Zimne ognie nie tak bezpieczne jak sądzimy? Profesor wymienia całą listę zagrożeń

2025-12-31 9:02

Zimne ognie zawsze były popularne wśród dzieci i rodziców. Rok temu za sprawą zabawy w „świecące mandarynki”, „mandarynki z Marsa” czy też „kosmiczne mandarynki” stały się jeszcze większym hitem. Eksperci ostrzegają jednak rodziców przed tą zabawą. Jest kilka powodów dla których nie warto tego robić w domu.

Zimne ognie to niebezpieczna zabawa

i

Autor: Maria Symchych-Navrotska/ Getty Images Zimne ognie wcale nie są tak bezpieczne jak sądzimy.

Świecące za sprawą odpalenia "zimnych ogni" mandarynki stały się popularną zabawą na TikToku już w czasie zeszłorocznych świąt. Okres sylwestrowo-karnawałowy tylko przedłuża ten trend, który chętnie powielają zarówno dorośli, jak i dzieci. Choć zabawa wydaje się bardzo atrakcyjna, eksperci są sceptyczni i ostrzegają rodziców przed potencjalnymi zagrożeniami. Czy to rzeczywiście tak niebezpieczne? 

O tym, że eksperymentowanie ze środkami pirotechnicznymi, nawet tak pozornie nieszkodliwymi, jak zimne ognie, może skończyć się źle, pisze na swoim Instagramowym profilu prof. Katarzyna Siuzdak z Instytutu PAN w Gdańsku, prowadząca profil Science Mission, na którym w przystępny sposób propaguje ciekawostki naukowe. Jakie minusy zabawy ze "świecącymi mandarynkami" wymienia?

Zimne ognie wcale nie są zimne? "1000 stopni"

Ekspertka apeluje do influencerów, by nie rozpowszechniali szkodliwego jej zdaniem trendu.

– To, że Tobie się nic nie stało, masz z tego frajdę, nie znaczy, że tak będzie z Twoimi naśladowcami. Sztuczne ognie i wszelkie pirozabawki to nie są wcale „idealne” rzeczy do zabawy - pisze "profesorka Kasia". Jak podkreśla, zimne ognie wcale nie są zimne. Palą się bowiem w temperaturze ponad 1000 stopni Celsjusza

Nieodpowiednio użytkowane przez dzieci, mogą łatwo uszkodzić wzrok. 

M jak Mama Google News
Pierwsza pomoc dziecku. Plac zabaw odc. 24

Uwaga na ryzyko zatrucia "kosmicznymi mandarynkami"

Kontrolowana przez rodziców zabawa z "kosmicznymi mandarynkami" może być całkiem bezpieczna, ale warto zwrócić uwagę starszych dzieci, by nie powielały zabaw z internetu bez skonsultowania się z rodzicami. Jak alarmuje "profesorka Kasia", część internautów promuje trend zjadania mandarynek po ich odpaleniu, a to już niezwykle niebezpieczne. 

Mandarynka po takim odpaleniu zimnych ogni zawiera w sobie całe mnóstwo substancji chemicznych. To jak wiele ich osadza się w żywności po dopaleniu zimnych ogni, ekspertka pokazała na przykładzie skorupki wydmuszki jajka i na przekrojonej mandarynce. Ciemny osad, który widać na jej filmiku, to jak pisze nie tylko żelazo, ale też bar i stront, które mogą spowodować zatrucie. 

Zobacz też noworoczne postanowienia dla całej rodziny. 10 pomysłów na wspólne cele na 2025 rok