Dziecko chce głaskać każdego napotkanego na spacerze psa? Wiemy, czego warto je nauczyć

2024-06-14 13:05

Dzieci i psy to temat rzeka. Jedne chcą głaskać każdego czworonoga na osiedlu, inne uciekają przed nimi z krzykiem. Co możemy zrobić, aby kontakt z psem był bezpieczny i komfortowy - nie tylko dla malucha, ale i dla psiaka? "Rodzice powinni nauczyć dzieci przyjmować odmowę" - wskazuje Zofia Zaniewska-Wojtków.

Dziecko chce głaskać każdego napotkanego na spacerze psa? Wiemy, czego warto je nauczyć
Autor: Getty Images Dziecko chce głaskać każdego napotkanego na spacerze psa? Wiemy, czego warto je nauczyć

Niezależnie od tego, czy mamy w domu psa, czy też nie, zastanawiamy się, jak nauczyć dziecko kontaktów z innymi czworonogami. Nasz psi przyjaciel jest dobrze poznany. Znamy jego zwyczaje, wiemy, co lubi i jakie sygnały nam wysyła. Potrafimy wskazać, które merdanie ogonem jest tym "na wesoło", a które "na nerwowo", potrafimy wychwycić dyskretne odwrócenie pyska, ziewnięcie czy oblizanie warg. Wychwycimy moment i zareagujemy, zanim dla psa będzie za dużo.

A i on wie, czego może spodziewać się po "swoim" małym człowieku - jakie ruchy wykonuje, jakie dźwięki wydaje itp. Często uczy się też znosić mało przyjemne zachowania, jak np. próby wstawania, trzymając się za futro, bo wie, że za chwilę zostanie mu to wynagrodzone - z krzesełka do karmienia spadną najlepsze smakołyki, warto się przez moment przemęczyć, w końcu nic złego się nie dzieje.

Dziecko może uważać, że każdy psiak lubi to samo, a dla obcego czworonoga jego zachowania mogą nie być takie obojętne. Dlatego warto, abyśmy my, dorośli, nie zamykali się w bańce "mamy psa, co tu tłumaczyć", tylko uczyli dziecko kontaktów z psami - nie tylko z tym, który mieszka z nami pod jednym dachem.

O tym, jak się zachowywać w różnych sytuacjach i co mówić małym ludziom, rozmawiałam z behawiorystką i trenerką, Zofią Zaniewską-Wojtków.

Najczęstsze błędy wychowawcze, które popełniają rodzice

Dziecko spotyka obcego psa

Scenka pierwsza. Wychodzimy z przedszkola, w pobliżu budynku czeka pan z małym pieskiem. Dziecko pędzi w jego kierunku i... kamera-stop. Zanim maluch wpadnie na zdezorientowanego psiaka, cofnijmy się trochę w czasie, aby nie dopuścić do takiego zachowania.

Czy powinniśmy pozwalać dzieciom na kontakty z obcymi psami? Czy warto im stale powtarzać, aby najpierw zapytały właściciela o to, czy mogą pogłaskać czworonoga?

- Super, jeśli rodzice uczą tego, że dziecko ma się najpierw spytać, czy może pogłaskać. Ale jest jeszcze drugi punkt, który może być trudniejszy do zaakceptowania - rodzice powinni nauczyć dzieci przyjmować odmowę. A wraz ze wzrostem świadomości opiekunów może ona pojawiać się coraz częściej - tłumaczy mi Zofia Zaniewska-Wojtków, behawiorystka i trenerka.

Jak wyjaśnia specjalistka, coraz więcej opiekunów jest świadomych, że dla ich psa kontakt z obcą osobą, która go dotyka, głaszcze, nie jest niczym komfortowym i nie będą na to pozwalali.

- Jeśli mamy świadomego opiekuna, który odmawia, powinniśmy to uszanować i uczyć tego dziecko - podkreśla ekspertka. Kontakt z obcym psem nie jest czymś, do czego należy dążyć za wszelką cenę.

