Nowa minister "odchudzi podstawę programową". Polskie szkoły czeka kolejna rewolucja?

2023-12-14 8:25

Na krótkiej konferencji prasowej w Ministerstwie Edukacji Barbara Nowacka mówiła o pierwszych decyzjach resortu. Odchudzenie podstawy programowej to dopiero początek. Nadchodzące zmiany mają odbudować zaufanie do polskiej szkoły.

Barbara Nowacka
Autor: Screen/YouTube/@Janusz Jaskółka - Konferencja prasowa Nowa minister "odchudzi podstawę programową". Polskie szkoły czeka kolejna rewolucja?

Nowa minister edukacji Barbara Nowacka zapowiedziała prawdziwą rewolucję w szkołach. Podczas konferencji mówiła o konkretach i priorytetach na przyszłość.

„Mam nadzieję, że uda nam się pokazać, że szkoła jest miejsce otwartego dialogu, że szkoła jest miejscem dla każdej i każdego, że nauczyciele traktowani są dobrze i godnie, a uczniowie idą do szkoły z radością” – podkreśliła.

Zobacz także: Poprawa ocen? Tylko dla grzecznych uczniów. NIK ujawnił wyniki kontroli w szkołach

Barbara Nowacka w sejmie

Podwyżki dla nauczycieli – wiemy od kiedy

Nowacka nie zaprzeczała, że przed resortem stoją wielkie wyzwania, ale jest on na to gotowy.

Wspomniała o obiecanych podwyżkach dla nauczycieli. Mają dotyczyć wszystkich nauczycielek i nauczycieli, także tych, którzy pracują w przedszkolach.

— Podwyżki 30 proc. dla nauczycieli będą od 1 stycznia, ale one nie dadzą rady wpłynąć do kieszeni nauczycielskich, ponieważ budżet będzie uchwalony z pewnym opóźnieniem, czyli zakładamy, że luty — informuje.

Minister przyznała, że środki dla nauczycieli będą zawierały wyrównanie za styczeń. .

Mniej lekcji religii w szkołach

Nowa minister edukacji proponuje również zmniejszenie godzin religii w szkołach. Obecnie są to dwie godziny tygodniowo, ale po zmianach byłaby tylko jedna. Zaznaczyła jednak, że nie wyobraża sobie tych zmian „bez kontaktu z episkopatem”.

— Uważam też, że patrząc na to, jak obciążona jest dzisiaj młodzież, jak wiele przed nimi zadań, jak wiele trudów, jak wiele często pracy, godzinna lekcji religii, finansowana z budżetu państwa - to jest moje zdanie osobiste - jest w zupełności wystarczająca na ten czas — przyznaje.

Wyjaśniła, że chciałaby jednocześnie, aby decyzje w szkołach mogli podejmować rodzice i samorządy. Zwróciła uwagę, że może być sytuacja, że komuś będzie zależeć na większej liczbie godzin.

Zdaniem minister edukacji trzeba wyrównać liczbę lekcji religii w porównaniu do innych przedmiotów takich jak chemia, biologia i fizyka. Według minister są one bardziej potrzebne dla współczesnego świata w szkole, by dawać wiedzę.

Spełnienie obietnic wyborczych

Uczniowie tylko czekają, gdy podstawa programowa nie będzie tak przeciążona. Pragną mieć czas nie tylko na naukę obowiązkowych przedmiotów, ale także na własne zainteresowania. Dziś bywa z tym niestety różnie.

— Będziemy uważnie przyglądać się programom nauczania, które wiem, że wymaga odchudzenia. Stąd bardzo liczę na współpracę z pracownikami departamentu zajmującymi się programami nauczania, żebyśmy mogli w dosyć szybkim tempie ulżyć w programach nauczania – zapowiada Nowacka.

Brak prac domowych to jedna z obietnic wyborczyk Koalicji Obywatelskiej, o której nowa minister również przypomniała na konferencji. Co więcej, zwróciła się wprost do nauczycieli z prośbą przed zbliżającymi się Świętami Bożego Narodzenia.

— Jako Koalicja Obywatelska zadeklarowaliśmy, że będziemy odchodzili od prac domowych. Zapewniam nauczycieli, że nie nastąpi to z dnia na dzień, ale korzystając z tego miejsca, z tego dnia chciałabym serdecznie zaapelować do wszystkich nauczycieli, szczególnie do nauczycielek i nauczycieli szkół podstawowych, żeby w tym roku na zbliżające się święta dali dzieciakom wolne również od prac domowych. Myślę, że to dobry początek, dobry start i dobry oddech. A my zajmiemy się tym, żeby program nauczania był tak odchudzony, żeby bez nadmiernej ilości prac domowych było w szkole wszystkim dobrze — zaznacza.

Wśród innych ważnych zmian, nad którymi ma pracować obecny resort edukacji to odpolitycznienie szkoła. Mowa tu o pilnych zmianach w kuratoriach, które mają odbyć się na dniach oraz likwidacja przedmiotu historia i teraźniejszość w dotychczasowej formule.

Odpowiadając na zadane pytania, minister podkreśliła, że duża reforma to kwestia kolejnych lat szkolnych, aby był czas się do tego przygotować. Pierwsze korekty mają być jednak wprowadzone dość szybko.

Źródło: Briefing prasowy Minister Edukacji Barbary Nowackiej

Czytaj także: Szkoła bez prac domowych i bez ocen? „Budząca się szkoła” - wywraca system edukacji

Tak nauczycielka oceniła zadanie ucznia. „Stara się udowodnić uczniom, że czegoś nie potrafią”