- Dzieci często nie rozróżniają delegacji od zwykłej nieobecności rodzica.
- Brak kontaktu osłabia więź i wpływa na zachowanie dziecka.
- Pomagają proste nawyki: rozmowy wideo, nagrane bajki, wspólne aktywności online.
- Powrót do domu wymaga czasu i spokojnego wejścia w rodzinny rytm.
- Nieregularna praca zwiększa zmęczenie i napięcia w całej rodzinie.
Dlaczego dziecko gorzej się zachowuje, gdy rodzic często wyjeżdża?
Kiedy mama lub tata często bywa poza domem przez niestandardowe godziny pracy albo wyjazdy, w życiu rodziny pojawia się sporo napięcia. Maluchy często zaczynają wtedy sprawiać problemy wychowawcze, bywają bardziej wycofane lub odwrotnie, łatwiej wpadają w złość. Zwykle wynika to z faktu, że rodzic, którego nie ma na co dzień, traci pełen obraz tego, co dzieje się w życiu jego dziecka.
Jak pokazało badanie opublikowane w bazie PubMed Central, dzieci często nie potrafią odróżnić czasu spędzonego w delegacji od długich godzin spędzonych w biurze. Prowadzi to do osłabienia więzi i tego, że pracujący rodzic na chwilę wyłącza się z domowego życia. Dodatkowo ten stan mocno wpływa na drugiego partnera, który zostaje sam z całą masą obowiązków, co ostatecznie odbija się na całej rodzinie.
Jak utrzymać kontakt z dzieckiem na odległość? Codzienne nawyki
Dobrym pomysłem może być wdrożenie kilku prostych nawyków, które pomogą maluchowi poczuć bliskość mimo braku rodzica w domu:
- częste rozmowy wideo, żeby niemowlę mogło zobaczyć twarz i usłyszeć głos nieobecnego rodzica
- nagrywanie krótkich filmów, na których czytacie bajkę na dobranoc
- wspólne granie w gry przez internet w przypadku nieco starszych pociech
- regularne wypytywanie o sprawy szkolne i codzienne zajęcia
Jak możemy przeczytać na stronie University of Missouri Extension, takie drobne gesty dają poczucie stałego rytmu dnia. Dzięki nim kontakt z dzieckiem na odległość jest dużo łatwiejszy, a pociecha czuje się po prostu bezpiecznie.
Powrót z delegacji do domu. Co robić w pierwszych dniach?
Kiedy po dłuższej nieobecności podróżująca mama lub ojciec w delegacji w końcu staje w drzwiach, pierwsze chwile mogą być dość niezgrabne i pełne nerwów dla wszystkich domowników. Warto rozważyć, aby na samym początku nie przeładowywać grafiku i dać sobie czas na spokojne ułożenie spraw w twoim domu. Podstawą jest tu cierpliwość do siebie nawzajem oraz do zmieniających się nagle ról i codziennych obowiązków. Dobrze jest szczerze rozmawiać o swoich odczuciach (co radzi portal Military OneSource), a w razie potrzeby ustalić czytelne granice dotyczące pory snu malucha, aby utrzymać sprawdzoną rutynę. Jeśli pojawiają się zgrzyty między wami, pamiętajcie, żeby nie mówić źle o drugim partnerze w obecności małych dzieci.
Niestandardowe godziny pracy. Jak zmęczenie wpływa na dom?
Praca na zmiany i życie na walizkach to ogromne obciążenie nie tylko dla podróżującego, ale też dla rodzica zostającego w domu z maluchami. Ciągłe układanie dni na nowo i radzenie sobie w pojedynkę z problemami powoduje poczucie potężnego braku czasu. Z informacji zawartych w badaniach wynika, że szczególnie mocno odczuwają to pracujące matki, na które po powrocie z pracy często i tak czeka góra domowych spraw do załatwienia.
Ten mechanizm (czyli uciążliwe przenoszenie stresu z pracy do prywatnego życia) sprawia, że łatwo tracimy cierpliwość do partnera i dziecka. Gdy jesteśmy bardzo zmęczeni, znacznie trudniej jest utrzymać stały plan dnia i dbać o spójne podejście do wychowania naszych pociech. Z tego powodu tak ważne staje się planowanie wspólnego czasu wolnego, odpuszczanie idealnego porządku i zwykła wyrozumiałość dla własnych gorszych dni.