Pierwszy dzień szkoły: Co powinien umieć szcześciolatek

2011-08-22 16:33
Wszystko zaczyna się od przedszkola
Autor: archiwum redakcji

Twoje dziecko skończyło właśnie przedszkole i wybiera się do szkoły. Zobacz co powinien umieć i jakie umiejętności posiadać sześciolatek, by móc z powodzeniem rozpocząć naukę w szkole. Twoja rolą jako rodzica jest pogłębianie umiejętności dziecka tak, by mogło ono poczuć się gotowe  na spotkanie z nowym wyzwaniem. Zobacz co powinno umieć dziecko kończące przedszkole i rozpoczynające naukę w szkole.

6-letnie dziecko powinno przewidywać, w miarę swoich możliwości, skutki wykonywanych przez siebie czynności i zmiany jakie wtedy zachodzą. Dobrze, aby potrafiło grupować przedmioty w sensowny sposób i potrafiło to uzasadnić np. to do tego pasuje, te przedmioty są podobne, a te są inne itp. Sześciolatek powinien łączyć przyczynę ze skutkiem i próbować przewidywać, co się może zdarzyć. Zdobycie tych umiejętności przed pierwszym dniem w szkole na pewno zagwarantuje sukces szkolny i pozwoli lepiej zrozumieć siebie i swoje otoczenie oraz rozeznać się w tym co dobre, a co złe. Co ciekawe, opanowanie tej wiedzy można stymulować.

O co powinni zadbać rodzice dziecka kończącego przedszkole - wskazówki i porady

Każde ćwiczenie intelektualne zwiększa u dziecka szanse na osiągnięcie sukcesu w nauce. Dlatego warto pomagać mu w zdobywaniu nowych umiejętności i w miarę możliwości organizować trening umysłowy – tworzyć doświadczenia. Trzeba pamiętać, aby były one ciekawe oraz dostosowane do dziecięcych potrzeb i możliwości. Starajmy się zwracać uwagę dziecka na to, co naprawdę ważne. Zadawać w odpowiedniej chwili właściwe pytanie i skłonić pociechę do rozmowy. W jaki sposób to zrobić? Oglądajcie i porównujcie różne obrazki i ilustracje i odnajdujcie na nich podobieństwa i różnice. Grupujcie przedmioty według różnych kategorii, np. do kogo należą, gdzie się znajdują (w sklepie czy w domu), do czego służą (do jedzenia, ubierania itd.) Niech dziecko koniecznie opowie dlaczego zastosowało akurat taki podział np. dlaczego określone przedmioty pasują do siebie. W trakcie sprzątania wyjaśnijmy dlaczego zabawki powinny stać na określonych miejscach - bo łatwiej je potem znaleźć.

W jaki sposób odpowiadać na pytania dzieci?

Dziecięcy umysł musi powiązać przyczynę ze skutkiem (to pociąga za sobą tamto, a to wynika z tego). Dorośli muszą pamiętać o tym, że dzieci poznają przedmioty razem ze sposobem ich używania. Muszą więc osobiście dotykać, składać, rozkładać, przesuwać, dosuwać, nakładać i zdejmować. W trakcie tych działań uwzględniają następstwo czasowe, a to pomaga im łączyć przeszłość z przyszłością. Sprzyja to także ustalaniu związków przyczynowo – skutkowych (najpierw to, potem to, a na końcu to). Dziecko uczy się także przewidywać, co może osiągnąć używając danego przedmiotu. W tego typu rozumowaniu ważną rolę odgrywają pytania zaczynające się od słowa  Dlaczego? np. Dlaczego trawa jest mokra po deszczu? Przy czym pamiętajmy, że dzieci nie stawiają złych pytań. Po prostu  dorośli nie zawsze potrafią na nie wystarczająco dobrze odpowiedzieć. Warto pamiętać, że pytające dziecko przyjmuje odpowiedź dorosłego ufając mu bezgranicznie. Przecież dzieci nie krytykują odpowiedzi dorosłego i nie sprawdzają jej ani przez obserwacje ani przez doświadczenie. Wierzą, że tak właśnie jest, skoro mówią to rodzice.

Nauka przez zabawę z dzieckiem

Dorośli powinni zachęcać dzieci do poznawania przedmiotów przez sposób ich używania. Łącznie z ich przesuwaniem, składaniem i zdejmowaniem. Takie eksperymentowanie pozwala dzieciom łączyć doświadczenia zmysłów (widzą, dotykają) z obserwacją skutków wykonywanych czynności. Dobrze, aby przy tych czynnościach dużo mówiły, gdyż werbalizacja własnych doświadczeń pomaga dzieciom w pełniejszym rozumieniu tego, co robią i widzą. Patrząc i działając, dzieci słownie nadają sens temu, co czują, dostrzegają i co sądzą o zaobserwowanych zmianach.

Problemy wychowawcze z przedszkolakiem

Z zachodzącymi w świecie przedmiotów zmianami wiążą się niezwykle skomplikowane dla dziecka relacje typu: ja - inne osoby. Starsze przedszkolaki, chociaż wiedzą, że czegoś nie wolno robić to jednak robią a następnie pilnie obserwują, jak zachowa się dorosły. W ten sposób testują dorosłego i sprawdzają, na co mogą sobie pozwolić. Kłopot w tym, że dorośli nie zachowują się tak stabilnie jak przedmioty. Jedni na coś pozwalają, inni za to samo karcą. Jedni zachęcają do robienia czegoś, inni tego samego zakazują. Bywa też tak, że ten sam człowiek jednego dnia pozwala dziecku na coś, a innego dnia za to samo krzyczy.
W trakcie takiego testowania rodzą się konflikty: dziecko chce poznać swoją moc, a dorośli myślą, że ono robi im na złość. Nie rozumieją, że dziecko tylko w ten sposób może się rozeznać w relacjach z najbliższymi i ustalić co wolno, a czego nie. Takich osobistych doświadczeń nie zastąpią pouczenia i moralizowanie. Nie oznacza to jednak, że nie trzeba dzieciom mówić o tym, jak mają się zachowywać. Wprost przeciwnie - trzeba dokładnie nazwać to, czego doznają w relacjach z innymi.

autor tekstu: oprac. red. na podstawie tekstu Ewy Zielińskiej Dojrzałość przedszkolna, czyli gotowość do rozpoczęcia nauki w szkole w zakresie rozumienia ważnych czynności intelektualnych

MEN
Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

Czytaj e-wydanie cenie 1,00 zł i zyskaj dostęp do numerów archiwalnych! W nr 6/2020 "Zdrowia" m.in.: jak działają jelita, 10 pytań o wazektomię, uzależnienia a płeć, dłonie pod ochroną, ćwiczenia na smukłe nogi. "Zdrowie" to 76 stron rzetelnej wiedzy!

Dowiedz się więcej
Miesięcznik Zdrowie  6/2020
KOMENTARZE