Hormony porodowe: 4 hormony, które decydują o przebiegu porodu

2015-02-11 14:36 Agnieszka Roszkowska
Hormony porodowe
Autor: thinkstockphotos.com Hormony porodowe pomogą ci przejść przez wszystkie fazy porodu.

Poród to proces fizjologiczny, niezależny od twojej woli. O jego przebiegu decydują przede wszystkim hormony porodowe. Przedstawiamy najważniejsze hormony porodowe i opisujemy, jaką rolę odgrywają.

O tym, co się dzieje w naszym organizmie, decyduje mózg, i to właśnie jego struktury są odpowiedzialne za wydzielanie hormonów porodowych. Jednak kiedy się już owe hormony pojawią we krwi rodzącej kobiety, to niemal niepodzielnie przejmują jej ciało we władanie. Cały ten niezwykły spektakl, jakim jest naturalny poród, to efekt działania wielu hormonów porodowych. Niczym aktorzy w teatrze pojawiają się na scenie w odpowiedniej kolejności i odgrywają swoje role – uzupełniając się wzajemnie, a czasem zwalczając – aby ostatecznie doprowadzić do wielkiego, cudownego finału. Przypatrzmy się im bliżej. 

>> Poród film: dlaczego kobiety publikują zdjęcia z porodu na Facebooku? >>

Hormony porodowe: oksytocyna - wywołuje skurcze i buduje więź

Trzymając się teatralnych porównań, można powiedzieć, że oksytocyna odgrywa rolę główną – zarówno na wszystkich etapach porodu, jak i po urodzeniu dziecka. To od niej wszystko się zaczyna, bo wydzielanie oksytocyny przez przysadkę mózgową – pod wpływem impulsu wysłanego przez dziecko – powoduje rozpoczęcie skurczów macicy. Podczas porodu poziom oksytocyny wciąż stopniowo wzrasta, a razem z nim rośnie siła i intensywność akcji porodowej. Najwięcej oksytocyny wydziela się w momencie wydawania dziecka na świat i tuż po jego narodzinach. Wysoki poziom tego hormonu powoduje odklejenie i urodzenie się łożyska, z jednoczesnymi mocnymi skurczami macicy, dzięki którym zmniejsza się ryzyko nadmiernego krwawienia lub krwotoku. Oksytocyna odpowiada też za odruch uwalniania pokarmu z piersi.

Hormony mają to do siebie, że oddziałują nie tylko na ciało, ale też na emocje. Oksytocyna nazywana jest hormonem miłości albo budowania więzi, ponieważ towarzyszy wszystkim tym chwilom w życiu, gdy ludzie są sobie najbardziej bliscy: podczas orgazmu, porodu i w okresie karmienia piersią. Wysokie stężenie oksytocyny nie tylko więc pomaga sprawnie urodzić, ale także czyni z kobiety czułą, kochającą, oddaną matkę. Z kolei niski poziom oksytocyny we krwi może spowodować nie tylko osłabienie lub zatrzymanie akcji skurczowej, ale także problemy emocjonalne u kobiet po porodzie. A na ilość wydzielanej oksytocyny istotny wpływ mają czynniki zewnętrzne. Brak poczucia intymności i bezpieczeństwa, zbyt duża liczba osób kręcących się wokół rodzącej kobiety, zimno lub uczucie głodu hamują wydzielanie tego hormonu.

NASZA RADA: zadbaj o to, by zapewnić sobie optymalne warunki do rodzenia: towarzystwo bliskich, życzliwych ci osób (partner, doula), przyjazny szpital, zaufaną położną. 

>> Jak zaplanować wspólny poród z partnerem?

Hormony porodowe: adrenalina - mobilizuje i dodaje energii

Wydzielana przez gruczoł nadnerczy, powoduje maksymalną mobilizację organizmu, aby mógł on sprostać sytuacji zagrożenia. Pojawia się zawsze wtedy, gdy przeżywamy stres, lęk, poczucie zagrożenia. Warto wiedzieć, że adrenalina działa hamująco na oksytocynę, a więc jej pojawienie się w pierwszym okresie porodu, szczególnie na początku, może osłabić lub nawet wyciszyć skurcze macicy, jest więc wtedy bardzo niepożądana. Dobrze to widać w momencie przyjazdu na szpitalną izbę przyjęć: u wielu kobiet po przyjeździe do szpitala skurcze, dotąd regularne, zanikają. Wracają dopiero po jakimś czasie – kiedy rodząca oswoi się z nową sytuacją i poziom adrenaliny opadnie. Hormon ten jest natomiast niezbędny w czasie parcia, kiedy organizm potrzebuje maksymalnej mobilizacji. Duży wyrzut adrenaliny następuje więc tuż przed drugim okresem porodu, by dodać matce energii. Można ten moment rozpoznać: po rozszerzonych źrenicach rodzącej, instynktownym przyjmowaniu przez nią pozycji wyprostowanej, potrzebie uchwycenia się kogoś lub czegoś. Po urodzeniu dziecka poziom adrenaliny gwałtownie spada.

NASZA RADA: jeśli dobrze przygotujesz się do porodu i wcześniej zapoznasz się ze szpitalem, stres po przyjeździe na izbę przyjęć będzie mniejszy i adrenalina nie zahamuje skurczów. W trakcie porodu należy ograniczyć do minimum ilość stresujących bodźców, takich jak: głośne dźwięki, ostre światło, interwencje medyczne, badania wewnętrzne. 

