- Nagła i silna złość na dziecko często wynika z nieprzepracowanych doświadczeń z dzieciństwa
- Organizm może uruchamiać „system alarmowy” nawet w bezpiecznych sytuacjach
- Objawy to m.in. przyspieszone tętno, płytki oddech i nadmierna irytacja
- Rozpoznanie tych sygnałów pomaga oddzielić emocje rodzica od zachowania dziecka
- Proste techniki, jak głęboki oddech i zatrzymanie się, pozwalają przerwać wybuch złości
Dlaczego zachowanie dziecka tak bardzo nas złości? Ukryte powody
Wyobraź sobie sytuację, w której twój maluch po prostu marudzi przy jedzeniu, a w tobie nagle gotuje się ogromna, trudna do opanowania złość. Zastanawiasz się, dlaczego taka drobnostka wywołuje w tobie tak gwałtowną reakcję. Często nawet nie zdajemy sobie sprawy, że ta szybka odpowiedź organizmu nie ma nic wspólnego z tym, co robi w danej chwili nasze dziecko.
Jak możemy przeczytać w materiałach organizacji National Child Traumatic Stress Network, takie nagłe emocje to bardzo często nasze własne i całkowicie zapomniane wspomnienia z dzieciństwa. Gdy nasz maluch zachowuje się w określony sposób, nasz mózg przypomina sobie momenty, w których sami czuliśmy się zaniedbani lub pozostawieni bez opieki jako małe dzieci. W ten sposób w naszej głowie powstaje fałszywy alarm, przez który odbieramy zwykłe dziecięce problemy jako wielkie zagrożenie dla nas samych.
Jak rozpoznać, że reagujemy na własne trudne dzieciństwo?
Czasami trudno jest zorientować się od razu, że reagujemy na własną przeszłość, a nie na gorszy dzień dziecka, dlatego warto rozważyć przyjrzenie się sygnałom wysyłanym przez ciało:
- nagłe i bardzo silne pocenie się bez wyraźnego powodu
- przyspieszone bicie serca oraz płytki i szybki oddech
- wybuchy ogromnej irytacji zupełnie nieadekwatne do sytuacji
- poczucie totalnego odcięcia i oddalenia od najbliższych ludzi
- nadmierna czujność i nerwowe podskakiwanie na zwykłe dźwięki
Zgodnie z informacjami amerykańskiego Departamentu Spraw Weteranów takie fizyczne objawy dają znać, że w ciele włączył się stary system ostrzegania. Zauważenie tych reakcji ułatwia zrozumienie, że nasz organizm po prostu odtwarza to co kiedyś bolało, a my wcale nie musimy walczyć z rozsypanymi na dywanie klockami.
Trudne emocje rodzica. Jak odróżnić je od zachowania dziecka?
Żeby sprawdzić z czym tak naprawdę się zmagasz, dobrym pomysłem może być zadanie sobie kilku prostych pytań za każdym razem, gdy czujesz w sobie narastający gniew na placu zabaw czy w domowym salonie. Spróbuj cofnąć się pamięcią do momentu, w którym to ty byłeś małym dzieckiem i zachowywałeś się dokładnie w ten sam sposób co teraz twój maluch. Przypomnij sobie, jak wtedy zareagowali na to twoi bliscy i co tak naprawdę czułeś. Zastanów się, czy przypadkiem to co teraz przeżywasz, nie jest po prostu dawnym smutkiem, kiedy nie dostałeś od innych potrzebnego wsparcia i ciepła. Takie zwykłe przyjrzenie się własnym myślom pomaga oddzielić naturalny rozwój dziecka od naszych starych ran, co z kolei przynosi wielką ulgę w codziennym rodzicielstwie.
Złość na dziecko. Jak uspokoić własne emocje i zrozumieć malucha?
Kiedy już zauważysz, że twoje nerwowe reakcje to echa przeszłości, warto zacząć uczyć się zatrzymywania na małą chwilę przed odpowiedzią na krzyk i płacz dziecka. Wzięcie głębokiego oddechu pozwala przerwać automatyczny wybuch złości i daje ci szansę na to, by zareagować w dużo bardziej łagodny sposób. Skupienie się na tym co dzieje się dokładnie teraz pozwala ci na nowo poczuć się bezpiecznie we własnym ciele i ze spokojem spojrzeć na to, czego naprawdę potrzebuje twój zmęczony maluch. Kiedy jako rodzic odpowiadasz na łzy dziecka ciepłym głosem i łagodnym uściskiem, nie tylko chronisz siebie przed potężnym stresem, ale też pokazujesz swojemu maleństwu, jak radzić sobie z trudnymi chwilami. Odkrycie tego co pozwala ci się wyciszyć i naładować baterie to najważniejszy krok do tego, by cieszyć się wspólnym czasem ze swoim dzieckiem bez bagażu starych lęków.