamiast walczyć z mediami społecznościowymi, warto skupić się na jakości spędzanego tam czasu i budowaniu autentyczności. Badania sprzed dwóch lat jasno pokazują, że kluczowe jest to, czy nastolatek prezentuje w sieci prawdziwego siebie, a nie to, ile godzin jest online. Warto rozmawiać z córką o tym, że jej wartość nie zależy od liczby zainteresowań w opisie profilu, a prawdziwe życie jest znacznie ciekawsze niż wykreowany wizerunek.

M jak Mama Google News