- Wyobrażony przyjaciel zwykle jest elementem zabawy symbolicznej i prawidłowego rozwoju społecznego dziecka
- Może pojawić się około 2,5 roku życia i towarzyszyć dziecku przez miesiące lub lata
- Fantazyjna postać pozwala ćwiczyć rozmowy, role społeczne, emocje i oswajanie nowych sytuacji
- Niepokój budzą groźby, utrata kontroli, lęk oraz wyraźne pogorszenie codziennego funkcjonowania dziecka
Wyobrażony przyjaciel jako naturalny etap rozwoju dziecka
Niewidzialny towarzysz pojawia się najczęściej w ramach zabawy symbolicznej, intensywnie rozwijającej się między 2. a 3. rokiem życia. Maluch zaczyna wtedy karmić lalki, udawać dorosłych czy nadawać przedmiotom nowe funkcje, a z czasem tworzy postać o konkretnym imieniu i cechach. Wymyślony przyjaciel bywa człowiekiem, zwierzęciem lub bohaterem ulubionej bajki. Dziecko z reguły wie, że jego towarzysz należy do świata wyobraźni, nawet jeśli opisuje go w niezwykle szczegółowy sposób.
Rola wymyślonego przyjaciela w wyrażaniu emocji i potrzeb
Wymyślona postać pełni funkcję cierpliwego słuchacza, partnera w zabawie oraz powiernika dziecięcych sekretyw i obaw. Odgrywając z nią scenki, maluch uczy się dialogu, cierpliwości, rozwiązywania konfliktów oraz spoglądania na świat z innej perspektywy. Zabawa ta pozwala również bezstresowo przepracować wydarzenia z przedszkola czy domu. Obecność takiego przyjaciela nie oznacza braku rówieśników, ponieważ dzieci płynnie łączą świat fantazji z prawdziwymi relacjami.
Rozmowy o wyobrażonym przyjacielu bywają cenną wskazówką dotyczącą aktualnych przeżyć malucha. Jeśli postać boi się ciemności, wyjścia do przedszkola lub zmiany planów, warto delikatnie podpytać o powody jej zachowania. Ważne, by nie drążyć tematu na siłę i nie szukać ukrytego sensu w każdym słowie, lecz po prostu podążać za scenariuszem tworzonym przez dziecko.
Reakcja rodziców i sygnały ostrzegawcze
Warto podejść do wymyślonego towarzysza ze spokojem i akceptacją, bez drwin, ale też bez udawania, że dorosły fizycznie go widzi. Można zapytać o ulubione zajęcia postaci lub włączyć ją do wspólnego rysowania. Nie należy jednak dostosowywać domowego rytmu dnia do potrzeb fikcyjnego bohatera ani nakrywać dla niego osobiście do stołu, niech dziecko samo usadzi przyjaciela obok siebie.
Zdrowe granice są potrzebne również w sytuacjach, gdy maluch próbuje zrzucić winę na niewidzialnego kolegę. Jeśli zdaniem dziecka to „przyjaciel” rozrzucił klocki, należy konsekwentnie zachęcić malucha do wspólnego sprzątania. Szczególnej czujności wymagają jednak momenty, gdy zabawa przestaje być bezpieczna. Niepokój powinny wzbudzić zwłaszcza:
- postać, która grozi dziecku lub nakłania je do skrzywdzenia siebie albo innych
- silny lęk przed wyobrażonym przyjacielem lub przekonanie, że nie można go odpędzić
- nagłe wycofanie z relacji, duże zmiany nastroju albo wyraźne pogorszenie funkcjonowania
- trudności utrzymujące się tygodniami i zakłócające życie w domu, szkole lub przedszkolu
Jeśli zauważysz niepokojące sygnały lub widzisz, że dziecko cierpi, warto skonsultować się z psychologiem dziecięcym lub pediatrą. W skrajnych przypadkach nagłego zagrożenia zdrowia lub życia konieczny jest kontakt z numerem alarmowym 112 lub wizyta na SOR-ze. Jednak gdy zabawa przebiega spokojnie, a dziecko dobrze funkcjonuje na co dzień, wystarczy wyrozumiała obecność i klarowne zasady. Z wiekiem wymyślony przyjaciel w naturalny sposób ustępuje miejsca innym aktywnościom i realnym przyjaźniom.