Liczba diagnoz autyzmu wzrosła o 500 procent. Będą obowiązkowe testy?

2023-03-28 10:16

Wzrasta liczba dzieci, które są diagnozowane w kierunku autyzmu. Jak wynika z danych naukowców z Rutgers School of Public Health, diagnozy dotyczą głównie dzieci bez niepełnosprawności intelektualnej.

Liczba diagnoz autyzmu rośnie lawinowo. Eksperci: nawet o 500 procent
Autor: Getty Images Liczba diagnoz autyzmu rośnie lawinowo. Eksperci: nawet o 500 procent

Rośnie liczba dzieci, które otrzymują diagnozę autyzmu. Tylko w Stanach Zjednoczonych w ostatnim 20-leciu liczba diagnoz wzrosła o 500 procent. Jak wynika z danych naukowców z Rutgers School of Public Health, wbrew wcześniejszym założeniom, diagnozy dotyczą głównie dzieci bez niepełnosprawności intelektualnej.

Autyzm u dzieci bez niepełnosprawności intelektualnej

– Jednym z założeń dotyczących zaburzeń ze spektrum autyzmu jest to, że występują one wraz z niepełnosprawnością intelektualną. Uzyskane przez nas wyniki pokazują, że założenie to nie jest prawdziwe. Wśród dzieci z autyzmem, które przebadaliśmy, dwoje na troje nie miało żadnej niepełnosprawności intelektualnej - powiedziała główna autorka badania dr Josephine Shenouda.

Badania przeprowadzono w Nowym Jorku i w New Jersey na 4661 ośmiolatków będących w spektrum autyzmu. 32 procent z nich (1505 osób) miało niepełnosprawność intelektualną, a 59 procent (2764 osoby) nie miało.

Dlaczego liczba diagnoz autyzmu lawinowo rośnie?

Autorzy badania wskazują, że czynnikami, które napędzają wzrost diagnoz w kierunku autyzmu, są większa świadomość społeczna oraz większa liczba przeprowadzanych testów diagnosycznych.

Częstość występowania spektrum autyzmu może być również powiązana z pochodzeniem etnicznym oraz statusem społecznym. Diagnozy częściej dotyczą dzieci białych, które wychowują się w zamożniejszych rodzinach, niż dzieci czarnoskórych pochodzących z biedniejszych dzielnic.

Konieczna szersza diagnostyka

Autorzy badania apelują o wprowadzenie obowiązkowych testów przesiewowych, zwłaszcza w miejscach, w których dostęp do opieki zdrowotnej jest ograniczony. Uważają, że w takich społecznościach wyniki są wyraźnie zaniżone, a objęcie dzieci obowiązkową opieką zdrowotną pozwoliłoby oszacować, ile dzieci w rzeczywistości cierpi na zaburzenia spektrum autyzmu.

Jak wskazuje dr Josephine Shenouda, wczesne badania przesiewowe pozwoliłyby podjąć szybszą interwencję, co zwiększa szanse dzieci na poprawę funkcjonowania intelektualnego.

Źródło:

PAP