Zawód: POŁOŻNA. Była modelką, została położną. Odbiera porody na całym świecie [FILM]

Położna
Autor: thinkstockphotos.com Położne na Filipinach odbierają również porody lotosowe.

Zrezygnowała z kariery modelki, żeby zostać położną. Dziś odbiera porody w Kambodży, ale ma za sobą doświadczenia również z Filipin, Bali i Afryki. Dlaczego 26-letnia Celina Szwinta porzuciła modeling na rzecz położnictwa? Jak wyglądają porody w egzotycznych krajach?

Celina Szwinta już w wieku 14 lat chciała zostać położną. I można by to potraktować jako pragnienie nastolatki, które jeszcze wiele razy ulegnie zmianie, gdyby nie fakt, że dla położnictwa zrezygnowała z międzynarodowej kariery.

Celina była modelką i już jako nastolatka pracowała na kontrakcie w Korei. Ale wróciła do kraju po to, by studiować położnictwo. Dziewczyna ukończyła studia położnicze na Pomorskim Uniwersytecie Medycznym. W Polsce w zawodzie pracowała 3 lata i postanowiła wyjechać za granicę, żeby tam odbierać porody.

Do tej pory pomagała przyjść na świat dzieciom w w Afryce, na Bali, Filipinach i w Kambodży. Jak mówi, robi to, ponieważ chce pomagać rodzącym na całym świecie.

Położna: jak wyglądają porody w egzotycznych krajach?

- Trzy lata pracy w polskiej klinice dały mi dużo, ale chciałam zdobyć doświadczenie związane z naturalnymi porodami. Dlatego postanowiłam wyjechać. Na Bali i na Filipinach praktykowaliśmy najbardziej naturalne położnictwo z jakim kiedykolwiek miałam do czynienia - opowiada Celina.

26-latka odbierała tam porody lotosowe, które polegają na tym, że położna nie odcina pępowiny dziecku tylko czeka aż ona sama odpadnie. Czasem potrafią czekać i kilka dni, bo to dziecko ma zdecydować, kiedy chce się odłączyć od mamy. Na Bali i na Filipinach ze względów higienicznych położne nie czekały jednak więcej niż 3 godziny.

Położna: nie dla cesarskich cieć?

W Polsce i na Zachodzie obecnie panuje moda na cięcia cesarskie. Mimo że nie ma medycznych wskazać do wykonania takiej operacji, kobiety tak boją się porodu naturalnego, że proszą lekarzy o wykonanie zabiegu.

- Tę modę widać już także w Kambodży. Myślę, że aby temu przeciwdziałać, trzeba edukować kobiety i tłumaczyć im, że muszą uwierzyć w siebie, swoją siłę i w to, że są w stanie urodzić naturalnie, tak jak rodziły zawsze. Jeśli zapewni im się wsparcie i miłość, będą w stanie przejść przez poród bez dodatkowych ingerencji - tłumaczy położna.

Dzień Dobry TVN/x-news
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.
Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE

NOWY NUMER

DLA CIEBIE ZA DARMO! Szykujesz się do porodu? Chcesz wiedzieć co cię czeka, jak sobie radzić? Co może Ci pomóc? Koniecznie pobierz nasz specjalny poradnik, stworzony przez ekspertów!

Czytaj więcej
Porodówka - przewodnik dla rodzącej mamy, okładka
KOMENTARZE