Jestem zdania, żeby uczyć dzieci tego, że nie głaszczemy obcych psów. Pytanie "czy mogę pogłaskać?" jest OK, ale trzeba pójść o ten krok dalej. Czasem opiekun może nie mieć świadomości, że to psa stresuje, czasem może być mu głupio odmówić

- wyjaśnia specjalistka.

Dlatego powinniśmy być krok wcześniej - w ogóle nie dopuszczamy do sytuacji, że dziecko chce głaskać obcego psa. Warto tłumaczyć maluchom, że psy, podobnie jak i one, nie lubią być dotykane przez obce osoby. Będzie im łatwiej to zrozumieć, jeśli odniesiemy to do sytuacji, która je spotkała, np. "Pamiętasz, gdy ciocia chciała cię przytulić, ty nie miałeś na to ochoty i wszyscy to zrozumieli. Piesek też może nie mieć ochoty na przytulasy".

Przeczytaj także: 8 historii zwykłych psów, które uratowały dzieciom życie - to najlepsi opiekunowie

Dziecko i głaskanie znajomego psa

Scenka druga. Dziecko i pies, którego znamy. Jak się zachowywać, aby kontakt był komfortowy dla czworonoga (i bezpieczny dla malucha)?

- Fajnie, żeby pies miał możliwość odejścia - podkreśla Zofia Zaniewska-Wojtków. - Z tego psy korzystają, to pierwsza strategia w momentach, gdy są zaniepokojone. Gdy tego nie mają, może pojawić się, w zależności od psa, np. warczenie - wyjaśnia.

Gdy pies podchodzi do nas pierwszy raz, to zazwyczaj chce zebrać od nas trochę więcej informacji. Co robimy najczęściej, odruchowo? - Wyciągamy ręce - wskazuje moja rozmówczyni. - Wiele psów już się do tego przyzwyczaiło, ale to też jest dla nich niekomfortowe, bo to przekroczenie fizycznej granicy - dodaje.

Najlepiej więc po prostu dać się psu obwąchać, niech pozna nas jak najlepiej. On sam będzie wiedział, czy chce skupić się na dłoniach, czy na innej części ciała (czy ubioru). A czy takiego znajomego psiaka możemy pogłaskać?

Powiedzmy, że jesteśmy u znajomych. Pies krąży, zebrał zapach, czuje się przy nas komfortowo, oczywiście możemy go pogłaskać

- wskazuje specjalistka. Które miejsce do głaskania wybrać?

- Najlepiej sprawdzić, którą część ciała psiak wystawia - radzi Zofia Zaniewska-Wojtków. - Często do drapania wystawiają zadek, inne lubią po szyi, niektóre - za uchem. To też nie jest prawdą, że żaden pies nie lubi głaskania po głowie, są takie, którym się to podoba. Są takie grafiki, na których widzimy zaznaczone na zielono części po których pies lubi być głaskany, a na czerwono te, gdzie nie lubi. To też uproszczenia - psy są różne, maja różne upodobania. Bezpieczniejsze miejsca to rzeczywiście klatka piersiowa, tam zazwyczaj lubią być głaskane, to zielona sfera, łapy, ogon - to raczej ta czerwona - wskazuje specjalistka.

- Mało który pies lubi być głaskany po łapach, bywa akceptowalne, gdy to masaż wykonywany przez opiekuna, ale gdy robi to przypadkowo spotkana osoba, dziecko, to raczej nie - wyjaśnia.

Przeczytaj także: To już pewne! Psy pozytywnie wpływają na rozwój emocjonalny dziecka

Dziecko jedzie na rowerku, podbiega obcy pies

Scenka trzecia. Jesteśmy w parku, dziecko jedzie na rowerku, podbiega pies.

- Powiedziałam trochę o szanowaniu przestrzeni psów, my psiarze musimy szanować przestrzeń innych - podkreśla Zofia Zaniewska-Wojtków.

