Polki nie chcą drugiego dziecka. Nie czują takiej potrzeby czy nie mają pieniędzy? [DYSKUSJA]

Drugie dziecko
Autor: thinkstockphotos.com Dziś posiadanie drugiego dziecka dla wielu rodzin jest luksusem.

Coraz więcej Polek nie chce drugiego dziecka. Nie mają środków na utrzymanie dwójki dzieci i boją się, że tak długa przerwa w karierze wyeliminuje je z życia zawodowego. Niektóre również zwyczajnie nie czują potrzeby posiadania kolejnych dzieci. O tym, czy drugie dziecko to luksus, rozmawiają blogerka Marta Kopacz, mama jedynaka, Karolina Elbanowska, mama siedmiorga dzieci z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców oraz psycholog Małgorzata Bajko.

Jeszcze 20 lat temu model rodziny 2+1 należał w Polsce do rzadkości. Dziś jest czymś najzupełniej normalnym, a coraz więcej ludzi postrzega go jako symbol udanego życia. Kariera zawodowa, stabilna sytuacja finansowa, własne cztery kąty i jedno dziecko, któremu możemy wszystko zapewnić - czy można chcieć czegoś więcej? Można - drugiego dziecka. I choć otoczenie oczekuje od rodzin 2+1 kolejnej pociechy, one wcale tego nie chcą. Dlaczego?

>> Jak rozpoznać, czy to już czas na drugie dziecko? >>

Jak szybko zajść w ciążę? WIDEO

Drugie dziecko: kogo na to stać?

Posiadanie drugiego dziecka to nie jest kwestia woli, ale przymusu, ponieważ bardzo często Polek zwyczajnie na to nie stać - mówi Karolina Elbanowska, mama siedmiorga dzieci z Fundacji Rzecznik Praw Rodziców.

Według obliczeń Centrum Adama Smitha utrzymanie dziecka od poczęcia do 18. roku życia kosztuje rodziców 176 tysięcy złotych. To wersja ekonomiczna, w której wzięto pod uwagę edukację i opiekę lekarską. Jeśli dołożymy do tego dodatkowe rozrywki, pasje, kursy wyjdzie znacznie więcej.

Dziś społeczeństwo oczekuje, że każdy człowiek będzie znał kilka języków, uprawiał różne dyscypliny sportowe i miał dodatkowe hobby. Tylko że za to wszystko muszą zapłacić rodzice, a nie zawsze mają z czego. Jeśli więc mają do wyboru mieć jedno dziecko, ale zapewnić mu lepszy byt i dobrze je wykształcić lub dwoje dzieci, ale nie mieć środków na rozwijanie ich pasji, wybierają tę pierwszą opcję.

Kiedyś dzieci były jedynym "bogactwem" ludzi niezamożnych - siłą roboczą. Teraz dzieci to "inwestycja" - i to taka, która nie wiadomo, czy się zwróci. Czyli wydatki, a nie korzyści. Więc raczej jak ludzie planują rodzinę, to myślą o tym, czy ich będzie stać na to, żeby dzieciom zapewnić utrzymanie i wykształcenie - pisze Motylka na forum Mjakmama24.pl

Drugie dziecko: za niechęć Polek odpowiada państwo?

Nie można się również oszukiwać - na decyzję wielu Polek wpływa brak dobrej polityki prorodzinnej. Państwo nie pomaga rodzicom w utrzymaniu czy wychowywaniu dzieci w takim stopniu jak choćby jest na Zachodzie. Wystarczy porównać opiekę, jaką otaczane są mamy w Wielkiej Brytanii i w Polsce - ze względu na wysokie zasiłki tam kolejne dzieci po prostu opłaca się mieć.

Problemy macierzyństwa w Polsce zaczynają się już od poziomu porodu - mamy bardzo duże problemy z dostępnością do znieczulenia przy porodzie. Mamy bardzo drogie szczepionki - żeby oszczędzić niemowlęciu bólu musimy płacić nawet 800 zł. Później zaczynają się problemy z dostępem do przedszkoli i brak szacunku państwa wobec rodziców w sprawie edukacji - weźmy przykład sześciolatków, które zobligowane są do chodzenia do szkoły, mimo że rodzice podjęli już trzecią w tej chwili inicjatywę ustawodawczą na ten temat - wylicza Karolina Elbanowska.

>> Co robić, gdy nie jesteś gotowa na drugie dziecko, a partner naciska >>

Drugie dziecko: "nie chcę, bo nie odczuwam takiej potrzeby"

Ale brak polityki prorodzinnej to nie wszystko. Od kilku lat rośnie w siłę grupa kobiet, które świadomie nie decydują się na drugie dziecko, mimo że podołałaby finansowo i zapewniły dobry byt dwójce dzieci. Nie czują one powołania do tego, by dalej realizować się jako matka, chcą się rozwijać zawodowo i skupić na innych rzeczach w życiu niż rodzeniu kolejnych pociech.

