Bezpłatne leki dla kobiet w ciąży - od kiedy i na jakich zasadach?

2019-12-31 9:15
Bezpłatne leki dla kobiet w ciąży
Autor: Getty images

Bezpłatne leki dla kobiet w ciąży - to efekt nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, która zacznie obowiązywać od 1 lipca 2020 r. Darmowe będą leki podtrzymujące ciążę oraz te, od których zależy zdrowie przyszłej mamy i prawidłowy przebieg jej ciąży.

Tuż przed świętami rząd przyjął ustawę, która zakłada, że kobiety w ciąży (od momentu poczęcia – bez względu na sposób zapłodnienia, do porodu) otrzymają bezpłatny dostęp do leków.

Chodzi o preparaty wydawane na receptę, których stosowanie w okresie oczekiwania na dziecko jest niezbędne do prawidłowego przebiegu ciąży, a więc leki podtrzymujące ciążę, stosowane przy cukrzycy ciążowej lub innych dolegliwościach typowych dla 9 miesięcy oczekiwania na dziecko itp.

Jak czytamy na stronach ministerstwa, program przewiduje ustalenie listy leków najczęściej stosowanych przez kobiety w ciąży (oznaczone jako leki "C"), których nabycie byłoby finansowane w całości ze środków publicznych.

Recepty na takie leki wystawiać będą mogli lekarze ginekolodzy lub położne, którzy stwierdzili ciąże lub inni lekarze na podstawie zaświadczenia o ciąży pacjentki.

Możliwość otrzymywania darmowych leków została wprowadzona na mocy nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej, która zacznie obowiązywać od 1 lipca 2020 r. Ministerstwo Zdrowia ocenia, że z bezpłatnego dostępu do leków skorzysta rocznie ok. 400 tys. kobiet w ciąży.

Czytaj: Dozwolone i zabronione leki w ciąży

Leki bez recepty zakazane w ciąży: których leków nie stosować bez konsultacji?

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie! Z kodem rabatowym: "wiosna" tylko 2,50 zł za 96 stron porad o zdrowiu! Dodatkowo otrzymasz dostęp do numerów archiwalnych. W nr 4/2020 „Zdrowia m.in.: poradnik alergika, choroby zakaźne pod lupą, „młody” zawał serca, mity o recyklingu.

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 4/2020
KOMENTARZE