Opiekunki w żłobku bez pytania zmieniły jej dziecku imię. Tłumaczenie rozwścieczyło mamę

2023-07-07 9:39

Ta mama jest oburzona na to, jak nazywają jej córkę opiekunki ze żłobka. Specjalnie przekręcają imię, twierdząc, że to praktyczne. Sprawa może wydawać się błaha i nietrudna do uzgodnienia z opiekunkami. Mimo to piszą o niej media na całym świecie. A to dlatego, że w grę wchodzą kwestie tożsamości etnicznej dzieci.

Opiekunki przekręcają imię dziewczynki.
Autor: Getty Images Opiekunki przekręcają imię dziewczynki.

Mama z Nowej Zelandii była tak zła na zaistniały konflikt z opiekunkami ze żłobka, że postanowiła nie tylko napisać o niej na Facebooku, ale też zgłosić ją do lokalnych mediów. W ten sposób, jej historia wywołała dyskusję na całym świecie o tym, jak i czy w ogóle powinno się bez zgody rodzica skracać i zdrabniać imiona zwracając się do małych dzieci.

Jednym z argumentów tej mamy jest fakt, że dopiero kształtują one swoją tożsamość i niekiedy nie mogą nawet wyrazić sprzeciwu, bo nie potrafią jeszcze mówić. 

Zobacz też: Czym się kierować przy wyborze imienia dla dziecka?

Co potrafi 2-letnie dziecko?

Sprawdź: Polskie imiona dla chłopców i dziewczynek

Zmieniły jej córce imię bez pytania

Jako rodzice, czujemy się przywiązani do imion naszych dzieci, choć wielu z nas ma swoje preferencje i nie lubi pewnych form. Można np. nazwać córkę Hanna i bardzo lubić zdrobnienia Hania, czy Haneczka, ale nie chcieć, by ktoś zwracał się do pociechy per - Hanka. 

Takie niuanse są tym bardziej drażniące, gdy w grę wchodzą zależności etniczne i utożsamianie się z konkretną grupą mającą własne tradycje i historię. Tak właśnie jest w przypadku Paris, o której pisał między innymi The Sun. Kobieta jest Maoryską. To rdzenna grupa etniczna wywodząca się z Nowej Zelandii. Kobieta chciała nadać córce tradycyjne imię, które brzmi Mahinarangi. W żłobku okazało się jednak, że jest ono kłopotliwe.

Tłumaczenie opiekunek nie zmieniło zdania matki

Gdy Paris przyłapała opiekunki na skracaniu imienia jej córki do samej końcówki jego brzmienia - Rangi, bardzo się zezłościła. Nie pomogły tłumaczenia, że taką formę łatwiej zapamiętać dzieciom i ją wymówić. 

Takie argumenty nie wystarczały jednak mamie dziewczynki, która tłumaczy, że chce wpoić córce dumę i szacunek do swojego pochodzenia i maoryskiego dziedzictwa. Imienia nie powinno się jej zdaniem skracać, bo w jezyku Maorysów ma ono konkretne znaczenie - "księżyc na niebie". 

Jak sądzicie, kto ma rację w tym konflikcie? Też nie lubicie, jak ktoś przekręca imiona waszych pociech?

Sprawdź: Czy imię może ośmieszać dziecko? Na tych 20 lepiej uważać, choć 2 z nich to totalne zaskoczenie