4-latka błąkała się po plaży. Przeszła pół kilometra, zanim ktoś zareagował na jej płacz

2023-09-12 12:23

Wystarczyła chwila nieuwagi, by 4-letnia Karolinka z Łodzi zgubiła się na plaży w Sopocie. Zapłakana chodziła wzdłuż plaży w poszukiwaniu taty. Jak się okazało, oddaliła się od niego ponad pół kilometra. Na jej płacz zareagował dzielnicowy z Malborka, który w tym czasie wypoczywał na plaży z rodziną.

4-latka błąkała się po plaży. Przeszła pół kilometra, zanim ktoś zareagował na jej płacz
Autor: Getty images 4-latka błąkała się po plaży. Przeszła pół kilometra, zanim ktoś zareagował na jej płacz

Do zdarzenia doszło w niedzielne popołudnie (10 września) na plaży w Sopocie. Jak podaje Gdańska policja dzielnicowy z malborskiej komendy, asp. szt. Tomasz Gałeczka spędzał czas z rodziną na sopockiej plaży.

„Po godzinie 17.00 zauważył zagubioną i zapłakaną dziewczynkę. Policjant podszedł do niej, żeby dowiedzieć się, co się stało. Okazało się, że 4-letnia Karolinka podczas zabawy na plaży oddaliła się od taty i nie potrafiła go odnaleźć. Dziewczynka pamiętała tylko imię taty i, że przyjechała z Łodzi” – relacjonują pomorscy policjanci.

Najczęstsze błędy wychowawcze, które popełniają rodzice

Funkcjonariusz uspokoił dziecko i obiecał, że razem poszukają tatę. „Wziął Karolinkę za rękę i udając się w kierunku, z którego przyszła zaczął szukać rodziny 4-latki” – dodają mundurowi.

Kiedy przez dłuższy czas nie udało się znaleźć opiekunów dziewczynki, dzielnicowy poprosił innych plażowiczów o zgłoszenie zdarzenia na numer alarmowy 112.

„Policjanci, którzy przyjechali na miejsce poinformowali, że już otrzymali zgłoszenie od taty o zaginięciu dziecka. Okazało się, że 4-latka oddaliła się od swojej rodziny ponad 0,5 km. Asp. szt. Tomasz Gałeczka wraz z kolegami z sopockiej komendy przewieźli dziecko do miejsca, gdzie czekał na nie tata. Dziewczynka cała i zdrowa trafiła w jego objęcia” - podaje pomorscy funkcjonariusze.

Policja apeluje: „Nauczmy dziecko podstawowych danych”

Choć wakacje dobiegły końca, iście letnia pogoda dalej zachęca do wypoczynku na świeżym powietrzu. Wiele miejsc, w których wypoczywamy, jest tak obleganych, że o zaginięcie dziecka w tłumie bardzo łatwo. Pomorska policja apeluje, by ani na chwilę nie zostawiać dzieci bez opieki. Prosi także, aby uczyć dzieci podstawowych danych personalnych takich jak imię i nazwisko oraz rodzinne miasto, a także imion i nazwiska rodziców. Przypomina jednak, że w sytuacjach stresowych te informacje mogą dziecku wylecieć z głowy, dlatego zachęca, by zakładać dzieciom opaski z danymi kontaktowymi do rodziców tzw. niezgubki.

Źródło: KWP w Gdańsku