Dziecko nie chce jeść obiadu? Rodzice często źle odczytują ten bunt

Codzienne namawianie malucha na zjedzenie choćby jednej łyżki zupy potrafi skutecznie zepsuć humor po ciężkim dniu. Wymyślamy zabawy w samolocik i obiecujemy słodki deser po obiedzie, a talerz i tak zostaje pełny. Często jednak ten bunt przy stole to wcale nie wina naszego gotowania, a zwykła potrzeba postawienia na swoim przez dziecko.

Dziecko z brudną buzią je posiłek łyżeczką z przezroczystej miski. O przyczynach buntu przy stole przeczytasz na MJM.
Autor: Magnific/ Freepik.com
  • Badania opracowane przez Rutgers University potwierdzają, że matki często czują ogromną presję otoczenia i traktują pusty talerz dziecka jako ocenę swoich umiejętności rodzicielskich
  • Zwykłe wybrzydzanie przy jedzeniu to całkowicie normalny etap u maluchów, które w ten sposób próbują po prostu ćwiczyć swoją niezależność i stawiać pierwsze granice
  • Jak jasno tłumaczy serwis KidsHealth, wmuszanie obiadu czy przekupywanie dziecka słodyczami na dłuższą metę przynosi odwrotny skutek i tylko nakręca niepotrzebną walkę przy stole

Dziecko nie chce jeść obiadu, a my czujemy winę. Skąd ta presja?

Kiedy twój maluch zamyka buzię i odwraca głowę od talerza, bardzo łatwo jest pomyśleć, że robisz coś nie tak. Jak możemy przeczytać w opracowaniu przygotowanym przez badaczy z Rutgers University, matki są pod ciągłą presją otoczenia i często czują, że to, co je ich dziecko, jest oceną ich rodzicielstwa. Jeśli maluch odmawia zdrowych dań albo dostaje gotowe przekąski ze sklepu, od razu pojawia się lęk przed krzywym spojrzeniem innych i łatką złego rodzica.

Ten strach sprawia, że zaczynamy traktować posiłki jak test, który za wszelką cenę musimy zdać, wciskając dziecku kolejną łyżkę zupy. Prawda jest jednak taka, że apetyt twojej pociechy nie jest żadną miarą tego, jak dobrze sobie radzisz w roli mamy czy taty. Kiedy odpuścimy sobie to poczucie winy, dużo łatwiej jest spojrzeć na sprawę na chłodno i przestać toczyć codzienne boje o każdy kęs.

Bunt przy stole. Dlaczego maluch nagle odmawia każdego jedzenia?

Wybrzydzanie przy jedzeniu to całkowicie normalny etap, przez który przechodzi większość dzieci, zwłaszcza tych w wieku od około dwóch do czterech lat. Serwis KidsHealth jasno tłumaczy, że w tym czasie maluchy zaczynają po prostu odkrywać swoją niezależność i sprawdzają, na ile mogą sobie pozwolić. Dziecko nie ma kontroli nad wieloma rzeczami w swoim życiu (nie wybiera pory spania ani ubranek do żłobka), ale jedzenie to jeden z pierwszych obszarów, w którym samo może podjąć decyzję.

To właśnie dlatego zwykły obiad tak szybko zamienia się w próbę sił i negocjacje. Wmuszanie jedzenia, straszenie karą czy przekupywanie słodkim deserem na dłuższą metę nie działają, bo tylko nakręcają tę walkę o władzę. Maluch wcale nie robi ci na złość, on po prostu ćwiczy stawianie granic i chce poczuć, że ma choć trochę do powiedzenia w kwestii tego, co trafia do jego brzucha.

Plac Zabaw: mikrobiom u niemowląt
Materiał sponsorowany

Jak uniknąć kłótni przy obiedzie? Proste zasady na spokojne posiłki

Żeby jedzenie przestało być polem bitwy, warto wprowadzić do waszej domowej rutyny kilka jasnych, prostych reguł polecanych przez organizację HealthyChildren:

  • zadbajcie o to, by jeść wspólnie bez włączonego telewizora i telefonów na stole
  • ustalcie w miarę stałe pory głównych posiłków i mniejszych przekąsek
  • pozwól dziecku samodzielnie wybrać, co i ile zje z tego, co postawisz przed nim na stole
  • staraj się, by na talerzu zawsze znalazła się chociaż jedna rzecz, którą twój maluch naprawdę lubi
  • angażuj dziecko w pomoc przy gotowaniu i wybieraniu produktów w sklepie
  • nie gotuj drugiego, oddzielnego obiadu tylko dlatego, że dziecko odmówiło zjedzenia pierwszego

Pamiętaj, że dzieci potrzebują czasu na zaakceptowanie nowości na talerzu (czasem trzeba im podać dany produkt nawet kilkanaście razy, zanim w ogóle zdecydują się go spróbować). Spokojne, luźne podejście bez zmuszania to najlepsze, co możesz zrobić dla rozwoju dobrych nawyków u twojego dziecka.

Co zrobić, gdy dziecko znowu odsuwa pełen talerz? Złoty podział ról

W takiej sytuacji najlepiej zastosować prosty podział obowiązków, o którym często wspominają materiały dla rodziców (między innymi te z amerykańskiego programu WIC). Twoim jedynym zadaniem jako rodzica jest zdecydować co, kiedy i gdzie podasz dziecku do jedzenia, a potem twoja rola po prostu się kończy. To do malucha należy decyzja, czy w ogóle weźmie coś do buzi i jak dużo zje danego dnia. Dzieci mają bardzo różny apetyt i bywają dni, kiedy żyją tylko powietrzem, ale jeśli twój maluch rośnie i ma siłę do zabawy na placu zabaw, naprawdę nie masz się czym martwić. Zaufaj swojemu dziecku, nie rób afery z niezjedzonego obiadu, schowaj talerz i poczekaj spokojnie do pory kolejnego posiłku, bo zgłodniały organizm w końcu sam upomni się o jedzenie.

Kolorowe i fantazyjne potrawy przekonają do jedzenia każdego niejadka