- Nie możemy pozwalać na to, aby nasz pies podbiegał do obcych osób, nawet jeśli wiemy, że nic nie zrobi. Dziecko może się przestraszyć, dorosły też może się przestraszyć. Musimy tego pilnować - wskazuje trenerka.

A jak się zachować, gdy widzimy, że zbliża się do nas obcy pies?

- Najlepiej jest się zatrzymać i nie odwracać tyłem do psa, bo wtedy psy częściej chwytają np. za łydki - wskazuje behawiorystka. - Zatrzymać się, nie patrzeć w oczy psa, rozejrzeć się za kimś dorosłym, za pomocą - dodaje.

Często pies, który goni za rowerkiem, za dzieckiem chce je po prostu zatrzymać, bo się niepokoi. To nie usprawiedliwia tego, że pies biega luzem, ale świadomość tego, dlaczego psiak to robi może nam pomóc wyjść z tej sytuacji - wyjaśnia Zofia Zaniewska-Wojtków. - Gdy nas zatrzyma, to może się uspokoi i odejdzie, a jak zaczniemy odbiegać, odjeżdżać na rowerku, to może dalej nas gonić.

Przeczytaj także: Jak przygotować psa lub kota na pojawienie się dziecka? "Dajmy im czas na zbudowanie więzi"

Dziecko z rodzicem, pies z opiekunem

Scenka czwarta. Dziecko idzie z rodzicem, nadchodzi pies, na smyczy. Muszą się jakoś minąć. Jaką wiedzę należy przekazywać młodym ludziom, co powinni wiedzieć o czworonogach?

- Nie raz słyszałam: "Nie podchodź, bo cię ugryzie!". Myślę, że to jest szkodliwe, dzieci łatwo nasączają się strachem. Fajnie, jeśli rodzic zdaje sobie sprawę, że np. reaktywność jest spowodowana stresem, niepewnością, że trudne zachowania wynikają z trudnych emocji - żeby po prostu mówić dzieciom prawdę, przekazywać wiedzę, która pozwoli im lepiej zrozumieć psy - wskazuje Zofia Zaniewska-Wojtków.

Jeśli będziemy mieli świadomość, z czego wynikają różne psie zachowania, będzie nam wszystkim łatwiej. Dlatego np. gdy jedziemy na hulajnodze, rowerze, albo gdy po prostu zachodzimy psa od tyłu, dajmy znać wcześniej, nie działajmy z zaskoczenia. Pamiętajmy, że dla psa "blisko" to o wiele większa przestrzeń niż dla nas.

I jeszcze jedno. Pies przywiązany pod sklepem. Po pierwsze - nie róbmy tego. Po drugie - jeśli widzimy psa, który czeka na opiekuna, nie pozwalamy dziecku, aby "zabawiało" czworonoga. Psiak i tak jest w olbrzymim stresie, nie musimy mu dokładać kolejnych zmartwień.

Scenki z udziałem dzieci i psów można mnożyć w nieskończoność, wszystkiego nie przewidzimy. Ważne, aby wzajemnie się szanować. Nie chcemy, aby psiak wchodził do dziecięcego łóżeczka, nie pozwólmy, aby maluch przebywał w psim legowisku. Musimy pamiętać, że pies nie jest zawsze gotowy do zabawy i głaskania, nie zawsze ma na to ochotę. A zamiast powtarzać dzieciom, aby pytały, czy mogą pogłaskać obcego zwierzaka, po prostu uczmy... aby tego nie robiły. Gdy psiak będzie miał ochotę na czułości, to sam się o nie upomni.

Przeczytaj także: Dogoterapia - na czym polega dogoterapia dzieci

Samojed, a może border colie? Czy rozpoznasz te psy? [QUIZ]

Pytanie 1 z 10
Jak się nazywa ten pies?
Samojed
Nasi Partnerzy polecają