Skąd się biorą piegi, dołeczki w policzkach i wgłębienie w brodzie?

2017-06-21 16:01 Beata Turska
piegi
Autor: thinkstockphotos.com

Czy urocze piegi i dołeczki w policzkach albo zawadiackie wgłębienie w brodzie dziedziczy się tylko po rodzicach? Dlaczego dzieci o takich cechach rodzą się czasem w rodzinie, w których nikt ich nie ma? Wyjaśnia prof. Ewa Bartnik, genetyk.

Piegi, dołeczki w policzkach i wgłębienie w brodzie to cechy, które – podobnie jak kolor oczy czy kształt uszu – otrzymujemy "w spadku" po przodkach. Jak to się odbywa? Zapytaliśmy o to prof. Ewę Bartnik, genetyka z Instytutu Genetyki i Biotechnologii Uniwersytetu Warszawskiego.

Czy cechy, które dziedziczymy po przodkach to skutek działania pojedynczych genów, działających na zasadzie: jeden gen od koloru oczu, drugi od wzrostu, trzeci od piegów?

Prof. Ewa Bartnik: Nie. Większość cech, które dziedziczymy po przodkach, to efekt działania wielu genów naraz. Na przykład o tym, ile będziemy mieć wzrostu, decyduje ich aż 400! Kolor oczu czy włosów również warunkuje więcej genów, niż kiedyś sądzono.

A jak jest w przypadku piegów?

Wiele wskazuje na to, że piegi to jedna z nielicznych cech, która prawdopodobnie rzeczywiście jest uwarunkowana tylko jednym genem, być może tym samym, który może (ale nie musi) zadecydować również o rudych włosach.

Zobacz także: Jaki kolor oczu będzie miało dziecko 

Skąd tyle niewiadomych w jednym zdaniu – te wszystkie "być może" i "prawdopodobnie"?

– To dlatego, że wiemy coraz więcej i czasem nowe ustalenia zaprzeczają dawnym. Na przykład wiele cech, które uważano kiedyś za jednogenowe, ma – jak się okazało – bardziej skomplikowane podłoże. Z piegami też tak może być. Jedno jest pewne: ewidentnie wiążą się z jasną cerą (a więc w grę wchodzi gen wpływający na syntezę barwnika w skórze) i ponadprzeciętną wrażliwością na słońce. Pod jego wpływem robi się ich zresztą znacznie więcej.

Czy dziecko piegowatego rodzica zawsze dziedziczy po nim cętkowaną skórę?

– Nie. Wiele wskazuje na to, że gen warunkujący piegi jest ustępliwy (czyli recesywny), a więc przegrywa z innymi, silniejszymi, decydującymi o cerze bez cętek. By dziecko miało piegi, musi je więc dostać w genach od obojga rodziców. Ale nawet jeśli oboje mają piegi, ich potomek może ich nie mieć. Gen, który o nich decyduje, mógł ustąpić innym: takim, które je wykluczają, a również zostały przekazane dziecku przez mamę i tatę.

A jak to możliwe, że dziecko z piegami rodzi się czasem rodzicom, którzy ich nie mają?

– Fakt, że rodzice przekazali dziecku gen warunkujący piegi, nie oznacza, że i oni muszą je mieć. W ich przypadku "piegowaty" gen mógł pozostać uśpiony. Zdarza się, że jakaś cecha przeskakuje pokolenie czy dwa. Malec może mieć nakrapianą skórę tak jak na przykład babcia albo pradziadek.

Wgłębienie w brodzie i dołeczki w policzkach też możemy mieć po dalszych przodkach?

Tak, ale nie wiemy, jak to z nimi jest. Niektórzy badacze twierdzą, że gen (lub zestaw genów), który decyduje o rowku w brodzie, jest dominujący, a więc "wygrywa" z innymi genami i sprawia, że tę cechę łatwiej się dziedziczy. Inni uważają, że jednak jest recesywny. W przypadku dołeczków w policzkach nie ma nawet spekulacji na ten temat.

Dlaczego tak niewiele o tym wiadomo?

Cóż: nie jest to kwestia, którą genetycy, skupiający się na dziedziczeniu chorób i cech, które mają istotny wpływ na nasze życie, zgłębiają ze szczególną energią. Piegi, dołeczki w policzkach i wgłębienie w brodzie – poza tym, że mogą dodawać wdzięku – nie mają żadnego.

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W numerze 3/2020 "Zdrowia": odchudzanie według typu sylwetki, chorobę poznasz po zapachu, ból można leczyć, życie ze schizofrenią, siarka w pielęgnacji urody, jak przechowywać żywność. Miesięcznik "Zdrowie" to pakiet rzetelnej wiedzy i sprawdzonych porad!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie 3/2020
KOMENTARZE