Przemoc w szkole - co zrobić, gdy dziecko jest ofiarą agresji w szkole?

2008-05-20 14:07 Iga Kowalska

Przemocy w szkole doświadcza coraz więcej dzieci. Jeśli podejrzewasz, że twoje dziecko jest ofiarą prześladowania w szkole, natychmiast zacznij działać. Dzieci, które padają ofiarami agresji w szkole, mają tendencję do obwiniania siebie samych za to, co je spotyka. Bądź dla dziecka przyjacielem, pomóż mu poradzić sobie z nękaniem i agresją.

Dziecko narażone na prześladowanie i znęcanie psychiczne samo nie poradzi sobie z tym problemem. Wsparcie i zrozumienie rodziców jest wówczas nieocenione. Jako rodzic nie możesz reagować gwałtownie, musisz być rozważny i pokazać swojemu dziecku, że jesteś dla niego oparciem. Ofiary szkolnej agresji często czują się wyobcowane, zaczynają mieć problemy w szkole i unikają kontaktu z rówieśnikami. Zobacz, jak możesz pomóc swojemu dziecku.

Przeczytaj też: Jak reagować na agresję w szkole? >>

Przemoc w szkole - okaż wsparcie dziecku nękanemu

Najważniejsze jest, by w trakcie takiej rozmowy zachować spokój. Nie jest to łatwe, bo w każdym rodzicu rodzi się wściekłość na myśl, że jego dziecko spotyka krzywda. Nie musisz ukrywać tego co czujesz w stosunku do napastników, ale też nie wolno ci pod żadnym pozorem dać mu do zrozumienia, że twoja złość jest spowodowana np. jego bierną postawą. Dziecko musi być pewne, że jesteś po jego stronie i że może ci zaufać. Jeśli w trakcie rozmowy pojawią się łzy, pozwól im płynąć i, jeśli dziecko pozwoli, przytul je.

Dowiedz się również, jak rozmawiać z dzieckiem o przemocy w szkole >>

Przemoc w szkole - dowiedz się jak i przez kogo dziecko jest prześladowane

Przede wszystkim zbierz fakty – do dalszego działania potrzebujesz jak najwięcej szczegółów. Dowiedz się, kto napastuje twoje dziecko i w jakim celu. Czy prześladowanie ma miejsce w klasie, w szkole czy może w drodze do szkoły? Czy chodzi o przemoc dla przemocy czy np. o wymuszanie haraczu? Czy to tylko wyzwiska i groźby czy także przemoc fizyczna? Czy twoje dziecko jest jedyną ofiarą czy napastnicy atakują też innych uczniów? Czy nauczyciele wiedzą, co się dzieje?

Dobrze wiedzieć

Czym skorupka za młodu...
Prześladowcy obierają sobie najchętniej za cel dzieci nieśmiałe, lękliwe i uległe. Dlatego warto już w piaskownicy wpajać dziecku przekonanie, że nie może być bezkarnie krzywdzone i że powinno się bronić przed agresją. Unikaj nadmiaru zakazów. Ogranicz „nie”, „nie wolno”, „nie możesz”, bo w nadmiarze odbierają pewność siebie. Jeśli kolega z piaskownicy zabiera mu zabawki czy podnosi na niego rękę, pozwól dziecku się bronić i odwdzięczyć mu pięknym za nadobne.  I na pewno nie powinnaś mówić, że w takiej sytuacji nie wolno się złościć i trzeba ustępować. Odbierając mu prawo do sprzeciwu, uczysz go podporządkowywania się innym, co potem ułatwia mu wejście w rolę ofiary.
Nie mów też ojcu dziecka, że jeszcze za wcześnie na dżudo lub karate, a walka na miecze budzi złe instynkty. Wręcz przeciwnie. Dobrze prowadzone zajęcia dodają dzieciom odwagi, pewności siebie i uczą zasad fair play.

Rozmawiaj codziennie z dzieckiem, choćby tylko dziesięć minut. Dobre kontakty między wami ułatwią ci rozpoznanie problemów – nie tylko szkolnych.