Mam 4-letniego syna i nie planuję więcej dzieci. I ja, i partner jesteśmy zgodni w tej kwestii. Nie mówię, że nigdy nie będę już miała, ale nie staramy się specjalnie. Od pewnego czasu zajmuję się synkiem koleżanki, który ma 10 miesięcy i stwierdzam, że nie dla mnie jest bycie mamą dwojga dzieci. Nie mam absolutnie cierpliwości - uczciwie napisała Ewciaaa888 na forum Mjakmama24.pl.

W takiej sytuacji faktycznie lepiej pozostać szczęśliwą mamą jedynaka niż nieszczęśliwą mamą dwójki dzieci. - Jeśli kobieta czuje, że nie chce mieć kolejnego dziecka, ale ugina się pod presją bliskich i je rodzi, jej frustracja narasta i zaczynają się problemy. Dlatego apeluję o naprawdę świadomą decyzję - radzi psycholog Karolina Bajko.

>> Kiedy zajść w ciążę? Może... kiedyś. Polki wybierają pracę zamiast rodziny >>

Drugie dziecko: z dwójką dzieci jest łatwiej niż z jednym?

Mamy dwójki czy trójki dzieci często próbują przekonać niezdecydowane mamy jedynaków argumentem, że z kolejnymi dziećmi jest łatwiej niz z pierwszym.

- Ja sądzę, że decyzja o posiadaniu tylko jednego dziecka to taka decyzja jak ukończenie medycyny bez rozpoczęcia praktyki - śmieje się Karolina Elbanowska, mama siedmiorga dzieci. - Przy drugim dziecku, z tym bagażem doświadczenia, jest już naprawdę o niebo łatwiej i można bardziej skupić się na miłości. Każde dziecko jest jak nowa, bardzo ciekawa książka, której szkoda nie przeczytać - mówi.

Rodzice jedynaka spędzają z nim cały wolny czas i rzadko kiedy mają chwile dla siebie. W rodzinie 2+2 czy 2+3 jest inaczej - dzieci potrafią się sobą nawzajem zająć i wspólnie bawić, przez rodzice mogą ten czas wykorzystać na inne aktywności.

Mam takie spostrzeżenie, że mamy jedynaków często nie ogarniają rzeczywistości, a jeszcze pomaga im sztab ludzi - dziadkowie, opiekunki. W rodzinach wielodzietnych opieka nad dziećmi działa jakoś inaczej. Znam dwie takie pary - u jednej jest piątka dzieci, chłopcy i dziewczynki, od studenta do przedszkola i rzeczywiście te najstarsze zawsze opiekowały się młodszymi. Gdy się spotykaliśmy, moje dziecko siedziało mi na kolanach, a tamte się bawiły - miałam też poczucie, ze mniej marudzą... U drugich znajomych - czwórka chłopców, w tym jeden niepełnosprawny, - na pewno nie jest im łatwo, ale mam wrażenie, że lepiej sobie dają radę z wychowaniem, niż ja, niestety - przyznaje nat01 na forum Mjakmama24.pl

>> Jak się przygotować na przyjście na świat drugiego dziecka? >>

Drugie dziecko to najlepszy prezent dla jedynaka?

Można również rozważyć, czy posiadanie jednego dziecka nie jest ze strony rodziców zwyczajnym egoizmem. Oni kiedyś odejdą z tego świata, a dziecko zostanie wtedy samo - nie będzie miało wsparcia w rodzeństwie, nie będzie miało do kogo pojechać na święta. I nawet jeśli będzie otoczone przyjaciółmi i innymi bliskimi osobami, nie uniknie pustki, spowodowanej świadomością, że już nie ma najbliższej rodziny.

Trzeba myśleć o tym, by nasze dziecko miało rodzeństwo, kompana do zabawy,a potem przyjaciela i towarzysza w dorosłym życiu - ale ważne jest także to, żeby samemu byc przekonanym do tego, że chce się mieć drugie dziecko. Mieć takie wewnętrzne przekonanie, że to jest dobre - wtedy jest też większa pewnośc, że się to zadanie udźwignie - pięknie puentuje Asia na forum Mjakmama24.pl

A co wy o tym sądzicie? Piszcie w komentarzach!

Dzień Dobry TVN/x-news
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

DLA CIEBIE ZA DARMO! Szykujesz się do porodu? Chcesz wiedzieć co cię czeka, jak sobie radzić? Co może Ci pomóc? Koniecznie pobierz nasz specjalny poradnik, stworzony przez ekspertów!

Czytaj więcej
Porodówka - przewodnik dla rodzącej mamy, okładka
KOMENTARZE