>> Czy można nauczyć się przeć przed porodem? 10 rad położnej

Hormony porodowe: endorfiny - działają jak narkotyki

Budową chemiczną endorfiny przypominają opiaty i oddziałują na te same receptory w mózgu co petydyna, morfina czy heroina. Wywołują uczucie euforii i przyjemności, a w sytuacji stresu lub dużego wysiłku – pomagają znieść ból. Ich poziom we krwi wzrasta wraz z postępem porodu – podobnie jak w przypadku oksytocyny. Im większy wysiłek, tym więcej w organizmie endorfin, które pomagają znieść nadmierne odczuwanie bólu, nie powodując zatrzymania akcji porodowej. Endorfiny – tak jak narkotyki – wpływają także na psychikę rodzącej kobiety. To za ich sprawą ma ona bardzo ograniczony kontakt z otoczeniem, znajduje się w swoim osobnym świecie, jest skupiona wyłącznie na skurczach. Tak jak w przypadku oksytocyny, najwyższy poziom endorfin pojawia się tuż po urodzeniu dziecka, powodując niemal całkowite zniesienie bólu i uczucie olbrzymiej euforii. Właśnie dzięki tym hormonom matki są wtedy tak szczęśliwe, że zapominają o bólu, który jeszcze przed chwilą był ich udziałem. Ale aby tak się stało, matka musi mieć zapewniony kontakt z dzieckiem. Spadek poziomu endorfin po porodzie może być odpowiedzialny za baby blues, czyli poporodowe obniżenie nastroju, którego doświadcza wiele kobiet.

NASZA RADA: uprzedź położną, że bardzo zależy ci na kontakcie z maluszkiem. Najlepiej, gdyby dziecko od razu trafiło na twój brzuch i piersi. Powinno móc leżeć na tobie nagie, przykryte tylko pieluszką i kocykiem. Według zaleceń standardu opieki okołoporodowej taki nieprzerwany kontakt powinien trwać dwie godziny. 

>> Opieka okołoporodowa: poznaj 10 praw każdej rodzącej

Hormony porodowe: prolaktyna odpowiada nie tylko za laktację

Jej poziom wzrasta stopniowo w trakcie ciąży, jednak podczas porodu znacznie spada. Dopiero pod koniec – wraz z urodzeniem się łożyska – prolaktyna znów wchodzi do gry. I to w sposób spektakularny: w jednej chwili jest jej bardzo dużo i z miejsca staje się odpowiedzialna za najważniejsze odtąd zadanie: karmienie piersią. Prolaktyna to przede wszystkim hormon wywołujący laktację, czyli proces wytwarzania mleka w piersiach mamy. Ale ma również istotny wpływ na zachowanie i emocje: to dzięki niej młoda matka opiekuje się swoim nowo narodzonym dzieckiem i jest gotowa bronić go jak lwica, przedkładając zaspokojenie potrzeb dziecka ponad swoje własne. A to jest przecież kwintesencja macierzyństwa! Przejawia się to też w ten sposób, że kobieta ma niemal zerowe libido. Prolaktyna hamuje produkcję estrogenów, aby młoda matka nie odczuwała potrzeb seksualnych, tylko całkowicie skupiła się na potrzebach dziecka.

NASZA RADA: aby karmienie piersią się powiodło, bardzo ważny jest wczesny kontakt „skóra do skóry” z dzieckiem, dlatego absolutnie z niego nie rezygnuj i nie przerywaj go zbyt wcześnie. Noworodki rozpoznają zapach pokarmu matki, same szukają brodawki sutkowej i zaczynają ssać pierś, jednak potrzebują na to czasu. Z badań wynika, że większość maluszków przystawia się do piersi w 49.–55. minucie życia, bądź więc cierpliwa. 

Oksytocyna u młodych ojców

Mężczyźni także wydzielają oksytocynę – podczas orgazmu to właśnie ona daje sygnał do ejakulacji. Ten fakt jest znany od dawna, natomiast przed czterema laty naukowcy zauważyli, że także u młodych ojców poziom oksytocyny we krwi się podnosi. U 160 mężczyzn, którzy po raz pierwszy zostali rodzicami, dwukrotnie zmierzono poziom oksytocyny: po sześciu tygodniach oraz po sześciu miesiącach od narodzin potomka. Okazało się, że za każdym razem poziom oksytocyny u młodego taty nie różnił się od poziomu stwierdzanego u matki ich dziecka, podczas gdy normalnie mężczyźni mają jej w swoim organizmie znacznie mniej! To odkrycie każe przypuszczać, że nie tylko matkom, ale także ojcom oksytocyna – jako hormon miłości – pomaga nawiązać bliską więź z nowo narodzonym maluszkiem. 

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, czy w ciąży można zaszczepić się przeciwko grypie oraz jakie pozycje porodowe przyspieszają przejście dziecka przez kanał rodny. Przeczytaj również o tym, co przysługuje studiującej mamie i kiedy dziecko jest gotowe do siadania

Kup dostęp od 2,50 zł
mjm 11/19
KOMENTARZE