Przemoc w szkole - doradź dziecku, jak się chronić przed prześladowaniem w szkole i jak się bronić

Podpowiedz dziecku, jak może zmniejszyć zagrożenie. Doradź, by przez cały czas pobytu na terenie szkoły starało się przebywać w czyimś towarzystwie i unikało miejsc odosobnionych. Szkolni cwaniacy nie lubią działać przy świadkach.

Wytłumacz dziecku, że unikanie spotkania z tymi, którzy go krzywdzą nie jest oznaką tchórzostwa a rozsądku. Tchórzami są ci, którzy mając przewagę liczebną atakują słabszego. Jeśli nie da się uniknąć spotkania oko w oko z napastnikami, doradź zachowanie spokoju, godności (niech patrzy im prosto w oczy i nie garbi się), ale też niech nie prowokuje do ataku.

Na docinki i zaczepki powinno reagować obojętnością i (najlepiej, choć to nie jest łatwe) milczeniem i za wszelką cenę unikać rzucania się z pięściami. Jeśli sytuacja wymyka się spod kontroli, niech nie wstydzi się szukać pomocy u osób postronnych (nauczycieli, przechodniów, starszych uczniów).

Zobacz też: 9 sposobów na to, jak poskromić agresywne dziecko >>

Przemoc w szkole - powiedz dziecku, że poinformujesz o szkolnej agresji pedagogów

Wytłumacz dziecku, że ukrywanie takich incydentów przed dorosłymi nie ma nic wspólnego z lojalnością w stosunku do kolegów. Daj jasno do zrozumienia, że nie pozwolisz go dłużej krzywdzić. Kochasz je i zrobisz wszystko by sytuacja nigdy więcej się nie powtórzyła. Dlatego, jeśli kiedykolwiek znowu padnie ofiarą przemocy, powinno ci natychmiast o tym powiedzieć – bo jeśli o czymś nie wiesz, to pomóc nie możesz.

Nie ukrywaj przed dzieckiem, że o wszystkim poinformujesz szkołę (nauczycieli, psychologa, dyrekcję). Zażądaj od pedagogów wyjaśnienia sprawy i ukarania agresorów oraz poinformowania rodziców o karygodnym zachowaniu potomstwa.
Jeśli twoje dziecko poważnie ucierpiało z powodu agresji (np. zostało pobite lub okradzione) zgłoś sprawę na policji.

Polecamy wideo: Jak wybrać szkołę językową dla dziecka

Czy artykuł był przydatny?
Przykro nam, że artykuł nie spełnił twoich oczekiwań.

NOWY NUMER

W nowym M jak Mama o tym, jaki wpływ na zdrowie mamy i dziecka ma cesarskie cięcie oraz jakie jest ryzyko ciąży po 40. roku życia. Przeczytaj również, jak wybrać najlepsze krzesełko do karmienia i jak skompletować eko-wyprawkę

Kup dostęp od 2,50 zł
okładka 10/19
KOMENTARZE
rene
|

mamcia, co to za hejt, a co ksiądz katecheta ma do tego, dziecko wzorce przynosi z domu i nikt tego kijem nie wytłucze bo jaka mać taka nać, myślę, że dzieci, które uprawiają mobbing są również wychowane w atmosferze przemocy albo kultury "mnie się należy" i "silniejszy ma rację"

moje dziecko również poddane jest od prawie dwóch lat klasowej przemocy, jest izolowane, ośmieszane i wytykane palcami, wychowawczyni "nie zauważyła " tego, że moje dziecko samo przesiaduje w ławce na przerwach, na moje pismo o ukrócenie przemocy, pedagog napisała do OPS, że dziecko chodzi brudne do szkoły a ja jestem konfliktowym, nie współpracującym ze szkołą rodzicem, pedagog odmówiła mi wydania opinii o funkcjonowaniu dziecka w szkole w związku z terapią, którą rozpoczęłam z dzieckiem, pozostaje mi tylko zmienić szkołę

