- Małe dzieci nie rodzą się z gotową empatią – uczą się jej stopniowo
- Same rozmowy to za mało – kluczowe jest nazywanie emocji na bieżąco
- Odgrywanie ról i zabawy z pluszakami pomagają rozpoznawać uczucia
- Reagowanie spokojnie i stawianie granic uczy odpowiedzialności za zachowanie
- Dzieci naśladują dorosłych – przykład rodzica ma ogromne znaczenie
Brak empatii u dziecka. Dlaczego maluch nie rozumie uczuć innych?
Wielu rodziców martwi się, gdy ich pociecha wyrywa komuś zabawkę i zupełnie nie przejmuje się płaczem kolegi. Często myślimy wtedy, że dziecko jest po prostu złośliwe albo niegrzeczne. Prawda jest jednak taka, że małe dzieci nie potrafią jeszcze naturalnie patrzeć na świat oczami innych ludzi, bo tego trzeba się po prostu nauczyć.
Empatia rozwija się krok po kroku, głównie poprzez obserwowanie rodziców i codzienną zabawę. Jak możemy przeczytać na portalu American Academy of Pediatrics, same rozmowy to często za mało, bo maluchy uczą się najlepiej, gdy nazywamy to, co dzieje się tu i teraz. Jeśli inne dziecko na placu zabaw płacze, warto pokazać to swojemu maluchowi palcem i na głos zastanowić się, dlaczego tamten chłopiec czy dziewczynka czuje teraz smutek.
Jak uczyć dziecko empatii na co dzień? Proste rozmowy i gesty
Kiedy twoje dziecko wraca z przedszkola zdenerwowane, dobrym pomysłem jest unikanie mówienia, że nic się nie stało. Zamiast tego spróbuj nazwać jego emocje, mówiąc na przykład widzę, że jesteś zły, bo nie mogłeś znaleźć swojego autka albo po prostu potwierdzając, że to musiało być dla niego trudne. Takie zachowanie buduje zaufanie, a maluch, który czuje się wysłuchany, chętniej będzie w przyszłości słuchał innych ludzi. Warto też podpowiadać gotowe rozwiązania, gdy pociecha zauważy smutek u kogoś bliskiego. Możesz wtedy powiedzieć, że babcia wydaje się dzisiaj cicha i prawdopodobnie potrzebuje, żeby ktoś po prostu obok niej posiedział.
Zabawy uczące empatii. W co bawić się z maluchem w domu?
Świetne okazje do ćwiczenia wrażliwości na innych kryją się w zwykłych domowych zabawkach i najprostszych aktywnościach:
- Kalambury emocjonalne (pokazywanie min i gestów bez użycia słów, na przykład udawanie wielkiej radości lub smutku)
- Zabawa w muzyczne zamrożenie (kiedy wyłączamy piosenkę, dziecko musi zastygnąć w pozie przypominającej złość albo strach)
- Odgrywanie scenek (jak pokazało badanie opublikowane na łamach czasopisma Frontiers in Psychology, wchodzenie w rolę i udawanie kogoś innego bardzo pomaga w rozpoznawaniu emocji)
- Rysowanie uczuć (wspólne malowanie na kartce tego, jak według malucha wygląda zdenerwowanie albo uśmiech)
Do nauki empatii można też wykorzystać zwykłe klocki albo pluszaki, z którymi będziecie odgrywać krótkie historie. Jeśli zabawkowy dinozaur wkurzy się, bo przewróciła mu się wieża z klocków, zapytanie dziecka o powody tej złości pomoże mu bezpiecznie oswoić trudne emocje.
Co robić, gdy dziecko dokucza innym na placu zabaw?
Zdarza się, że dziecko kogoś popchnie, wyśmieje albo nie zechce wpuścić innego malucha do piaskownicy. W takich chwilach warto reagować od razu i wyznaczać jasne granice, na spokojnie tłumacząc, że takie zachowanie krzywdzi innych ludzi. Nie ma sensu krzyczeć, o wiele lepiej sprawdzają się wyważone metody, które uczą brania odpowiedzialności za własne czyny. Pamiętaj też, żeby bacznie przyglądać się własnemu zachowaniu, ponieważ dzieci jak gąbka chłoną to, w jaki sposób my sami traktujemy panią w sklepie czy sąsiadów. Zawsze też chwal swoje dziecko, gdy tylko zauważysz, że samo z siebie dzieli się foremką lub pomaga komuś wstać z ziemi.