Zaba
|

Szczerze? Nauczyciel nic nie zrobi. Jak my sami, rodzice coś z tym nie zrobimy to nic się nie zmieni. Dzisiaj po lekcjach widziałam jak stoją dwie dziewczynki a chłopak się czai żeby zasadzic kopa. Fakt nie kopnął, ale za trzecim razem już nie wytrzymalam, poszłam i puscilam mu taka wiazanke, że po drugiej kur.... Uciekł do szkoły. Dodałam że jak jeszcze raz coś takiego zobaczę to będzie mieć z lekka przejeb... Nie wnikam czy zrobiłam źle, czy dobrze, ale nie wiem jakby się to skończyło jakbym nie zareagowała...

jola
|

Znęcanie to przede wszystkim najczęściej problem dręczycieli. Dzieciaki u których w domu nie poświęca się im czasu (gdy dokuczają innym czyją się ważniejsi, rodzice zaczynają się nimi interesować), lub które są za bardzo ograniczone (wyraz buntu)[tacy sprawcy przemocy mogą się dobrze uczyć a nawet być ulubieńcami nauczycieli a dokuczać za plecami dorosłych {gdy byłam w szkole podstawowej byłam tym drugim przypadkiem}.

Znęcanie się nad słabszym do ,,wartościowuje" dręczyciela, sprawia że czuje się on silny i odważny, staje się popularny.

mamcia
|

Zgłosic problem "zaniechania" przez nauczycieli i dyrekcje w szkole do Prokuratury.Prokuratura to skuteczny bat na obrońców szkolnego bandyty.

mamcia
|

Zgłos policji.Za nieletniego odpowiedzialnosc ponosza jego rodzice, a gdy to nie pomoze to do Prokuratury.

mamcia
|

Wszystko pieknie i ładnie ale za co pieniadze bierze szkolny katecheta,czy ksiadz, który ponoć uczy miłosierdzia i miłosci . Lata nauk i ksiadz nie moze wpoic dzieciakom by izolowali i potepiali szkolnych bandytów.?

mama
|

Mnie wychowawca powiedziała prosto w twarz na wywiadówce ze mój syn - ofiara przemocy szkolnej, nigdy jej nie zgłaszał ze go kopia, popychają, przezywaja, wyzywaja od nazistów i Hitlerów ( bo lubi historię bardzo), nawet mnie jako rodzica wyzywają.... Myślałam ze przyjeb.... Jej prosto w twarz!
Wyszlo na to ze przez cala 4 klasę i teraz 5 moj syn nie skarżył sie....
Aby miec dowód na to (za namową prawnika) bede wysyłać maile do szkoly z wezwaniem do zapewnienia bezpieczeństwa dziecku w szkole i bede zgłaszać każdy incydent tylko po to, aby w przyszlosci miec dowód na to ze reagowalam. Później napisze skargę do kuratorium, rzecznika praw dziecka, nawet napisze do gazety.

Marek
|

nad miją córką znęcali sie psychicznie i prześladowali byliśmy u dyrektora i nauczycieli nic nie pomogło więc przenieslismy ją do innej szkoły tam wszystko jest ok ,dziewczyna wreszcie usmiecha sie , ale szukają ją po szkołach przez facebook poprzez jej znajomych wypisują strasze kłamstwa by i w obecnej szkole zniszczyli Ją narazie trafili na jedną osobę która powiedziała ze w tej szkole jej nie ma naszczescie wydrukujemy tę konwersacje i jutro idziemy złożyc na policje donos o popełnieniu przestępstwa znęcania i prześladowania czyli mobing nie daj sie powiedz córce że jesteśmy z nią pozdrawiam j

ana
|

Witam
Jestem matką ucznia 4 klasy. Też mam problem z agresją wobec mojego dziecka. Konflikt narastał od 2 lat. Najpierw były przezwiska, popychanie, bicie, kopanie, niszczenie przedmiotów. Ostatnio doszło do tego, że agresywny uczeń przyniósł do szkoły nóż i straszył innych. Agresja wspomnianego ucznia ukierunkowana jest nie tylko do mojego syna, ale również do innych kolegów z klasy. Problem został zgłoszony do Dyrekcji, pedagoga, psychologa, wychowawcy. Mimo podjętych przez szkołę działań, sytuacja nie zmieniła się.
Błagam pomóżcie, gdzie mam się zgłosić o pomoc i z kim rozmawiać. Naprawdę boję się o bezpieczeństwo mojego syna.